Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nie zmieniaj sąsiada...

(5)
Pani sąsiadka zawsze na posterunku. Wie, kto na klatce palił, wie kto zostawił błoto z butów na schodach.
  • 2007-05-10 10:50 | pjetrucha

    ;]

    "Witaj Sloneczko!" ;]
    Tez pozdrawiam pania sasiadke.
  • 2007-05-10 13:46 | bojar

    chcę zmienić!

    Ja mam inny problem z sąsiadką - moja jest po prostu psychiczna - nagrywa okoliczną młodzież na kamerę, gdy ta (!) rozmawia pod blokiem; wylewa swym sąsiadom gorący kisiel na głowę przez okno; w pewien sobotni wieczór zrobiła sobie, bidulka, miotłą dziurę w suficie, tak dyskretnie uciszała ssąsiadów z góry; w niedzielę natomist świtkiem bladym włącza Czajkowskiego na cały regulator (nie, żebym miała coś do muzyki klasycznej, ale może o 6 rano, to już tak niekoniecznie)...
  • 2007-05-11 22:03 | kań

    .

    O. A na przykład moi sąsiedzi są, jakby to określić... obojętni. Ani nie dożywiają a i gorący kisiel też raczej nie ląduje na mojej głowie. A szkoda. Byłoby ciekawiej.
  • 2007-05-15 16:35 | jk

    czasem

    każdy chce być zauważony, aby nie być samotnym...to ludzkie
  • 2007-05-18 22:23 | b.ch.

    Wielka wieś

    taki własnie jest blok,w ktorym mieszkam.Piętnaście pięter,a na kazdym 30 mieszkań i...wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą.Kiedyś doprowadzało mnie to do rozpaczy,teraz jest mi miło,ze nie żyję w betonowej pustyni.b.ch.