Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy gej może być Polakiem?

(2)
Niedawno w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej odbyła się debata na temat kultury gejowskiej.
  • 2007-05-24 12:48 | Avers1981

    gej, nie katolik ,obcy

    Co to znaczy Polakiem ? Obywatelem polskim ? No bo co z niekatolikami, żydami ?
  • 2007-05-24 15:44 | Artur

    Dlaczego w Polsce jest inaczej ?

    "W Polsce tożsamość gejowska jest uznawana za wywrotową. Dlaczego jesteśmy inni niż Zachód?"
    Dlatego, że nawet takie pismo jak POLITYKA zamieszcza przy artykule o współczesnych gejach foto nagiego ekscentrycznego artysty, który zmarł ponad 10 lat temu. Obraz gejów kreowany jest przez media, a te nie są zainteresowane gejami, którzy codziennie rano wybiegaja do pracy w wyprasowanej koszuli i dobrze skrojonym garniturze.
    Po drugie, dlatego, że dzisiejsze media nie burzą się już na pogardliwe wypowiedzi polityków na temat gejów. Za podobne wypowiedzi kilkanaście lat temu traciło sie w Polsce stanowisko ministra.