Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pochwała dyscypliny?

(35)
Konkurs dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Zapraszamy młodzież do udziału w konkursie „Pochwała dyscypliny?”.
  • 2007-04-19 11:33 | Czesław

    tak i nie

    Tak ale tylko w pewnym stopniu. szkoła nie jest po to żeby karcić al eżeby wychowywać
  • 2007-04-19 18:09 | fisher

    zdecydowanie tak

    Moim zdaniem szkoła wogóle niewychowuje młodych ludzi, wręcz przeciwnie ona ich zachęca jeszcze do robienia głupich rzeczy. A więc niepotrzeba nam szkoły przyjaznej uczniowi ale szkoły która go wychowa!!!
  • 2007-04-19 23:24 | jacas

    wygrana

    Warunki sa znane. I tak wygra ten, kto napisze, ze dyscypliny nie trzeba i w ogole potrzebne jest wychowanie bezstresowe. Mozna do tego dodac, ze Giertych jest zly, a cala koalicja zacofana. No i tak zwyciestwo ma sie w kieszeni, nie prawdaz?
  • 2007-04-20 13:55 | denta

    Nie!

    Co?? W szakole jest za mało dysypliny?? W szkole jest za dużo dyscypliny!
    Mam 14 letnią córkę i została kiedyś uderzona w twarz przez nauczycielkę i jakie były tego efekty? Ano wyszło na to że moja córka jest winna a nie nauczycielka (sic!) i jeszcze dyrektorka przyklasnęła naczyczycielce. Postanmowiłam nie zostawić tego bez echa i skierowałam sprawę do sądu, nauczycielka została skazana na karę grzywny. To są właśnie efekty tej dyscypliny, naczuczyciel może robić co mu się podoba a wina i tak spadnie na ucznia bo kto mu uwierzy?
    Córka bała się chodzić do szkoły. Wymiotowała, miała bóle brzucha ze strachu. Dopiero bo ponad rocznej terapii psychologicznej jej to przeszło.
    Może to uświadomi tym zwolennikom niszczenia młodych ludzi co oni przeżywają, dochodzi nawet do samoobójstw..
  • 2007-04-20 14:53 | janusz K.

    Bezstresowe wychowanie to klęska

    Ta koncepcja bezstresowego wychowania młodych ludzi to klęska pewnej fałszywej teorii.
    Na tak zwanym zachodzie zupełnie lekceważy się młodych ludzi z biednych rodzin , ponieważ obowiązuje elitarny system kształcenia . Tylko bogaci powielają się jako elita , a młodych intelektualistów pozyskuje się z innych krajów .
  • 2007-04-21 10:23 | barbara

    agresja w szkole

    To nie brak dyscypliny psuje uczniów. To brak czasu dla dzieci. I przez rodziców i nauczycieli. Rodzice zabiegani za pieniądzem nie mają czasu żeby z dziećmi być. Nauczyciele w klasach 30 osobowych i liczniejszych nie są w stanie zająć się wszystkim. Ot i cały problem. Chodzi o pieniądze których brakuje rodzinom i szkole.Wiem to z własnego doświadczenia. Kiedy zaczniemy rozmawiać z dziećmi a nie mówić do nich to okaże się że im bardziej agresywne, tym bardziej samotne i opuszczone.
  • 2007-04-21 10:44 | jan

    Nauczycielu!!!

    Jeści nie umiesz zainteresować dziecka, to spadaj z tego zawodu. Jeśli poniżasz lub bijesz, to idź do diabła!
  • 2007-04-21 17:04 | Gnom

    dyscyplina

    Mlodziez ma jeden problem Olewaa wszystko i wszystkich no i czas to skonczyc.Giertych ma racje.
  • 2007-04-22 19:05 | Olka

    Kiedyś mówili na mnie "Brudaska"

    Kiedy chodziłam do LO miałam dready, słuchałam punka (i nadal słucham:))a wszyscy na około mówili o mnie brudaska, punkówa i różne inne ciekawe określenia, zresztą nie tylko o mnie, bo o moich znajomych również tak mówiono. Uczyłam sie dobrze, ale nie celująco (leń trochę trzymał) i troszkę na wagary chodziałm, ale moje LO było wspaniałe! Zero dyskryminacji za wygląd, szacunek za to co masz w głowie, nauczyciele naprawdę wspaniali, tolerancyjni, szanujący poglądy i wierzący w młodzież! I co? Jestem zdegenerowana? Pan Giertych to już by mnie skreślił, ze szkoły wyrzucił i zamknął w poprawczaku, albo jakimś obozie!Jestem osobą wierzącą, nawet do wspólnoty należałam i właściwie nadal należę. Poszłam na studia, na stosunki międzynarodowe i mam średnia 4,6 i w miedzy czasie jeszcze rodzinę założyłam (świadomie, bez wpadki)i mam wspaniałą córeczkę o która dbamy i kochamy ją nad życie, mój mąż gra w zespole punk-rockowym, a ja pracuje w księgowości. I co? Czy jestem marginesem? To przed takimi młodymi ludźmi (jakimi byłam ja i większość moich znajomych)pan Giertych w spocie reklamującym to Jego "zero tolerancji" zamyka bramę do szkoły... Chyba nie powinnam być tym kim jestem,to sie nie zgadza z wizją pana Giertycha! Dobrze że już LO skończyłam, bo by mnie do matury nie dopuścili ! Dlaczego nie pokazano "łysych nazioli z bejsbolami" próbujących wejść do szkoły?Ach przepraszam to przecież wszechpolacy...
  • 2007-04-23 20:52 | Frencz

    koment

    pomijajac tresc artykulu nagrody za ten "konkurs" sa zenujace... z przyjaciolmi czesto robimy projekty video lub graficzne ale za kilka tomow ksiazek nie chce nam sie nawet palcem ruszac przy takim nawale nauki...a z dyscyplina jest rozne ..ja akurat chodze do jednego z najlepszych liceum w polsce a moze i na swiecie i jakos nie odczuwam presji..to zawsze zalezy od poszczegolnego nauczyciela i od dyrektora jaka atmosfere wprowadza w szkole...
  • 2007-04-23 21:34 | Justynka

    brak wychowania - oto powód

    Giertych ma rózne pomysły ...nie zawsze sie z nimi zgadzam ale jeśli chodzi o wprowadzenie dyscypliny jestem ZA!! nie widziecie tego ze ta młódziez jest za bardzo swobodna...ja wszystko rozumiem zabawa imprezy ale szkoła to szkoła...tak jak na dyskotece ludzie sie bawią i pija tak w szkole sie ludzie uczą...a młodziez tego nie rozumi,boli mnie to bo to wszystko idzie w złym kierunku,mogłabym sie odwołac do wychowania przez rodziców ale to inna bajka...DYSCYPLINA jest konieczna jak nie to to juz nie wiem co pomoże ;(
  • 2007-04-24 16:31 | lukasz

    stanowcze nie

    stanowcze nie dla wszystkich pomysłów Giertycha i jego partii!!!! wprowadzenie dodatkowej dyscypliny nic nie pomoże (a pomysł z mundurkami jest absurdalny, szczerze nie wieże żeby mundurki poprawiły zachowanie uczniów, tylko wyszczupli domowe budżety rodzin ubogich i wielodzietnych a w Polsce takich dużo) aby poprawić bezpieczeństwo w szkołach należy zatrudniać nauczycieli z charyzmą a nie komandosów:P
  • 2007-04-25 11:21 | ... :( absurd.!!!

    to bez sensu...

    Jeśli chodzi o ten konkurs to nagrody sa do kitu. Może i temat jest do wypisania, ale za kilka tomów książek o historii to nawet mi sie nie chce szukać info o tej dyscyplinie. Ale powiem szczerze ze w mojej szkole jest super. I mamy takiego dyrektora, któremu tez się nie podobają te „wspaniale” zasady P.Giertycha. A co do P.Giertycha to w ogóle mi sie jego pomysły nie podobają. Jemu sie wydaje ze jak będziemy w tych mundurkach i nie będziemy mieć tel. komórkowych w szkole to będziemy bezpieczniejsi ??? To mu się źle wydaje. Posłał swoje dziecko do szkoły gdzie tylko kolo niego latają i ma sama 7 wiec rządzi innym normalnymi dziećmi. To jest brednia, przecież uczniowie sie buntują i specjalnie na złość robią wszystko żeby dokuczyć swoim nauczycielom. U mnie w szkole nie ma jeszcze mundurków, ale w sąsiedniej juz sa. Dziewczęta chodzą w spódniczkach za kolano a chłopcy robią wszystko by "podnieść" je do góry (wchodzą pod ławki itp.). Ciekawa jestem czy jak by P.Giertych był dziewczynka i czy jak by mu kazali chodzić w spódnicy, zabrali mu telefon i zamknęli w szkole gdzie stoi sie na baczność od 7 rano do 15 po południu czy tak by sie mądrzył się i ustalał takie głupie zasady.
  • 2007-04-25 19:09 | ziomek

    O co kaman?

    jedna prosta zasada: agresja rodzi agresje. ciezko mi sie wypowiadac rozne szkoly rozne zasady. bunt w szkole nie ma sensu :-) nauczyciel ma wladze i siusia na uczniow cieplym moczem, tak jak uczniowie na niego/nia. Szkoda ze oswiata nie byla zreformowano podobnie jak w Finlandii. BTW. Monopol zalozony na oswiate jest dochodowy np. korki(po co uczyc w szkole?), podreczniki (zazwyczaj sponsor szkoly). Jooo!
  • 2007-04-25 21:42 | Szuszu

    Wysłuchajmy uczniów-to rzecz o nich

    Należy się zastanowić jak ludzie rozumieją dyscyplinę? Moi uczniowie zawsze mówili, że dyscyplina to stres, strach przed nauczycielem i przedmiotem, brak możliwości wypowiadania swojego zdania i bicie! Tak zdarza się to niestety wciąz w szkołąch często na lekcjach z katechetą!
    Uważam, że powinno się popatrzeć na system szkolny przez pryzmat samodyscypliny uczniów, ich odpowiedzialności, dawania uczniom możliowści decydowania o sprawach dla nich ważnych (nie tylko menu na studniówkę!) i nieszczędzenie pochwał pod adresem uczniów!
    Kary (szczególnie psychiczne, ale i te cielesne) nie powinny mieć miejsca w szkole! Mniej autorytaryzmu w szkołach. Nauczyciel nie jest Panem Bogiem i nie wie wszystkiego. Uczeń to też człowiek z uczuciami, starchem, słabościami... Nie wszyscy uczniowie muszą uczyć się pamięciowo i mają parwo mieć własne zdanie i je wypowiadać.
    Szkoda, że o tym wszystkim zapominają lub nie wiedzą niektórzy nauczyciele, a szczególnie wpływowi ludzie związani ze sprawami edukacji w naszym kraju!
    Głos uczniów będzie cenny w debacie publicznej. Dzieci będą mogły się poczuć docenione i będzie to dla nich szansa wzięcia odpowiedzialności za własne słowa. Konkurs bardzo ciekawy i mam nadzieję, że głosy uczniiów nie będą zmarowane. Że wpływowi znajdą czas i siłę (sic!) by zaznajomić się z pracami i wezmą pod uwagę głos uczniów.
  • 2007-04-25 23:23 | Fenej6665

    Szkoła.

    Czy wy wiecie co się dzieje w szkole? Szósta klasa kartkówka w każdy tydzień w pierwszym tygodniu test z matmy nauczyciele szaleją. Jedynki lecą na każdej lekcji. KAŻDEJ. Co raz pytania, powtórzenia, stres, pierwszy ważny test i nauczyciele cisną strasznie prawie jak przed maturą i wy się dziwicie że dzieci się zabijają. Nadambitni rodzice nie dają nastolatkom czasu wolnego, "lepiej wysłać dziecko na angielski", a jak w końcu ma się ten czas to jeszcze trzeba odrobić lekcje ,a czas do testu ucieka a nauczyciele z każdego przedmiotu cisną coraz bardziej i tu rodzi się patologia, ci którzy z nauka problemów nie mają męczeni są przez tych którzy z nauką problemy mają, nie dość że nauczyciele i rodzice męczą to jeszcze koledzy dokuczają. Tu zaczynają się wspomagacze: narkotyki, alkohol, papierosy a ludzie coraz bardziej dręczą. W pewnym momencie łatwiej powiesić się na skakance niż dalej żyć. jaki z tego wniosek? dajmy dzieciom trochę luzu. zamiast dodatkowego angielskiego dwa razy w tygodniu niech posiedzą przed TV, niech wyjdą na miasto z kolegami. A mundurki niczego nie zmienią najwyżej dzieci będą się czuć jak w wojsku.
  • 2007-04-29 07:26 | SDabrowski

    Szkola

    Fenej6665 Brawo,brawo browo! Ja wyjechalem z Polski 85 r Mieszkam w vancouver . Mam syna ktory konczy teraz 16 lat.Tu nie ma takich problemow w szkole . Moze przedstawie to wkilu zdaniach. W szole mniej przedmiotow.Wjecej czasu na przerobienie materialu. PO SZKOLE SPORT,SPORT,SPORT,SPORT.Nie ma czasu na narkotykiipapierosy. Uwirzcie mi sport dobrze wychowuje.W szkole sredniej sa trzy druzyny wiekowe pilki noznej ,siatkowki ikoszykowki,iruggy.To samo dotyczy dziewczat, tagze rugby.Moj syn z dziecka typy ,gapcio,przeobrazil sie dobrego ucznia i sportowca. Poczatowo gral przez 6 lat w najnizszej lidze pilki noznej .W nastepnym roku awansowldo reprezentacjinaszej dzielnicy Surrey[450TYS. LUDZI.W nastepnym roku zrezygnowl.Z duzyna koszykowkizdobl mistrzosto BC. W nastepnym roku gral juz wmistrzostwach Canady.Po awansie do duzyny BC. Tener zrobil zebranie z rodzicami serdecznie nam pogratulowal iwyrazil sugestie ze gra tej reprezentacji pomogla wielu w dostaniu sie na lukratywne uniwersytety.W Polsce panuje przekonanie ze sport obnizyl by pziom nauki w szklach.Ja mam pytanie do wszyskich, w Niemczech jest 10 razy wiecej pilkarzy niz w Polsce i jakos to pozimu w niczym nie obniza. Tu tez jest podobnie.Uniwesytet Warszawski wyglada jak muzeum.W Surrey sa dwa athletic park kazdy z nich posiada 16 boisk pilkarskich, sa tez inne sporty.Kompletna ignorancja sportu jako elementy wychowawczego komletnie nas deklasuje. Czlowiek wyksztalcony o wygladzie czlowieka kory ma problem z zawiazaniem bytow nie ma szans nigdzie. Z powazaniem SDABROWSKI,Vancouver
  • 2007-04-29 13:58 | Mona liza

    Piętnastolatka

    Ja mam 15 lat i chodze do gim. Ma m szczescie bo w mojej szkole nie ma tak duzo przemocy jak w innych szkolach. Tylko czasami zdarzaja sie takie przypadki. Jestem za dyscyplina bo to co niektorzy uczniowie wyprawiaja w klasie np moj 'kolega" z klasy zapalil papiersoa w klasie jak nauczyciel wyszedl. Niezle nie??? :P
  • 2007-05-02 13:49 | Belian

    Tragedia

    To jest tragiczne naprawdę! Uczę się w technikum. Mam lekko powiedziawszy dziwną fryzurę. Jestem dziwny. Lubie robić sobie jaja z ludzi, ale nie przesadzać. Szkoła owszem szkołą trzeba UMIEĆ się zachować a tego uczą rodzice a nie GIERTYCH. Osobiście typa nienawidzę. To idiota bez wykształcenia plus zagorzały kibic RYDZYKA! Oni mają swoją armie... Mochery i skinheady... bardzo... tolerancyjna i przykładna grupa społeczna, która leje ludzi za długie włosy, poglądy i muzykę. Mam dość śmieci i tyle. Dyscyplina... rozumiem, że takie wypadki jak kosz na głowie nauczyciela to przegięcie. Tyle, że to kwestia wychowania i kultury. Ja osobiście żartuje i to ostro, ale z kulturą. Żart nikogo nie obrazi i nie skrzywdzi, a śmiechu jest dużo. Szkoła to nie więzienie i nie pieprzone koszary! Luz jakiś musi być. Byle nie za duży bo będzie burdel. "Ale to tylko moje zdanie... i może być z tego wielka tragedia..."
  • 2007-05-03 20:24 | Ochotka

    Hmm...

    Mam na imie Justyna. Jestem uczennicą drugiej klasy liceum ogólnokształcącego. Bardzo lubię swoją szkołę. Nie ma w niej przemocy, bynajmniej ja nigdy jej nie dostrzegłam. Od przyszłego roku szkolnego wprowadzone zostana u nas mundurki i to nie dlatego, że pan giertych tak zadecydował, ale dlatego, że większość uczniów wyraziła na to swoją zgodę.
    Osobiście uważam, że głos w kwsetii takich spraw powinna miec młodziez. Bardzo się cieszę, że tygodnik "Polityka" podjął się tego wyzwania i postanowił zapytać co w szkolnych sprawach ma do powiedzenia uczeń a nie grupa ważniaczków. Zgadzam się również z belianem, który napisał, że to rodzice kształca nas w największym stopniu. Podobnie on jestem jedna z tych osób, które wyróżniaja się w szkole - mam dredy. Pan dyrektor uważa, że po wprowadzeniu mundurków musze je usunąć, bo mamy być normalni, a nie kontrowersyjni... Tylko czy ogolona na łyso głowa dziewczyny z dobrego liceum nie jest kontrowersyjna?...
    Pozdrawiam!
  • 2007-05-07 01:38 | www.antykaczy.blog.onet.pl

    :-)

    ciesze sie ze {Polityka i ZNP podjely wespol taka akcje
    heh sam mam uprawnienia pedagogiczne i zetknąłem sie nieco z prmblematyka szkoly
    pozdrawiam serdecznie
  • 2007-05-12 22:05 | Piotr B.

    .....

    Jestem za dyscyplina...!
  • 2007-05-12 22:06 | Piotr B.

    Szkoła

    Jestem za dyscyplina...!!!
  • 2007-05-12 22:21 | absolwent

    Umiar

    Dyscyplina w szkole? NieKultura osobista TakBrak kultury Sankcja Indywidualizm TakHuligaństwo SankcjaHuliganstwo recydywa- Sankcja, dozór kuratoraBezkarnosc NIEAtmosfera wspolpracy TakBelfer NieWreszcie system swobodnej kontroli nauczycieli i uczniow, nauczyciel ma nauczac (nie "byc" w pracy)uczen powinien byc zainteresowany ( nie "byc"w szkole).Anonimowe ankiety z pytaniami otwartymi na temat satysfakcji uczesczania do danej szkoly, na zajecia danego nauczyciela, i odwortnie jak prowadzi sie lekcje, kto ewentualnie uniemozliwia prowadzenie zajec etc. Swoisty bilans
  • 2007-05-14 16:54 | Snooker

