Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

dfnu, rsę soo błgn Zeiij poz łw aaa, czyli bałagan

(4)
Coś w naturze ludzi skłania ich ku ładowi. Człowiek, który jest gotów przezwyciężyć te uprzedzenia, początkowo jest obwoływany szaleńcem.
  • 2007-05-09 17:29 | Mimbla

    Nie tak szybko.

    Bodajże Picasso powiedział kiedyś, że zanim się zacznie łamać reguły, trzeba je dobrze poznać. Chciałabym zobaczyć realizację reguł klasycznego porządku w Twoim wykonaniu!
  • 2007-05-10 01:32 | M

    Chaotyczna Rewolucja

    O Boże*! Jakbym czytał o swoim biurku - ołtarzu poświęconemu Pierwotnemu Chaosowi. Dodałbym takie przemyślenie, że jeśli chaos był na początku, to czemu mielibyśmy go odrzucać? Lepiej żyć z nim w symbiozie - chaos może dążyć do swego pierwotnego stanu rzeczy, a ja mu w tym pomogę, z korzyściami własnymi. Możesz więc, prawda, Mariuszu uważać, że masz pierwszego agitatora chaotycznej rewolucji, ot.*(nie, nie przewidzieliście się)
  • 2007-05-11 22:11 | kań

    niech żyje chaos!

    I drugiego też. Lubię bałagan, po prostu. Jeśli łatwiej jest mi się skupić, kiedy na biurku stoją trzy kubki, kilka talerzy, kilka książek, świeczki, świeczniki, słoiki, suszone kwiatki, zdjęcia, płyty, kadzidełka, gazety czy kot, który bezczelnie usadza się na ostatnim wolnym skrawku, dlaczego to zmieniać?
  • 2007-05-15 16:26 | jk

    to naturalny bieg rzeczy...

    Będąca kwintecencją III zasady termodynamiki zasada wzrostu entropii mówi, ogólnie rzecz biorąc, że Wszechświat dąży do stanu zwiększającego się chaosu (rozumiem: bałaganu). Stąd wynka, że Ci co mają porządek na biurku są na początku drogi. Zresztą każdy wie, że porządek mamy dopiero po sporym wydatku energii na sprzątanie. Potem "samoczynnie" robi się bałagan. :-)