Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lustracyjny kołek

(18)
Weszło w życie prawo nakazujące setkom tysięcy obywateli złożenie zeznania, że nie współpracowali ze służbami PRL. Ta nielogiczna i niegodziwa ustawa domaga się powszechnego bojkotu.
  • 2007-03-29 10:14 | przypadkowy czytelnik

    refleksja

    Po przeczytaniu tego artykułu odżywa we mnie nadzieja,że w dalszym ciągu w Polsce są środowiska i ludzie myślący podobnie jak ja.Czytając, słuchając,oglądając media traciłem nadzieję.Z drugiej strony obserwując to co dzieje się teraz w Polsce, przygnębia mnie świadomość jak łatwo u Polaków rozbudzić najgorsze demony i autodestrukcję.Wyłania sie obaz narodu nie znającego litości i przebaczenia nawet za drobne przewinienia.Jeżeli tacy jesteśmy, nie powinniśmy mieć pretensji do innych narodów, że nie mają litości wobec Polaków.Nie mam pretensji do moich rodaków. W każdym narodzie niezbyt trudno rozbudzić podłe instynkty.Przykładem Niemcy, Rosjanie czy Francuzi.Ogromne pretensje mam do polityków, którzy powinni cechować się większą dalekowzrocznością i przenikliwością niż tzw. ogół obywateli.Nie ma znaczenia czy ci "mesjasze sprawiedliwości" są tacy z powodu głupoty, podłości charakteru,czy niekompetencji, poniewaz konsekwencją ich działalności jest niezmiennie, zaprzepaszczenie kolejnych szans, jakie daje nam co pewien czas historia.
  • 2007-03-29 12:36 | JerzyK

    Proporcjonalność kary

    Drobna uwaga: premier broni p. Kornatowskiego, który jest oskarżony (nie wiem, czy słusznie) o pomocnictwo w zatuszowaniu zabójstwa. I co? I nic! Zupełnie inna sprawa, gdyby p. K. 40 lat temu powiedział coś w SB, a IPN by to wyciągnął. A tak nie ma sprawy. Byle nie miał teczki w IPN.
  • 2007-03-29 15:54 | Zaniepokojony

    Gdzie byliśmy?

    Mam kllka pytań. Gdzie byli w dniu wyborów wszyscy czerwoni, zieloni, tęczowi i inni których polityka PiS teraz tak szokuje? Czy spodziewali się, że wilk zamieni się w owieczkę? Dlaczego nie zwarli szeregów i swoimi głosami nie pokazali gdzie jest miejsce PiS, LPR i Samoobrony? Przecież w ostatnich wyborach do urn poszło ok. 50% wyborców, a niekoniecznie trzeba było głosować na skompromitowane SLD. Obserwując to, co dzieje się na scenie politycznej dochodzę do wniosku, że "głupi Polak przed i po szkodzie"
  • 2007-03-29 17:41 | czytelnik o odmiennej opini

    Kilka spostrzeżeń, uwag, pytań...

    1. Jeżeli ktoś nie współpracował ze UB,SB czy innymi tajnymi służbami, to dlaczego tego nie ujawni? Przy obecnej sytuacji politycznej, społecznej to duzy plus tej osoby. Jeżeli ktoś chce ukryć swoją przeszłość widocznie sie jej wstydzi, chwalebnej przeszłości w wiekszosci przypadków sie nie ukrywa.2. Autorzy tekstu piszą o braku zaufania do IPN. Z tego co mi wiadomo, od orzeczenia/decyzji IPNu przysługuje odwołanie do sądu. Ale może panowie sądom tez nie ufają?3. Porównanie ustawy lustracyjnej z dekretem o wprowadzeniu stanu wojennego uważam za niestosowne nadużycie.4. W artykule znalazło sie stwierdzenie ze z PRL współpracowało 99,99% mieszkających w niej Polaków. Uważam, ze należy dodac ze tak wysoki odsetek współpracujacych z PRL nie utrzymywał sie(jesli wogóle występował) przez cały okres trwania Polski Ludowej. Solidarnośc w PRL liczyła np. nawet 7-8 milionów członków.5. Autorzy artykułu polemizują ze stwierdzeniem ze PZPR była "struktura sowiecka, namiestnicza, która gwarantowała podległość Polski i Polaków wobec hegemona sowieckiego”. Stawiam więc pytanie czy w czasie PRLu interesy Polski nie były podporządkowane interesom ZSRR?6. W artykule pada również stwierdzenie odnoszące sie do ludzi żyjących w okresie PRLu: "Nie mieli wyboru, po prostu żyli." Niezgadzam sie z ta opinią. A przedstawiciele opozycji działającej w Polsce, przez wiekszość jeśli nie cały okres PRLu. Wybór istnieje zawsze, może nie był łatwy, może wymagał poświeceń, ale komunistyczna nomenklatura nie była jedynym rozwiązaniem. Dość wspomnieć : podziemie zbrojne działające w pierwszych latach polskiego komunizmu, "taterników", "Ruch" etc.
  • 2007-03-30 08:13 | Marecki