    Podsumowanie mojej szkoły

    A więc podsumuję co jest a czego nie ma w mojej szkole w punktach :]*Dyscyplina-nie [niektórzy nawet przezywają nauczycieli i nic nie mają [zadnych pkt minusowych])*Huligaństwo-tak (trzeba być cicho bo jak nie to aię moze zdażyć ze po lekcjach się będzie na pełnym "speedzie" zwiewało do domu [niektórzy za n-lami się chowają ale i tak dostają w mordę, ja mam jako takie znajomości więc mam spokój]hmm... trochę się rozpisałem ale to tylko mały komentarz mojej szkoły [zwyczajne gimnazjum nie jakaś szkoła specjalna]
  • 2007-05-14 21:29 | Gutek

    Kwestia sporna

    Sam nie wiem, ale gdy przychodze do mojej szkoły tej czy też poprzedniej, to odnoszę wrażenie iż co niektórym dyscyplina bardzo by się przydała, w pewnych oczywiście umiarkowanych kwestiach, poprawkach zachowania. Jednak musi byc to dyscyplina kierowana od osoby która dla młodego człowieka znaczy coś więcej niż nauczyciel, dlatego zachęcam bardziej do poprawy stosunków oraz do nauki szacunku, bo wydaje mi się że w niektórych szkołach bardzo go brakuje. Nauczyć dzieci szacunku, pokazać autorytety , poświecać swój czas, rozmawiać z uczniem, dawać mu szanse, pokazywać że się w niego wierzy, że może być kimś innym i wiele innych wartości których czasami nie przekazuje mu jego dom. To chyba podstawa do tego zeby w szkołach się coś zmieniło.Pozatym wyeliminować agresję czy też inne nieporządane zachowania to jak szukanie utopii w całości a przecież dobrze wiemy że ta nie istnieje. Walka w niczym nie pomoże z zbuntowanym, zdegenerowanym uczniem, który zachowań negatywnych nie uczy się w szkole lecz na osiedlu w domu, szkoła to jest jakies 20% zycia ucznia. Czy dyscyplina narzucona w szkole zmieni ucznia po wyjściu ze szkoły?? Czy też odwrotnie??
  • 2007-05-17 20:13 | kaczor donald

    zlikwidować szkoły

    najlepiej to zlikwidować obowiazek chodzenia do szkoly i bedzie spokoj, kto bedzie chcial to pojdzie kto nie to nie i wszystko sie wyrowna samo
  • 2007-05-19 13:48 | Alicja

