Pochwała głupoty

(2)
Romans z tekstem to w szkole zjawisko coraz rzadsze. Dotychczasowy kanon na romansowanie pozwalał.
  • 2007-06-04 21:13 | Bobola

    Inzynierowie dusz w ataku

    Przeczytanie wszystkich pozycji z listy lektur obowiazkowych nie zrobi ucznia znawca literatury ani nie przetworzy maturzysty w intelektualiste. Wszystko czego mozna oczekiwac to pewna znajomosc tych pozycji literatury ojczystej, ktore wydaja sie ksztalcic pozadane postawy obywatelskie oraz moga stanowic pomost miedzy pokoleniami Polakow. Z tego wzgledu znaczenie drugorzedne maja najwieksze nawet dziela literatury obcej czy eksperymenty tworcze, ktore zdrowa mlodziez traktuje i tak jako nudziarstwo. Niewatpliwie proponowane curriculum jest dosyc ubogie i mogloby byc wzbogacone lepszymi pozycjami. Moim marzeniem bylby na przyklad temat maturalny "Wies polska na przestrzeni dziejow na podstawie powiesci: "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej, "Placowki", Boleslawa Prusa, "Chlopow", Wladyslawa Reymonta i "Raz do roku w Skirolawkach" Zbigniewa Nienackiego." To oczywiscie tylko marzenie, ale pierwszy krok we wlasciwym kierunku zostal juz dokonany.
  • 2007-07-10 08:39 | hortensja

    'inżynierowie dusz....'

    Oczywiście, najlepiej kisić się we wlasnym sosie i zamknąć na wszelkie glosy z zewnątrz, tak aby inne poglądy nie mogly znależć miejsca w glowach mlodzieży,będzie mozna potem lepiej nimi manipulować Gratulacje,argument godny Giertycha.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną