Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ranking wyższych uczelni 2007

(48)
2007-06-13 10:28 | Polityka.pl
  • 2007-06-13 10:28 | Student

    Błedy

    W rankingu są błędy, jedna z uczelni jest dwukrotnie wymieniona w kat. pedagogika, ciekawe jak wiarygodne są te rankingi....
  • 2007-06-13 14:41 | czytelnik

    Błędy

    W rankingu dwa razy w tej samej kategorii "Ekonomia-
    Zarządzanie" wymieniona jest Wyższa Szkoła Biznesu z Dąbrowy Górniczej (na poz 5
    i poz 16) Coś tu chyba nie gra
  • 2007-06-13 15:29 | stefan

    ranking'

    "Polityka" ujawnia przynajmniej metodologię, w której nie podoba mi się za wiele uznaniowości w pierwszej części kryteriów.
    Poza tym w kwestionariuszu dotyczącym bibliotek znajdują się pytania (rubryki), których niepodobna właściwie wypełnić. Twórcy kwestionariusza nie przyjmuja do wiadomości, że czasopisma się nie tylko abonuje, lecz także kupuje, dostaje w darze lub w drodze wymiany.
    Najgorsze jednak, że pod uwagę bierze się globalną liczbę woluminów, podczas gdy lepszy byłby wskaźnik liczby egz. w ciągu roku nabytych. Cóż bowiem po tym, że jakas biblioteka ma pół mln lub kilka mln woluminów, gdy w ciągu roku wzbogaci sie o 500 wol. nowych książek?
    W tej konkurencji przegrywają biblioteki młodych uczelni, które zwykle zaczynaja od zera, choc są takie, ktore ze względu na rankingui przejmują niewiele warte księgozbiory po likwidowanych filiach bibliotek piblicznych lub bibliotekach przy zakładach pracy.
    Znam takie biblioteki i takie cegły, które sie przechowywuje i nawet nie kataloguje ani nie wprowadza do inwentarza.
  • 2007-06-13 18:39 | margo

    błedy

    Rzeczywiście szkoły są wymienione podwójnie, co powoduje, że ranking nie wgląda tak rzetelnie jakby moglo się wydawać na pierwszy rzut oka..a szkoda, bo pewnie autorzy włozyli w niego sporo pracy, a te błedy psuja mocno całość..
  • 2007-06-13 22:26 | student

    blad?

    W rankingu dla informatyki nie ma w ogóle szczecińskich uczelni, a zwykle plasują się w okolicy środka rankingów.
  • 2007-06-13 23:52 | ervin

    komentarz do rankingu

    Witam, z wielkim zdziwieniem i rozczarowaniem i przeanalizowałem Państwa rankikng. Moniotruje ów ranking od 2003r.i stwierdzam, że lepiej byłoby żeby rankingiem 2008 zajmowali się naukowcy z AE z Poznania-są o wiele bardziej kompetentni i profesjoalni! Najdelikatnij mówiąc uważam że ranking jest niemiarodajny. Chociaż z powodu tylko 3 kryteriów oceniania!tak jakby infrastruktura, selekcyjnosć i warunki studiowania były nieważne?Jednak nie na tym chciałem się skupić. Jestem studentem 3 roku politologii UJ, jednakże 2 lata studiowałem politologię na UMCS. Z autopsji dostrzegam różnice między tymi uniwersytetami, oczywiście na korzyść UMCS(na kierunku politologia). Uzasadniając zacznę może od kwestii dla Państwa drugorzędnej tj.infrastruktura: UMCS-własny gmach na ul.Plac Litewski 3(wszystkie zajęcia odbywają się na miejscu, zalet jest dużo:m.in.lokalizacja w centrum, przestronne sale, wszystkow jednym miejscu), UJ-nie ma swojego gmachu, co roku wynajmuje pomieszczenia dydaktyczne-mamy zajęcia w instytutach:- geografii( na ul.Oleandry), zoologii(na ul.Ingardena), w JCJ(ul.Krupnicza 2), oraz w Audytorium Maximum(ul.Krupnicza 33)na Jabłonowskich 5 jest tylko sekretariat i niektóre gabinety pracowników naukowych. Co jest dużym utrudnieniem dla studentów. Kolejną kwestią którą chce poruszyć jest"siła kadry"na UJ miałem dotychczas egzaminy z samymi doktorami!(nie hab.)profesorów jest tu jak na lekarstwo!m.in. prof.Majchrowski, Zięba, Mania,Szlachta, a ze stosunków międzynarodowych-prof.Zbylikiewicz i Cziomer. Nie uwzględniam tzw.profesorów podwórkowych np.prof.UJ Jeżeli wg Państwa, o sile kadry świadczy liczba doktorów to gratuluję!bo jest tu ich dużo. Przez dwa lata studiów na UMCS i miałem egzaminy z samymi profesorami, również profesotrami zwyczajnymi(na politologii UJ nie ma takiego)dwa razy z dr hab. Potencjał kadrowy jest przytłaczająco wyższy, więc nie wiem skąd u Państwa taki wynik: 53.4 do 48.9!!!Absurd zwłaszcza, że politologia na UMCS rok temu była na drugiej pozycji w Polsce ex aequo z UAM w Poznaniu, zostawiając w tyle UMK, UJ, UŚ czy UG. Nie sądze żeby nagle UMCS spadł o 6 pozycji! Śmieszy mnie również faky zaznaczenia, że UMK ma prawo do nadawania tytułu doktora! tak jakby umknęło Państwa uwadze, że stopień doktora habilitowanego jest nadawany na UMCS od 1998r. Podobny mam stosunek do 10 pozycji prawa na UMCS( w 2006-4 pozycja, w 2005, 2004 podobnie)jak tak dalej pójdzie to prawo na UwB czy URZ będzie wyżej niż na UMCS! Skoro już teraz KUL jest wyżej od UMCS! Mógłbym sie odnieść do innych kryteriów tego rankingu, poprzez komparatystyke, ale nie mam czasu, bo mam sesje i troche nauki. Pozdrawiam

    P.S.oczekuje odpowiedzi
  • 2007-06-14 09:14 | gocha

    szukam swojej szkoły

    Nie moge znaleźć dwóch szkół w tym rankingu Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie i Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie czyżby w tym rankingu nie wszystkie szkoły były umieszczone. W latach poprzednich obie szkoły były.
  • 2007-06-14 10:19 | Aleksander Panasiuk

    jaka jest waiarygodność rankingu?

    W rankingu zabrakło jednego z dwóch wydziałów ekonomicznych Uniwersytetu Szczecińskiego! W ubiegłym roku Wydział Zarzadzania i Ekonomiki Usług uplasował sie na 10 miejscu wśród uniwersytetów. Nikt nie zwrócił sie do nas o jakiekolwiek informacje! Posiadawmy I kategorię naukową MNiSW, pełną akrydtyację PKA dla kierunku ekonomia, przodujemy w wymianie studentów w programie Erasmus, prowadzimy studia w języku angielskim oraz liczne projekty europejskie! Z wielkim rozczarowaniem przyjmujemy wyniki rankingu i z żalem stwierdzamy, że jest on wysoce nieobiektywny!!! Dziekan Wydziału
  • 2007-06-14 13:35 | student

    Ranking

    Proponuję zrobić ranking uczelni na których bierze się najwięcej łapówek. Pewnikiem byłby bardzo ciekawy.
  • 2007-06-14 13:48 | anatol

    rankingi?

    Do wszelkiego rodzaju rankingów należy odnosić się z dystansem. Zawsze mogą być w nim jakieś luki i błędy. To tylko ranking.
  • 2007-06-14 15:19 | Hero

    Ranking Prawa

    Jak tak poważny tygodnik mógł ułożyc ranking skoro tragiczny KUL ma lepsze prawo niz UMCS to juz Nasz Dziennik jest bardziej wiarygodny od polityki!!!! Mam nadzieje ze osoby odpowiedzialne za ranking wyjasnią swoje oceny na forum ja wim ze moze z tych kryteriów tak wyszło ale moze zatem warto je zmienić a moze jednak watro przepisac sie na prestiżowy wydział prawa na KULu
  • 2007-06-14 20:43 | markus

    rankingi

    Pomysl "studenta” jest dobry, ale nierealny, chyba, ze ABW śledziłaby losy każdego indeksu :) A powaznie, analizując ranking szkol niepublicznych widac, ze do pierwszej dziesiątki dostaly się uczelnie ogolnie uznane za slabe…..W latach ubiegłych zajmowaly one pozycje poza pierwsza dwudziestka!!!! Jakiz cud mniemany nastąpił?!!!?
    Jeszcze raz chyle glowy, podobnie jak "erwin” przed naukowcami z Poznania, którzy konstruowali ranking w latach ubiegłych…..
  • 2007-06-14 21:05 | adler

    politologia

    Jak zwykle na politologii wygrał Uniwersytet Warszawski. INP chwili sie tym miejscem na stronie internetowej. I ja zachodzę w głowę jak mógł wygrać . Skończyłem tam w tym roku studia podyplomowe finansowane przez Unię Europejską i były one na żenującym poziomie. Niektórzy profesorowie nie wiedzieli jaki przedmiot prowadzą- nie znali nazw zajęć. Jeden miał dawał wykłady z przedmiotu którego nie mieliśmy w planie. Zmieniano nam zasady studiowania w trakcie - łamiąc wcześniejsze ustalenia. I wszyscy chwalili sie poziomem studiów zarzucając prywatnym kiepski poziom, po czym zamiast egzaminu wstawiali oceny z powietrza. Cały nasz rok - a bylismy po wielu uniwersytetach z całego kraju- ja np kończyłem wrocławski - uważalismy że trafiliśmy do jakiegoś horroru, gdzie INP chiał wyciągnąć z Unii pieniądze jak najmniejszym kosztem. JJednym słowem takiej żenady jak w wykonaniu INP nie widział z nas nikt. Ale logo ' Polityki " na stronie internetowej mają....
  • 2007-06-14 22:36 | czujny

    błąd - ta sama szkoła dwa razy w jednej

    w rankingu niepublicznych uczelni o kierunku Ekonomia - Zarządzanie - dwa razy jest Wyzsza Szkoła Bankowa z Torunia - rozdwojenie jaźni???
  • 2007-06-15 13:54 | student

    Brak kompetencji

    Już wiem dlaczego Polityka jest tak niewiarygodnym czasopismem. Dowodem jest ranking Wyższych Uczelni. W rankingu brakuje Wyższych Uczelni działających w Polsce -czyżby nie zamawiały reklam w Polityce i dlatego są niewidoczne. A ranking ma zmusić je do opłacania reklam. Jako student Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie informuję, że przy ul. Kawęczyńskiej stoi nowoczesna szkoła z basenem niedaleko Bazyliki do której uczęszcza kilka tysięcy młodych ludzi nie tylko z Po;ski i uczelnia prowadzi nauczanie na kilku kierunkach -zapraszam do obejrzenia szkoły i sprawdzenia czy stoi. Pozdrawiam niekompetentnych i nie.... pismaków z polityki. Cześć
  • 2007-06-15 14:16 | Adiunkt

    Brak kompetencji

    Jako wykładowca na kierunku ZIP w Wyższej Szkole Menedżerskiej w Warszawie zapraszam do Uczelni przy ulicy Kawęczyńskiej 36 /dojazd tramwajem nr 7 - obok redakcji Polityki jest przystanek- termin do ustalenia/ osoby odpowiedzialne za tworzenie listy rankingowej na kawę w celu zapoznania się z nowoczesną szkołą 3-tysiąclecia i obejrzenia np. pomieszczeń dydaktycznych, auli,basenu sali sportowej czyli zaplecza dla kilku tysięcy studentów nie tylko z Polaki. Marek Lewandowski zip.mlewandowski@mac.edu.plPs. Ranking oceniam na niskim poziomie
  • 2007-06-15 22:47 | bao daj

    brak weryfikacji

    Wg mnie ranking jest niewiarygodny, i zrobiony na niskim poziomie ze względu na kryteria jakimi sie Państwo kierowaliście, a zwłaszcza tylko 3 kryteria. Jeżeli, ranking ma być adekwatny do poziomu i wysokich standardów nauczania, to powinno byc o wiele więcej kryteriów oceny. Nie wiem jak to możliwe, ze na danym kierunku siła kadry ma tak wysoką ocenę, chociaż w rzeczywistości kadra stoi na bardzo niskim poziomie. Nie wiem kto to weryfikował!!!
  • 2007-06-15 23:12 | myslik

    prawo na UMCS 10te??

    kpina w zywe oczy. te oceny nijak sie maja do rzeczywistosci. rzadam sprostowania albo chociaz szczegolowego wyjasnienia dlaczego prawo na UMCSie znalazlo sie nizej niz to na KULu. autorom rankingu proponuje podejsc do kilku wybranych egzaminow na jednej i drugiej uczelni. sami zobaczycie jakies wymagania sie stawia studentom prawa na UMCSie i na KULu(o ile wogole o jakis wymaganiach w przypadku tego ostatniego mozna mowic)
  • 2007-06-16 14:50 | Michał K.

    SGH vs AE w Krakowie

    Przykro mi to stwierdzić, ale ranking jest skrajnie niesprawiedliwy. SGH w Warszawie dostała o prawie 8 pkt mniej w kategorii "przyjazne studiowanie". Nie mogę tego pojąć. Jakość kształcenia jest o wiele wyższa na SGH, co najlepiej weryfikuje rynek pracy, na którym to właśnie absolwenci tej uczelni są najbardziej pożądani. Języki stoją na nieporównywalnie wyższym poziomie (powszechnie wiadomo że to właśnie one w dużej mierze świadczą o sile SGH). Ponadto SGH posiada największą bibliotekę ekonomiczną w kraju, posiada w swych strukturach Centrum karier, jako jedyna w Polsce należy do elitarnego grona CEMS, które skupia najlepsze uczelnie ekonomiczne Europy. To umożliwia wymianę ze studentami z mnóstwa krajów. Również Socrates-Erasmus jest bardzo aktywny w strukturach SGH. Czy ktoś zechce mi wytłumaczyć skąd wyższy wynimk AE w Krakowie?
  • 2007-06-17 14:56 | poznaniak

    nedzny ranking

    Ten ranking jest nic nie wart!Szczegolnie widac tu dyskryminacje kirunkow poznanskich ale wiadomo dlaczego z Poznanai Jest Wprost to musieli jakos dowalic swoim rywalom
  • 2007-06-17 16:30 | Aleksander

    apel do zdrowego rozsądku

    Nie kwestionuje prawa do komentowania wszystkiego wedle własnych życzeń. Jednak żeby warto coś czytać powinno to mieć sens. Wielu komentatorów pisze o rozczarowaniu, że jakaś uczelnia zajęła niską pozycję albo, że ranking na pewno nie jest prawidłowy bo 'wydaje mi się', albo 'ja wiem że..' O CO CHODZI? Czy nie wiecie na czym polega statystyczne badanie za pomocą ankiety? Można mieć jakieś uwagi do zastosowanej metody lub ewentualnie samej konstrukcji narzędzia, ale należałoby się z nim najpierw zapoznać. Sam studiuje na UJ, (aktualnie na III stopniu) i od pierwszego roku moich studiów wiele lat temu słuchałem wykładów nt.stosowania i metodologii badań oraz analizy wyników. Jeśli z odpowiedzi odpowiednio dużej ilości ankietowanych wychodzą takie a nie inne wyniki to znaczy że ranking jest w porządku i można na nim polegać. Oczywiście nie może być 'ostateczną instancją' i 'absolutną prawdą', ale może dawać względnie pewny obraz polskich uczelni. W nauce empirycznej nie ma twierdzeń apodyktycznie pewnych. Taki charakter mają tylko zdania i sądy analityczne np. rachunki matematyczne. Jednak jeśli ktoś uważa że narzędzie które daje np. 75% pewności nadal nic nie mówi lub mówi niewiele o stanie rzeczy to znaczy że nie rozumie zupełnie świata nauki. Jeśli takie uwagi wyraża uczeń liceum to można to usprawiedliwić, ale student lub absolwent uczelni wyższej?? Chyba taki człowiek sam dodaje wyniku do ankiet.. oczywiście negatywnego.
  • 2007-06-18 00:52 | gliwiczanin

    dwa razy

    fakt wystepowania niektorych szkol dwukrotnie w rankingu moze wynikac z prostej przyczyny : przykladowo na politechnice slaskiej kierunek automatyka i robotyka istnieje na dwoch roznych wydzialach
  • 2007-06-18 08:17 | student

    dziwny traf

    Oglądając ranking informatyki uczelni niepublicznych dziwi mnie to iz SWSPiZ jest druga i to niewiele gorsza od Japońskiej któa jest o niebo lepsza. W łodzi są conajmnie 2 lepsze szkoły od tej na drugim miejscu. Ja nie mam zielonego pojęcia ...jak to zrobione zostało:)swspiz ma prawnienia jedynie inzynierskie a pozostałe dwie uczelnie magisterskie, akademie cisco i inne...WSHE ma takze niemiecka akredytacje na kierunku informatyka, a co do kadry i sprzetu....duzo lepsze zaplecze.
  • 2007-06-20 12:10 | absolwent INP

    politologia raz jeszcze - ale inazej

    Politologia jest najlepsza w kraju w INP UW- i to się daje odczuć na zajęciach. Na studiach mamy kontakt z najlepszymi autorytetami np. ekspertem w dziedzinie integracji europejskiej K.A.Wojtaszczykiem. Na ilu kierunkach w Polsce można słuchać wykładów autorów najlepszych podręczników w Polsce? Na studiach podyplomowych jest też sporo kadry z górnej półki Instytutu i tego już Adler nie widzi. Tak to jest jak się nauczycielom da coś za darmo - to jeszcze chcą "całą rękę". A ciekawe, czy na studiach na innej politologii za pieniądze tj 2000-3000 by Adler miał lepiej? Może wystarczy zawód zmienić - to i frustracji będzie mniej...
  • 2007-06-22 22:10 | Adler

    I jeszce raz o politrologii

    Nie jestem sfrustrowanym nauczycielem to po pierwsze. po drugie- nie chcialem rzucac nazwiskami i nie bede tego robił . Ale podam przykłady- autorytet daje wykłady rózwniez na wielu prywatnych uczelniach o dokladnie takiej samej tresci. Profesor z kierownictwa mowi wyklady z pzredmiotu z którego akurat wzial notatki- a ze go nie mamy w planie- niewazne.Profesor wpisuje zaliczenie i pyta nas jak sie nazywa przedmiot bo sam tego nie wie- jego wyklad polegal na streszczeniu jakiejs amerykanskiej ksiazki. Obiecuje nam sie ze w zamian za cotygodniowe zjazdy mamy wolne wakacje po czym caly lipiec zajec. Nie twierdze ze gdzie indziej jest lepiej- wszedzie ulega obnizeniu poziom studiow. protestuje tylko przeciw chwaleniu sie najlepszymi studiami kiedy robi sie wolna amerykanke. Ostatni przyklad. Profesor- byly czlonek Trybunalu Stanu robi egzamin pisemny, oglasza wyniki po miesiacu w sobote okolo poludnia po czym w niedziele rano jest poprawka. To tyle.
  • 2007-06-25 17:27 | Dromader

    SGH vs AEKR

    Tegoroczny ranking to porażka. Rzeczywiście ocena przyjaznego studiowania tych dwóch uczelni to jakieś nie porozumienie!!!! Jakimi kryteriami państwo się kierowali. Ponieważ ja przyjmowałem się i studiowałem w Krakowie i powiem szczerze, że do przyjemności to nie należało. Traktują tam ludzi jak portfele, nie mam żadnego wyboru co do kadry. Progam studiów jest nażucany, sztywny i zmieniany niemal co roku. Podczas gdy na SGH można go sobie kształtować w sposób elastyczny i swobodny. Co do biblioteki na SGH nie przywiązywałbym większej uwagi. To Narodowa Biblioteka Ekonomiczna - oznacza to, że teoretycznie każda osoba wydająca książkę w Polsce zobowiązana jest zdeponować NIEODPŁATNIE egzemplarz w tej bibliotece. Z tego powodu jest największa i najmniej wydaje na organizację zbiorów.

    W jednej z wypowiedzi rektora SGH wynikało jasno, że ta biblikoteka to wielkie obciążenie dla samej uczelni, ponieważ dotacje ze skarbu państwa na jej utrzymanie jest niewystarczające!! Kiedy takie bla-ble-bla wypowiada profesor, którego uczelnia ma najwyższe czesne spośród szkół wyższych państwowych. Oznacza to ni mniej ni więcej, że ten człowiek nie wie z czego żyje i nierozumie, iż to obciążenie jest znacznym atutem. Takie podejście tylko świadczy o nieznajomości rynku na, którym działa w Polsce. To akurat rektorowi, profesorowi i ekonomiście nie przystoi oraz świadczy o jego kompetencjach.

