Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Przekleństwo i błogosławieństwo

(2)
Nowoczesna medycyna to błogosławieństwo, ale i przekleństwo. Zmusza do decyzji: rodzenie dziecka z upośledzeniem czy przerwanie ciąży. Niemiecka chadecja chce ustawowo zmienić uregulowania dotyczące aborcji.
  • 2007-04-24 15:43 | Caroline Schmidt

    Przeklenstwo i blogoslawienstwo

    Chcialysmy, my, kobiety, emancypacji i oto ona jest.Niesamowity ciezar decyzji o aborcji spada na nasze barki i same musimy sobie z nim radzic. Czy tak naprawde nam o to chodzilo? Pamietajmy, ze to nie tylko lekarz przyjmuje tu role Boga, ale i kobieta przede wszystkim, bo ostatecznie to jest jej wybor.
  • 2007-04-24 17:31 | Krystyna Kulakowska

    Trudny wybor

    Trudno jest oskarzac jedynie lekarzy o przyjmowanie roli Boga w decydowaniu o zyciu lub smierci dziecka, zwlasczcza tego, ktore ma sie urodzic i byc niedoskonale. To kobieta, coraz czesciej samotna z wyboru, musi podejmowac te decyzje. Szkoda, ze lekarze bez oporu podsuwaja ostateczne rozwiazanie, jakze brzemienne w skutkach dla wszyskich, ktorych ono dotyczy. Moze dzieje sie tak, by "rozgrzeszyc" kobiete z jej czynu? Konsekwencje tego pozostaja jednak kwestia osobistego rozrachunku kobiety z wyborem smierci, a nie zycia dla niedoskonalego fizycznie i psychicznie dziecka.