Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zwycięstwo Alicji Tysiąc

(5)
Strasburg potwierdził, że prawa człowieka zostały złamane.
  • 2007-03-21 22:47 | Gall Anonim

    chrzescijanskie panstwo prawa i sumienie

    jaka piekna katastrofa
  • 2007-03-23 22:51 | RadialGR

    O prawach człowieka

    "Polska złamała prawa człowieka i dzięki temu żyje człowiek." Jest to wypowiedź innego internauty (przepraszam, nie pamiętam autora), która daje do myślenia. Tym bardziej, że Pani Tysiąc była świadoma (tak myślę) konsekwencji współżycia bez antykoncepcji (wątpię, by jej nie zastosowała, bo chciała być w zgodzie z kościołem). Żal mi córki Pani Tysiąc. Kiedyś zrozumie, że żyje tylko dzięki odmownej decyzji lekarzy w sprawie aborcji, której domagała się jej matka i dzięki złamaniu praw człowieka przez Polskę. To jakiś chory paradoks.
  • 2007-03-24 09:17 | Pytajnik

    Sumienie kończy się na Bugu

    Zawsze mnie zdumiewa ta namiętna obrona życia u licznych polskich zwolenników zakazu aborcji - i jednocześnie ich kompletna obojętność w stosunku do tysięcy ofiar konfliktów wojennych na całym świecie. Przy tym sa to konflikty, w jakich biorą udział polscy żołnierze.
    W Iraku według ostrożnych danych zginęło już co najmniej 65 tys. ofiar cywilnych. Według poważnego brytyjskiego pisma medycznego Lancet - nawet ponad 600 000.
    W Afganistanie co dzień media donoszą o "eliminacji" kolejnych talibów, przeważnie ostrzeliwanych lub bombardowanych z powietrza. Bo z góry najlepiej widać, kto talib, a kto miejscowy chłop. A my właśnie wysyłamy tam naszych żołnierzy, aby pomóc marionetkowemu rzadowi utrzymać się trochę dłużej.
    Czemu obrońcom życia jest to tak zupełnie obojętne? Czy moralność kończy się na Bugu i Odrze? Czy tak naprawdę chodzi tu o brak zgody na to, by kobieta decydowała o własnym życiu, a "obrona życia od poczęcia" to tylko sugestywny PR?
  • 2007-03-28 21:02 | Kasiowa

    komentarz

    Z pewnością wielkim nieszczęściem jest prawie utracić wzrok i widzieć na 1,5 metra. To nie wymaga komentarza. Śmiem jednak twierdzić, iż większym nieszczęściem jest być niechcianym od samego poczęcia i co gorsze być zmuszonym do rozpaczliwej, skazanej na przegraną ucieczki przed zimnym przedłużeniem reki zadającej śmierć. Równie strasznym nieszczęściem jest dowiedzieć się kiedyś, o co walczyła w Strasburgu kochająca teraz matka! I o tym, że miłość ta nigdy by się nie zrodziła gdyby uszanowano prawo! To wymaga komentarza, ale ciężko dobrać słowa… Jednakże metody, jakimi się dziś walczy z aborcją pozostawiają wiele do życzenia… Bez rzetelnej i sensownej pomocy dla matek i ich dzieci, bez wsparcia dla matek, które chcą zatrzymać swoje dzieci, bez szacunku dla kobiet oddających dzieci do adopcji nie obejdzie się…
  • 2009-03-18 18:55 | eska

    Re: Zwycięstwo Alicji Tysiąc

    a ja jestem oburzona niewiedza pani tysiac na temat antykoncepcji!!!! kobieto jestes tak samo ciemna jak twoja dusza