Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Unia albo śmierć

(2)
50 lat po podpisaniu traktatu rzymskiego Unia świętuje. Dokonania są imponujące. Ale urodzinowy tort ma smak gorzkawy, entuzjazm jednoczenia kontynentu wyparował. Gorzej: nie wiadomo, co robić dalej.
  • 2007-03-26 16:26 | Marek

    Unia albo śmierć

    Jestem czytelniczką :Polityki od kilku lat, zreszta wasz tygodnik czyta cała moja rodzina:ojciec i siostra. W artykule Pana Marka Ostrowskiego, którego bardzo cenię, pt. "Unia albo śmierć". Ojcowie Europy znalazłam błąd w dacie śmierci pierwszego kanclerza Konrada Adenauera, prawidłowo powinno być 1876-1967, kanclerz żył bardzo długo jednak nie 100 lat. Z poważaniem Małgorzata Drajewska
  • 2007-03-27 09:38 | Borys

    Jakosc procesow w Unii?

    Zapomniany chinski film z konca lat 50-ch. Dlugi Marsz. Szeregowy Wan przy karabinie maszynowym. Oddzialy Czang-Kai-Szeka rzucily sie do ataku.„Dowodco!Amunicja sie skonczyla!”-„Ale jestes komunista, Wanie!!”. I karabin zional ogniem…Niedawnio w «Fianancial Times» ukazal sie raport porownujacy poziom rozwoju gospodarczego UE i USA. Wedlug PKB per capita Europa juz osiagnela amerykanski poziom z roku 1985, a wedlug takich wskaznikow jak odsetek bezrobotnych wsrod ludnosci zdolnej do pracy oraz poziomu inwestycji w projekty badawcze i rozwojowe znajduje sie tam gdzie Ameryka byla w roku 1979.Nazwa arykulu jest przykra - „Gospodarka UE jest spozniona w stosunku do amerykanskiej o 20 lat”. Przykre jest rowniez to, ze osoby zlorzeczace moga niestosownie przywolac Strategie Lisbonksa, wg zalozen ktorej Unia powinna dogonic i wyprzedzic Ameryke w rozwoju gospodarczym w roku 2010. A jak to osiagnac jezeli w ubieglym roku, tuz przed meta, przyrost PKB w Unii wyniosl 2,9%, wtedy jak w USA 3,3% ?Okazuje sie, ze mozna! I nawet w cale nie skomplikowanie. Wystarczy przestacmierzyc sie wskaznikiem wzrostu gospodarczego – kto ma wiekszy?- i porownywaccos takiego, czego im mniej – tym lepiej. Naprzyklad, wg poziomu emisji do atmosfery gazow „cieplarnianych” sprawy Unii maja sie calkiem niezle: jej udzial w tej emisji wynosi 13% poziomu ogolnieswiatwego , wtedy jak na USA przypada az 25%. Co prawda w oderwaniu od wskaznikow gospodarczych ta liczba o niczym nie swiadczy – afrykanska Republika Chad, na przyklad, wogole nie ma czego emitowac do atmosfery. Ale porownanie wyglada efektownie.A to co dobre - nie zna granic: na jednym z ostatnich szczytow UE w Brukseli, po goracych debatach, postanowiono zredukowac emisje gazow „cieplarnianych” o kolejne 20%. A na dodatek doprowadzic do 20% udzial zrodel odnowialnych w ogolnym poziomie produkowanej energii. Chociaz liczba wyglada jak z sufitu wzieta, obliczona pewnie jest wg praw matematyki wyzszej: osiagnac ambitny cel postanowiono w terminie do roku 2020, a to akurat 2 po 20.Gorace dyskusje wywolane zostaly zdumieniem niektorych uczestnikow szczytu, jak mozna stawiac wspolna poprzeczke dla krajow z zasadniczo rozniacymi sie uwarunkowaniami przyrodniczymi? W Europie Centralnej, na przyklad, wiatry wieja z mniejsza sila niz w Hollandii czy krajach Baltyckich, i na wiatrakach tyle energii nakrecic sie nie da. Pozostaje spalanie biomasy, ale i tu pedantyczni Czesi obliczyli, ze jezeli nawet wykosza wszystkie swoje lasy pod rosliny kaloryczne, to na 20% od spozywanej energii sie nie napali.Sprytem wykazal sie Jacques Chirac, nie szkodzi ze jest na wylocie, zaproponowal liczyc energie atomowa wg kategorii zrodel alternatywnych. Biorac pod uwage, ze prawie wszystkie swoje zapotrzebowania w energii Francja zaspokaja z rozszczypiania atomu, wyjscie na pozycje czolowa bedzie dla niej dziecinnie proste – szczegolnie ze znajduje sie tam juz od pol wieku.Kraje co postawily na energetyke atomowa, jak Finlandia czy Slowacja,podtrzymaly Francuzow. Bezatomowe, ale dobrze przewiewane Austria i Dania wyrazily oburzenie. Wynik historycznego szczytu zadowolil wszystkich: pokazne liczby w deklaracji zostaly zachowane, ale dotycza tylko Unii w calosci – dla kazdego z czlonkow oddzielnie nie sa one obowiazkowe do wykonania. A jezeli tak,to wykonanie nowych zobowiazan bedzie conajmniej tak samo skuteczne jak Startegia Lisbonska.Filozofie tego typu okreslanaia celow idealnie wyrazil przewodniczacy Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso w swoim wystapieniu na zakonczenie szczytu.Uwarunkowania klimatyczne i rozne tam zasoby przyrodnicze - to wszystko sprawy trzeciorzedne. „Podstawa, – rzekl on - jest wola polityczna!” I karabin zional ogniem...