Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Piłowanie branży

(9)
„Fryderyki” przypominają nieco sektor publiczny IV RP. W obuprzypadkach „branża” głosuje, jak „branżą” obsadzić wolne „stanowiska”.
  • 2007-04-19 14:06 | Ania

    Szkoda Miecza

    Wielka szkoda że nie docenia sie wszystkich 'rodzynek na polskim zakalcu', np. Mietka!!!
  • 2007-04-19 14:23 | heniek

    rubik

    zaczyna mnie już denerwować to "klaskanie" w utworach a może tworach muzycznych P.Rubika.Słyszałem, że podobno ma pisać jakieś oratorium na 750-lecie Krakowa.Boże, oby to nie była prawda!!!!!!!!Prosze to zdementować!!!!!Dziekuje z góry
  • 2007-04-19 18:29 | pubelka

    Panie Mendyk!

    Po co do wszystkiego mieszać politykę, czy Panu się wydaje, że gdy się Pan odwoła do porównań z IV RP to jest Pan dowcipny? Tak? No to ma Pan rację: WYDAJE SIĘ PANU.

    A tak przy okazji: czy Pan wie czym była Puszka Pandory? Bo moim zdaniem nie wie Pan.
  • 2007-04-19 22:34 | Paweł

    Gala dla gali

    ale przecierz nic nowego autor tu nie napisał. Muzyki jest tyle ze mozna sluchac wspaniałych rzeczy bez ekscytacji ww. galą. KIedy mozna coś na niej ( gali) zarobic znajda sie chetni do wyglupów- kazdy jakos chce zyc-zaraz wlacze cos milego dla mych uszu i mam bardzo neutralny stosunek do tego show.
  • 2007-04-20 02:46 | sofisti

    ja bym się nie przejmował

    Zawsze istniała kultura wysoka i niska. I w starożytności i średniowieczu i w kolejnych epokach. Przetrwało do naszych czasów to co było ponadczasowe i miało wartość wiekszą niż chwilowe zabawienie gawiedzi. Dlatego możemy zachwycać się Bachem, Mozartem, chorałem gregoriańskim, czy Palestriną. A o piosenkach i przyśpiewkach niewiele wiemy (no może ze względu na historię stanowią one ciekawostkę antropologiczną, ale raczej nie są wyznacznikiem Sztuki). I także za 500 lat będzie się pamiętało Pendereckiego, czy Góreckiego, a nie Rubika jako symbol muzyki przełomu XX i XXI wieku (w Polsce rzecz jasna).
  • 2007-04-20 14:44 | Michał Mendyk

    Pozdrawiam

    Panie / Pani Pubelko!
    Wiem, co to jest Puszka Pandody (polecam ponowną lekturę tekstu). A po co mieszać do tego politykę: a dlaczego nie? Równie dobrze mółbym nawiązać do kulinariów, buddyzmu zen albo ping-ponga. Ale kontekst realiów politycznych IV RP wydał mi się najlepszą analogią. Niewykluczone, że nie jestem dowcipny. Ake czy każdy musi być dwocipny? Pozdrawiam.
  • 2007-04-20 14:48 | Michał Mendyk

    Pozdrawiam

    Panie / Pani pudelko,

    Po co do tego mieszać politykę: a dlaczego nie? Równie dobrze mógłby nawiązać do kuchni arabskiej, ping-ponga albo buddyzmu zen, jednak analogia do życia politycznego IV Rp wydała mi się najwłaściwsza. Wiem, co to jest Puszka Pandory (polecam ponowną lekturę tekstu). Pozdrawiam.

  • 2007-04-20 17:51 | Michał Mendyk

    Kultura wysoka / niska

    Szanowni sofiści,

    Nie wydaje mi się, aby zawsze istniała kultura wysoka i niska (np. 40 tys. lat temu?). A o trwałośic Mozarta, Bach i Palestriny zadycował prosty fakt - notacja muzyczna - a nie ich wartość. Wydaje mi się, że fonografia może zasadniczo zmienić t sytuację, znosząc dyktat utworów notowanych w tradycyjny sposób. Współczesna kultura muzyczna jest o wiele bardziej złożnona, niż sugerowałaby prosta dialektyka: kultura wysoka /kultura niska. Taki podział stanowi w istocie ciche przyzwolenie na nobiltację sztuki niskich lotów, bo "to przecież przyśpiewki, które zawsze były błahe". A problem z "Fryderykami" jest zupełnie inny: nawet w tak wąskim dziale współczesnej muzyki, jakim jest wąsko pojmowana muzyka popularna, są one absolutnie nieprezentatywne. Domeną tej imprezy jest pewne zamknięte środowisko towarzyskie, a nie muzyka popularna. I to jest mój główny zarzut. Pozdrawiam,

    P.S. Przepraszam ze podwójne umieszczenie poprzdniej notki, ale wyświetliła mi się informacja, że "wystąpił błąd...", założyłem więc, że post nie trafił na forum. I oczywiście przepraszam za literówki (pośpiech...)
  • 2007-07-30 00:50 | piotr

    Edyta Bartosiewicz jest dobra

    Nieprzekreślałbym przeboju "Trudno tak" Edyty i K. Krawczyka, popostu ta piosenka miała się sprzedać... i pod względem muzycznym jak i literackim jest bardzo dobra, jak na "polskie warunki"!