    @ zaniepokojony

    Powiedzmy sobie szczerze - większość Polaków liczyła na koalicję PO z PiS, która zapowiadała się bardzo obiecująco i tak też głosowała. Kto mógł przypuszczać, że PiS po odtrąbieniu zwycięstwa zaproponuje koalicję na kiepskich warunkach, a PO najpierw - mimo wyborczej porażki - zechce dyktować warunki, a kiedy się to nie uda, zabierze zabawki i pójdzie sobie? Jak kilkuletnie dziecko w piaskownicy, któremu nie chcą dać łopatki. Kto przypuszczał, że PiS zaprosi do rządu Samoobronę, od której wcześniej się odżegnywało? Nie wiem, jak by się rozłożyły głosy, gdyby do urn poszli wszyscy, ale patrząc na dzisiejszą scenę polityczną myślę, że jak by się wybory nie zakończyły i tak byłoby źle. PiS robi to, co widać na załączonym obrazku. PO nie jest żadną opozycją tylko kiepską grupą kontestatorów tego, co robi PiS. Od dłuższego czasu Platforma nie potrafi zaproponować nic od siebie. Dalej na zasadzie dzieci z piaskownicy - jak Jarek z Lechem zabrali nam łopatkę, to są głupi i dłubią w nosie. SLD pod przewodnictwem pana Olejniczaka nie jest ani czerwone, ani różowe tylko zwyczajnie bezbarwne. PSL - jak zwykle - siedzi cicho w kącie, żeby nie przeszkadzać nikomu. Pytanie: na kogo ci dodatkowi wyborcy mieliby głosować?Zdaje się, że w polityce potrzebna jest wymiana pokoleń. Potrzeba młodych ludzi, którzy nie będą tak emocjonalnie podchodzić do kwestii teczek i lustracji, których nie będzie można zdyskredytować wyrokując z urzędu "Pan byłeś łotr i bydlę". Szkoda tylko, że większość młodych, jakich widać na dzisiejszej scenie politycznej, to ulepieni na jedynie słuszną dziś modłę piewcy IV RP, pogromcy sitwy i układu, walczącego o prawdziwą Polskę. Na jednym z wrocławskich murów jest napis "Pozostały tylko dwa wyjścia: emigracja, albo koktajle."
  • 2007-03-30 13:51 | Arkadius

    To wszystko takie smutne

    Rzadko się czyta tak konkretną i subiektywną informacje przed wizyta najbliższego sąsiada.
    Jest już weekend,
    Dzisiaj dajcie już na luz http://pic7.piczo.com/Arek01/?g=31450090&cr=7

  • 2007-04-01 14:21 | Kamil

    Jak bym mógł cofnąć czas

    wiedząc co teraz wiem, to jak by mi złożyli taką propozycje to bym współpracował a jeśli nie to bym się zgłosił na ochotnika.Widząc co się teraz w Polsce dzieje uważam że patriotycznym obowiązkiem każdego Polaka jest wszelkimi sposobami walczyć z tymi ludźmi co teraz są przy władzy , czy kiedyś czy teraz.
  • 2007-04-02 21:36 | Piotruś

    Czytelnikowi o opini odmiennej

    1. Czy próbował Pan kiedyś udowadniać,że nie jest wielbłądem ?
    Jeżeli nie to niech się Pan spróbuje to udowodnić? Skoro nie ma Pan garba to nie powinien się Pan tego wstydzić.
    2. Szanowny Panie Marecki o ile wierzyć słowom Pana Premiera właśnie ustawę lustracyjną opracowywało młode pokolenie w celu dokonania wymiany.
    Proszę tylko wskazać co zrobić z pokoleniami starszymi i średnimi, które mają powyżej uszu propagandowego kitu zamiast sensownego prawa ?
  • 2007-04-04 20:25 | czytelnik o ciągle odmiennej opini