    Co do rankingu wydaje mi się śmieszny jak wszystkie rankingi w Polsce. Widać w nich ewidentnie ręczne sterowanie przez określone grupy nacisku i wpływów. Czyżby to nie była grupa trzymająca władzę :)) Świadczy też o poziomie naszej pożal się Boże kadry niby naukowej. Z tego co wiem to oni przygotowują te rankingi.

    Chciałbym zobaczyć ranking polskich zespołów naukowo-dydaktycznych na tle zagranicznych uczelni.
  • 2007-06-26 11:58 | absolwent INP

    Adlerowi w odpowiedzi w spr.politologii

    W kolejnej wypowiedzi Adlera jest jeszcze więcej dziwnych informacji niż w pierwszej:1) studia podyplom. dla nauczycieli są skondensowane w czasie z winy MEN (roczne opóźnienia w zlecaniu zamówienia) - więc zajęcia muszą być w lipcu = i nie jest to wina INP UW2) nikt z członków Trybunału Stanu z ostatnich dwóch kadencji tj z lat 2001-2009 nie zalicza się do kadry prowadzącej zajęcia na tych studiach - można to sprawdzić porównując nazwiska całej kadry INP i członków Trybunału na stronie TS. Więc co się nie zgadza w stawianych Instytutowi zarzutów w tym kontekście2) nauczyciel akademicki może wykładać na dwóch uczelniach zgodnie z prawem - no i to naturalne, że wykłada ten sam przedmiot - dopiero udawanie eksperta z innej dziedziny na innej uczelni byłoby dydaktyczną i naukową hochsztaplerką3) każdy się chwali takim miejscem, jakie sobie wypracował. Absolwenci INP - jeśli studia traktowali poważnie i się w cokolwiek angażowali nie mają problemu ze znalezienie pracy w firmach doradczych marketingowych, PR, administracji samorządowej i w służbie cywilnej. I właśnie to jest wyznacznikiem efektywności nauczania najlepszej politologii w kraju, a nie to, że poprawka była dzień po ogłoszeniu wyników egzaminów. Skądinąd wiadomo, że było tylko kilka osób, które miały problem z wielokrotnym zaliczeniem egzaminu z systemu politycznego RP, co jest istotne z punktu widzenia przygotowania przyszłego nauczyciela WOSu.Podsumowując - rankingi zawsze będą oceniać produkt = efekt czyli los absolwentów. To, że studenci, czy uczestnicy studiów podyplomowych mają pewne niedogodności natury organizacyjnej lub logistycznej nie umniejsza jakości studiów, a tylko przygotowuje na twardą rzeczywistość pozaakademicką. Niewątpliwie jest to wyzwanie o charakterze administracyjnym i też co by nie mówić - inwestycyjnym. Ale nie ma raczej powodów do demonizowania, że przez takie problemy organizacyjne nie należy się pierwsze miejsce w rankingu.
  • 2007-06-27 16:28 | Adler

    ostatni post do politologii

    Pisze ostatni post bo ta polemika niczemu nie służy. Zarzuca mi sie kłamstwo co do profesora z INP w Trybunale Stanu. Prosze spojrzeć tutajhttp://www.sn.pl/sadnajw/1_13_5.htmlDrobne problemy organizacyjne jakimi uraczono nas na tych studiach co do tej pory cała nasza setka uważa za horror powinny skłonic kierownictwo do przemysleń i nad umieszcaniem logo Polityki na stronue internetowej. To tyle
  • 2007-06-30 17:40 | mj

    Ekonomia-Zarzadzanie?

