NIEZBĘDNIK INTELIGENTA wydanie 12 (streszczenia artykułów)

(5)
2007-04-18 19:00 | Polityka.pl
  • 2007-04-18 19:00 | emi

    wszystko, czyli nic?

    Czytając artykuł "mit teorii wszystkiego" pierwsza myśl jaka się pojawiła w mojej głowie nawiązywała do wywiadu z G.Ritzerem. Otóż czy idąc tokiem rozumowania Ritzera filozofia wszystkiego jest tak naprawdę filozofią niczego? Czy również dązności unifikacyjne w zakresie filozofii i fizyki są nacechowane elementem konsumpcji? pytanie wydaje mi się na tyle istotne, że o ile kwantyfikacja w w/w naukach jest potrzebna i istotna o tyle używanie jej w celu zbadania nieskończoności oraz zunifikowania tego co wyjątkowe a także nadanie znaczenia kwantyfikatora wielkościowego wydaje się być znacznym nadużyciem. tym bardziej, że cele unifikacji zabić mogą w różnych kulturach pierwiastek wyjątkowości.
  • 2007-04-19 09:41 | Maciej Kulik

    Nieprawidłowe zdjęcie

    W artykule "Architektura Wyczerpana" Marka Warchoła, wkradł się błąd. W tekście opisana jest siedziba straży pożarnej, przy fabryce mebli firmy Vitra, w Weil am Rhein autorstwa Zahy Hadid z 1993 roku. Zdjęcie ilustrujące budynek w rzeczywistości przedstawia inną budowlę irańskiej architektki, a mianowicie Centrum Nauki Phaeno w Wolfsburgu, które oddano do użytku pod koniec 2005 roku.
  • 2007-04-20 15:25 | Robert

    "Siedzimy nigdzie, pijemy nic"

    Zastanawiam się, co jest punktem odniesienia do tego myślenia. Czytając artykuł czasami trudno mi jest znaleźć taki punkt. Zgadzam się z tezą o racjonalnej konsumpcji i tradycjonalizmie.Wiem natomiast, że będzie trudno o zmianę kierunku, bo zwróćmy uwagę, że wszystko co nas otacza jest wynikiem myślenia - również rozluźnienia związku między emocjami a rozumem. Artykuł jest zamieszczony w "niezbędniku inteligenta" - czy to nie inteligent rozluźnił związek między emocjami a rozumem? Mamy więc do czynienia z "makdonaldyzowanym" typem inteligenta."Co za dużo, to niezdrowo" - mówią starsi - więc na pewno Pan Ritzer ma rację.
  • 2007-04-25 10:27 | Renata

    "Słowa jak arszenik"

    Artykuł poruszający do głębi. Potwierdzający moje osobiste obserwacje.Większość ludzi słuchających wiadomości czy konferencji naszych polityków "wyłącza się"gdy argumenty merytoryczne schodzą na dalszy plan ale słowa wnikają mimo to do naszej świadomości i tam zaczynają swoje życie.Zatruwają nas.Znieczulają i coraz łatwiej przyjmujemy treści niebezpieczne - faszystowskie,homofobistyczne, nacjonalistyczne.Wyłączają się nasze mechanizmy obronne. Powołanie organizacji zajmującej się obnażaniem tego typu praktyk jest koniecznością.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną