Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kupą, mości autorzy!

(2)
Czerwony Kapturek żyje w toksycznym związku z matką. Mały kret chce wiedzieć, kto mu narobił na głowę. Takie baśnie pisze się dzisiaj dla małych dzieci.
  • 2007-06-04 09:03 | bjr

    Czy to...

    ...niekonsekwencja czy tylko niejasność? Autorka nie opowiada się po żadnej ze stron, bo niby zaczyna agresywnie, ale potem znowuż, rzekłabym, pochwala rzeczony typ książeczek. Wolałabym wiedzieć, co o nich myśli, ponieważ takie teksty aż się proszą o subiektywizm, któremu jedni za pewne przyklasną, a jedni zaczną żywiołowo polemizować. Czy nie o to właśnie chodzi?
  • 2007-06-04 09:16 | bjr

    '

    Dopiero teraz obejrzałam materiał i poznałam zdanie autorki. Czuję się absolutnie nieprzekonana. Bo wszystko rozumiem - zwalczanie tabu śmierci etc., ale chyba nie chciałabym, żeby mój 4-letni bratanek czytał o glutach, kupach i śluzie. Primo - ma tego od groma w swoim codziennym dziecięcym życiu, secundo - czego wartościowego doszukuje się Pani w tych wszystkich, że też pozwolę sobie na cytat z Pani, "obrzydlistwach"?
    Książka o dziadku-drzewie i babci-gęsi natomiast zdaje się być intersująca, tę kupiłabym dziecku bez wahania.