    Piotrusiowi

    1. Nie, nie miałem "przyjemność" udawadniać,że jestem wielbładem, podejrzewam, że jest to nieprzyjemne czy niekonfortowe ale jeśli tego wymagały by okoliczność pewnie bym to zrobił,(ustawa lustracyjna mnie nie dotyczy, nie zawód, nie ten rocznik:) 2. Problem jest jednak że niektóre "wielbłady" chcą pokazać, a przynjamniej ukryć prawde ze są "wielbładami"(jeżeli juz trzymamy sie tej wielbładziej nomenklatury.)W środowisku dzienikarskim czy naukowym, jak można przypuszczać znajdują sie osoby współpracujące z tajnymi służbami PRL. Trudno jest na podstawie prasowych doniesień oceniać czy ktoś współpracował z czy nie. Uważam że właśnie fachowa lustracja uwolni nas od krzykliwych tytułów gazet, które na pierwszych stronach donoszą, że pan X czy Y donosił. Lustracja leży w dobrze pojętym interesie tych grup zawodowych jak i w ich społecznym zaufaniu.Pozdrawiam
  • 2007-04-06 16:29 | Piotruś

    Czytelnikowi o odmiennej opinii

    1. Ja też nie podlegam ustawie lustracyjnej.
    2. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś nosi w sobie potrzebę wykazywania "braku współpracy" może kupic i nosic trykotkę ze stosownym napisem.
    3. Odnosnie "lustrowania innych":
    - chyba nie jest problemem dotarcie do archiwów UB.
    - archiwa te nie zawieraja prawdy
    - nie ma, bo byc nie może fachowej lustracji.
    - niestety nie potrafię się uporać ze znalezieniem wspólnego mianownika obejmującego
    a) dobrze pojęty interes
    b) zaufanie społeczne
    c) ubeckie archiwa
    4. Od krzykilych tytułów gazet możesz się uwolnić tylko w sposób indywidualny.
    Z światecznymi życzeniami Piotruś
  • 2007-04-08 23:22 | Sir

    DR.

    Mysle, ze czas dla grupy rzadzacej tamtych czasow aby juz odeszla i przestala mucic.Pamietam Pana, ktory w
    stanie wojennym byl pierwszym
    sekretarzem PZPR na jednym z wydzialow PW, a teraz jest Dziekanem tego Wydzialu! Mysle,ze taki stan nie powinien istniec idalej sie powtarzac!
  • 2007-04-09 17:30 | Winicjusz Gurecki

    Tak mysle

    Dziennikarz "Polityki", wiec niby w miare inteligentny czlowiek udaje ze nie rozumie po co ta lustracja. Udaje ze ustroj komunistyczny nie byl systemem zbrodniczym. No tak, on nie siedzial w latach piecdziesiatych w Sztumie, Wronkach, Rawiczu. Kazdy kto czynnie pomaga w dokonaniu zbrodni jest wspolwinny. Takze ten kto sklada zeznania obciazajace ofiare. Za okrzyk: "Niech zyje Polska niepodlegla !" sad w PRL-u wydal wyrok skazujacy. Wolno bylo krzyczec:-"Niech zyje Zwiazek Radziecki ! Wiec ci co tak krzyczeli niech sie dzisaj zlustruja abym wiedzal czytajac to co pisza w Polityce ze tylko tak krzyczeli, a nie pomagali swymi donosami niszczyc tych, ktorzy mieli odwage mowic tamtemu bezprawiu - NIE !
  • 2007-05-02 12:15 | Cyberkomuch

    tak myślę - ad vocem

    Czy z faktu, iż w PRL dokonywano zbrodni komunistycznych wynika, że cały naród należy ukarać? No, może z wyjątkiem tych, którzy krzyczeli "Niech żyje Polska niepodległa !" i zostali za to skazani. Ci, bowiem, którzy skazani nie zostali powinni być ukarani. Tak z tego wywodu wynika – widać za cicho krzyczeli. A może z faktu, iż nie byli ukarani wynika, że mieli inną Polskę na myśli?


    Przygnębia mnie myśl, że żądza odwetu w naszym Narodzie jest tak wielka.
    Okropne jest to, że nie szukamy winnych, nie szukamy sprawiedliwości – chcemy zemsty, chcemy igrzysk.
    Nie jestem przeciwnikiem lustracji. Jestem przeciwnikiem bolszewickich metod, jakimi jest prowadzona.
    Jestem przeciwnikiem niedopuszczalnej i upadlającej ingerencji państwa w prawa jednostki, prawa obywatela.
    Jestem przeciwnikiem dążenia organów Państwa do podporządkowania sobie społeczeństwa.
    Jestem przeciwnikiem nagonek na ludzi, nawet owych katów czy przestępców. Chce sprawiedliwości a nie zemsty.

    Ja nie chcę wiedzieć, kto, na kogo donosił. Dziś, kilkanaście lat po zapadnięciu kurtyny – to czy ktoś pisał czy nie pisał, donosił czy nie donosił – nie ma dla mnie żadnego istotnego znaczenia. Historii się nie zmieni. Nie zmieni się faktów. Fakt, że ktoś donosił na innych ma być może znaczenie moralne. Jednak i tu jestem daleki od oceny tych ludzi.
    „Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono” – ja nie donosiłem, nie byłem TW czy jak tam się to nazywa - wiem jednak jak strasznie uwikłani byli ludzie. Nie mnie ich oceniać.

    Lustracja winna być dokonana. Fakt, iż mnie na niej nie zależy nie powoduje, że jestem jej przeciwny. Powinna być dokonana w celu uniemożliwienia komukolwiek żonglerką teczkami. Akta powinny być ujawnione raz na zawsze i tyle.


    Tak na marginesie – dziś każdy może sobie wołać: Niech żyje Związek Radziecki!”
    I co najwyżej popukamy się głowę na widok takiego gieroja, – po co więzienia go wsadzać??
    ……a może taki jest nowy polityczny imperatyw?

    Chichot historii – każda rewolucje wprowadza w życie w istocie jedna, jedyną zmianę. Lokatorzy więzień i ich dozorcy zamieniają się miejscami.
    My w Polsce dokonaliśmy zmiany ustroju ewolucyjnie i niektórym widać brak krwistych rewolucyjnych akcentów.
    Takich z naganem w ręku ...
  • 2007-05-04 23:15 | czytelnik o odmiennej opini

    Cyberkomuchowi

    Gratuluje logiki twojego wywodu, po co sadzić jak nie zmieni to faktów. Nie sądzmy zabójców, przecież nie przywróci to życia ofierze, moze troche przesadzam ale ja to tak odbieram. Oczywiscie, że można wołać "Niech żyje Związek Radziecki", człowiekowi wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść, a gloryfikujących ZSRR i cały komunizm można nazwać tylko "pożytecznymi idiotami". Pytasz czy można sądzic za zbrodnie komunistyczne cały naród. NIE, ale ludzi odopwiedzialnych za te zbrodni tak. I nie można rozmywać tej odpowiedzialniośći I nie rozumiem bo w sprawie lustracji jestes za a nawet przeciw. ps. czemu jako komunista jesteś przeciwko bolszewickim metodą?
  • 2007-05-08 10:38 | Cyberkomuch

    czlowiekowi z opaską na oczach

    Sądźmy wiec katów, morderców, zbrodniarzy zakończmy walkę ze społeczeństwem.

    Czemu służyć ma ta upokarzająca lustracja czy tez zapowiedziana "dekomunizacja" w formie przez PIS awizowanej?
    Osądzeniu sprawców?
    A może rzecz polega na władzy?
    Może właśnie chodzi o to, aby moc decydować, kto jest „pożytecznym idiotą” a kto idiotą zwykłym. Takim po prostu.



    Tak na marginesie - podejmując polemikę na pewnym poziomie warto wiedzieć, o czym się pisze - warto poznać różnice pomiędzy bolszewizmem a komunizmem. Ktoś, kto tej różnicy nie zna nie powinien głosu w tej dyskusji, zabierac, bowiem tylko ośmiesza się….

    Na koniec zapytam skąd Człowieku przepojony duchem tolerancji doszedłeś do wniosku, iż jestem komunistą? Bo mój podpis to jedynie taka mała, zamierzona prowokacja
  • 2007-05-08 21:16 | czytelnik o odmiennej opini

    A prowokator....

    to przepraszam nie zrozumiałem tej "prowokacji", czyli jestes taki taki komuch, niekomuch. Zapewniam Cię ze widze różnice między bolszewizmem a komunizmem. Ale zauważam też związek pomiędzy tymi dwoma pojęciami. Oto definicja bolszewizmu z wikipedi: Z Wikipedii:"Bolszewizm (rosyjskie bolszinstwo – większość), ideologia rewolucyjna, przystosowanie podstawowych założeń marksizmu do społecznych i ekonomicznych warunków Rosji i jej tradycji politycznych." Jest to wieć ukonkretyzowanie ideologi komunistycznej, przeniesinie jej na grunt rosyjski. A czy nie jest prawdą, że w ZSRR komunizm był wprowadzony metodami bolszewickimi (czytaj teror itp.) ??
  • 2007-08-08 12:43 | wyborca

    Lustracja wg. Kaczyńskich-farsa.

    Biouro Ochrony Rządu, jest przykładem lustracji wg. Kaczyńskich, nie ważne że to esbek, zomowiec, ważne, że ale nasz, może z rodziny.
  • 2008-02-18 11:42 | Adam

    Jak udowodnić zbirowi przynależność

    do ORMO?Teczki czy IPN dysponuje teczkami? Szykue sie proces o odszkodowanie. Teczka nyłaby jak znalazł.