Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Na czym polega harcerz

(5)
W Związku Harcerstwa Polskiego rozpoczęła się debata o Prawie Harcerskim, a zwłaszcza o tym, ile harcerz może wypić
  • 2007-04-12 20:21 | Instruktor ZHP

    Ale o co tutaj tak naprawdę chodzi?

    W trakcie czytania tego "artykułu" moje oczy robiły się coraz większe ze zdziwienia. Po jego wnikliwej lekturze doszłam do wniosku, że autor nie ma najmniejszego pojęcia o czym pisze. Rozumiem jest, ze to teraz taki modny temat, a im bardziej przejaskrawiony i oderwany od rzeczywistości tym poczytniejszy ;)Po pierwsze sprawa picia czy palenia nie odnosi się do harcerzy(dzieci z klas 4-6 SP), harcerzy starszych(dzieci z klas 1-3 gimnazjum) oraz wędrowników(są to ludzie w wieku 16-25 lat) tych poniżej 18 roku życia, nie tylko z powodów moralnych ale także prawnych. Po drugie wyżej wymienione czynności w trakcie sprawowania opieki nad wychowankami (zbiórki, obozy, biwaki i inne) są absolutnie niedopuszczalne i nikt nie zamierza tego zmieniać. Po trzecie kontrowersje jakie budzi w naszej organizacji sprawa alkoholu wynikają z tego, że dorośli instruktorzy, często ludzie mający po dwadzieścia kilka, trzydzieści lat i więcej są takimi samymi ludźmi jak reszta społeczeństwa. Mają ukształtowany system wartości i być może część z nich też chciałoby pójść wieczorem ze znajomymi na piwo czy napić się przysłowiową lampkę wina, a prawo harcerskie tego zabrania. I stąd pojawiły się postulaty, aby zmienić zapis części dziesiątego punktu Prawa Harcerskiego bądź wprowadzić kodeks Instruktorski, który odpowiadałby w pewnym sensie na potrzeby dorosłych ludzi. Bo przecież zuchy mają Prawo Zucha, które napisane jest bardzo prostym językiem w sposób odpowiadający rozwojowi intelektualnemu dzieci w pierwszych klasach szkoły podstawowej czy nawet zerówki. Wędrownicy mają Kodeks Wędrowniczy, a Prawo Harcerskie, które w takiej samej formie obowiązuję wszystkich od harcerzy począwszy wzwyż, nie jest w stanie tak naprawdę ogarnąć ludzi na poziomie 4 klasy SP po emerytów.Jeżeli spojrzeć na historię harcerstwa to Prawo było zmieniane kilkanaście razy i za każdym razem budziło to spore kontrowersje.Natomiast u mnie o wiele większe kontrowersje budzi brak profesjonalizmu i ludzi trudniących się dziennikarstwem(zdarzają niechlubne wyjątki), którzy nawet nie zadadzą sobie trudu ,aby zgłębić temat, który poruszają.Autorowi artykułu życzę wiece rzetelności w wykonywaniu pracy ;]
  • 2008-02-26 01:20 | Instruktorka ZHP

    Życzenie

    Bardzo żałuję, że artykuł taki został opublikowany. Brak zgłębienia tematu i niekompetencja autora rzuciły cień na wiarygodność pozostałych informacji zamieszczanych w tym dotąd bardzo cenionym przeze mnie tygodniku. Mam tylko nadzieję, że autor kiedyś będzie miał do czynienia z wartościowym młodym człowiekiem, który swoim zachowaniem, mądrością życiową, postawą, miłością do Ojczyzny, sprytem, spostrzegawczością, taktem, a przy tym skromnością i bezinteresownością zaskarbi sobie jego sympatię. W trakcie jednej z długich przyjacielskich pogawędek wyjdzie na jaw, że jest lub "był" harcerzem. Mam nadzieję, że wtedy autor przypomni sobie swój popełniony w przeszłości artykuł i obiektywnie spojrzy na wartość wychowawczą, jaką niesie harcerstwo, w której z organizacji by się nie kryło. Ponieważ likwidować swoich wrogów można tylko zamieniając ich w przyjaciół, pozdrawiam autora, życzę więcej czasu na przemyślenia przed napisaniem kolejnego artykułu i satysfakcji z pisania prawdy. Asia.
  • 2008-03-05 14:59 | całym życiem

    naprawdę te bzdury ukazały się drukiem?

    podpisuję się w pełni pod dwoma poprzednimi komentarzami.Mnie najbardziej rozwalił tekst :"Twierdzą, że jeśli na zbiórce się nie wypije i nie zapali, to co w takim razie robić? Zostaje seks, karty, podchody i naprawdę niewiele więcej".
  • 2008-03-31 22:08 | harcerka ZHR

    --

    Czuć, że gazeta "Polityka" przedstawia niedokładną prawdę. Jednak nie ma co się dziwić tym kontrowersjom, ponieważ harcerz( w mundurze, czy bez) niezbyt sympatycznie wygląda. Przez tyle lat nikomu to nie przeszkadzało. Jeżeli ktoś przysięgał coś, to powinien to dotrzymać.
  • 2011-01-17 23:29 | a

    Re:Na czym polega harcerz

    a co harcerka z ZHR może wiedzieć o ZHP, a opinia o jakieś małej grupie psuje opinie o całość, jak na przykład instruktorzy ZHP to pedofile bo jakiś debil parę lat temu sypiał z dziewczynkami!