    Najpierw wyksztalcic wykladowcow

    wszyscy powrarzaja, ze od wychowania i kultury to jesr dom i rodzina. Prawda. Tylko, ze nie wszystkie rodziny funkcjonuja sprawnie To sprawa powszwchnie znana. Niezrozumiale sa jej konsekwencje.
    Nie zamykajmy oczy na fakt, ze istnieja rodziny dysfunkcyjne, ktore nigdy nie beda w stanie spelnic swojej roli: wychowac wartosciowego czlowieka zdolnego do samodzielnego zycia. Na kogo spada wiec ten obowiazek? Jest jesna odpowiedz-szkola. Potrzebujemy mnostwo specjalistow nie od wysokiego poziomu wiedzy z wlasnej specjalnosci, ale z talentami interpersonalnymi.
    Mnie tez ksztalcono na tak zwanym uniwersytecie na nauczyciela, kierunek historia: Kupa bezuzytecznej wiedzy(bo w jakiej podstawowce dzieci trzeba uczyc o Skarbimirze albo o Benedyktynach), mnostwo wiedzy na temat technik nauczania (przydatna nie powiem)ale zero wiedzy na temat tworzenia partnerskich ukladow i dobrej atmosfery w klasie, umiejetnosci ustalania ragul i egzekwowania ich przestrzegaia, krotko mowiac cos jak "class managing" co jest podstawa efektywnego ksztalcenia.
    Nauczyciela z powolania wszystkiego tego naucza uczniowie (choc wiele lat i niepotrzebnych bledow sie popelni)reszta idzie do szkoly "posiedziec." Bardzo przepraszam, ze uraze tym okresleniem wielu oddanych pedagogow ale nie wolno uciekaz od problemow, musimy sie do nich przyznac, przyjac do wiadomosci, ze istnieja i dopiero z tego miejsca mozemy ruszyc do przodu i cos zmienic. Najlepiej kadre na studiach ksztalcacych nauczycieli. Z tych mlodych doktorkow, ktorzy byli kulturalni i zawsze przygotowani do uczenia studenta wiekszosc pracuje w nie oswiacie i nawet robia kariery na wielka skale(ten minister tamten pisarz). Ci na wykladdach co gderali, ze nie robia doktoratu bo musza na rodzine zarobic prowadzac inny biznes (z drugiej strony rozumie i wspolczuje)
    dalej tam siedza i udaja, ze ksztalca polska inteligencje, ktora ma byc wzorem dla mlodziezy.
    I tu uderze w kwestie finansowa. Gdzies ostatnio przeczytalam, ze w rodzinie moze byc biednie ale na podreczniki do szkoly zawsze wytarga sie pieniadz. W skali kraju nawet niezbyt zamoznego, jak nasz, moze nie byc na to i tammto ale na edukacje musimy wytagrac ten grosz. Najpierw lepsze place i perspektywy dla przyszlych wykladowcow na studiach o specjalnosci pedagogicznej, potem dla nowego pokolenia nauczycieli, krorzy w tym zawodzie widziec beda spoleczna nobilitacje a nie degradacje, jak teraz. Tu sprawdzily sie kolegia jezykowe gdzie kadre tworza mlodzi wykladowcy z nowym spojrzeniem na misje "kszewienia oswiaty".
    Nasza mlodziez na pewno wolalaby byc wartosciowa i robic cos waznego, co by bylo doceniane. Mlodzi ludzie potrzebuja tylko fachowej opieki pedagogow (nie magistrow od tego tym tamtego), bo rzadko, ktora rodzina ma kwalifikacje do tak skomplikowanej i dlugoletniej pracy jaka jest ksztaltowanie charakteru mlodego czlowieka.
  • 2007-05-22 21:07 | Rose

    żal

    no więc nie tolerancja w szkołach szerzy sie dzięki panu giertychowi jak i innym politykom :/ jestem Emo i nie wiem czemu to innym przeszkadza :/ a w szczególności nauszycielon :/
  • 2007-05-25 13:23 | stjudent

    szkoda gadac

    glownym problemem jest chyba wychowanie w domu a tu go coraz mniej bo kazdy goni za pieniadzem :| ale fakt ze dyscyplina by sie przydala!!! Jak widze tych wielkich kozakow z gimnazjow to az zal patrzec :| Moim zdaniem powinien wrocic stary system edukacji gdzie byla podstawowka 8 lat i 4 lata liceum! Za moich czasow 8 klasy trzymaly mlodszych krotko w szkole i to oni tam przewodzili... wystarczylo wtedy krotko trzymac 8 klasy... teraz dzieci po 8 lat sie tak zachowuja ze ciezko to nazwac zachowaniem :| polska schodzi na psy i to nie tylko politycznie ale takze ludzi coraz glupszych ksztalcimy... czy te zle cechy z zachodu tez musimy przejmowac?! :|
  • 2007-06-13 18:13 | Zaimteresowana

    ?

    hym...kiedy rozwiązanie? pozdrawiam
  • 2007-06-13 21:41 | paul

    dlaczego

    Jest 13 czerwca 2007 roku godz.21.41. I ja sie pytam: gdzie są wyniki????? Trochę zdyscyplinowania...
  • 2007-06-14 10:56 | Fafek

    Wyniki są dostępne

    Wyniki są dostępne, ale... na witrynie ZNP: http://www.znp.edu.pl
  • 2007-06-15 22:48 | Parabello

    heh

    Wygrałem :)
  • 2007-06-20 13:27 | Fretka

    ^^

    a ja III miejsce ;)