    W zestawieniu nie wyswietlaja sie wyniki publicznych dla 'ekonomia-zarzadzanie'

    Plusem rankingu jest to ze kazda szkola zazwyczaj dostaje jedno miejsce w rankingu, np. we Wprost tytul najlepszej szkoly biznesu otrzymaly 4 programy.
  • 2007-07-08 22:16 | absolwent 1982

    UMCS-KUL

    Koledzy, którzy tak atakujecie KUL. Studiowaliście tam kiedyś, że macie takie wiadomości o różnicy poziomów nauczania??Porównajcie ile osób dostaje się na aplikacje z KUL, a ile z UMCS.Miałem okazje zapoznać się z poziomem wiedzy prawniczej studentów UMCS - pozostawia on wiele do życzenia.Troche pokory i obiektywizmu Panowie Prawnicy z UMCS.Do czasu kiedy UMCS wyprzedzał KUL to ranking Polityki był ok?
  • 2007-08-21 23:54 | alston

    Potencjal rozwojowy.

    Przyznam, ze w dobie ogolnie pojetej informatyzjacji oraz mocno progresywnego charakteru nauki samej w sobie, potencjal rozwojowy danego kierunku rowniez powinien stanowic jedno z kryteriow oceny uczelni. Moze zostane posadzony o akcje 'kazdy chwali swoje', ale chce tu glownie zwrocic uwage na mieszczaca sie w Nowym Saczu WSB NLU, ktorej jestem studentem. Uczelnia pozostaje w stalym kontakcie z najlepszymi katedrami zarzadzania na poziomie miedzynarodowym; jako jedyna w Europie podjela wspolprace partnerska z Google w ramach programu "Google Apps for Education"; posiada w ofercie stypendialnej mozliwosc podjecia nauki w DePaul University w Chicago i co niemniej istotne kladzie wybitny nacisk na rozwoj umiejetnosci jezykowych w danej dziedzinie oraz umiejetnosci praktycznych w korzystaniu z najnowszych technologii informatycznych (dzieki sprzetowi najwyzszej jakosci, kotrego jest tu pod dostatkiem). Wybaczcie, ze tak koloruje, ale minione cztery lata spedzone na WSB przyniosly mi wiele dobrego i wrecz zabolalo mnie to 10, miejsce w rankingu. Pozdrawiam!
  • 2007-08-27 20:12 | speedo

    Re: potencial rozwojowy

    Nie sposob nie zgodzic sie z przedmowca, bo wrecz "bije po oczach" fakt, iz tradycja od dawna przewaza w rankingach nad progresywnym charakterem dzialan wladz uczelni wobec mozliwosci oferowanych studentom. Wspomniana WSB NLU w Nowym Saczu jest tu wrecz podrecznikowym przykladem opisanego zjawiska, gdyz bez przesadyzmu wyprzedzila o duzy krok pozostale uczelnia prywatne pod wzgledem poziomu informatyzacji... a jednak zajmuje w komentowanym rankingu dosc krzywdzaca pozycje.
  • 2007-08-31 14:29 | kapryz

    Nowy Sacz - miasto studenckie?

    Skoro juz poruszono temat WSB, chcialbym napomniec o istotnej sprawie, ktora wciaz jednak mnie oburza w naszym lokalnym akademickim swiecie. Nie wiem jaki wplyw ma lokalizacja na pozycje w rankingu ( o ile posiada jakikolwiek wplyw), ale z pewnoscia znacznie odbija sie ona na opinii potencjalnych studentow. Mowiac o studiach przychodza nam na mysl duze miasta, jak Wraszawa, Krakow, Wroclaw czy Poznan. Automatycznie uczelnie mieszczace sie w mniej 'popularnych' rejonach traktowane sa z przymrozeniem oka, co w efekcie doprowadza do faktu, ze tak wybitna wrecz uczelnia jak WSB NLU jest najzwyczajniej pomijana. Wkoncu to Nowy Sacz, co tam byc ciekawego? A wystarczy spojzec na wymienione przez jednego z moich przedmowcow fakty, by pojac, ze ta szkola moze bez obaw konkurowac z najlepszymi wydzialami zarzadzania w kraju. Zniecierpliwiony czekam na czasy, kiedy zarowno 'tradycja' jak i rejonizacja przestana byc glownymi motywami doboru uczelni.
  • 2007-09-03 02:39 | raquel

    Rankingi rankingami...

    ...ale tak na prawde zadne z nich nie daja tak rzetelnego obrazu sytuacji jak opinie studentow samych w sobie. Wielu jest 'ogolnie zadowolonych', ale zawsze znajdzie sie jakies 'ale'... Nie wiem, czy wsrod figurujacych w tym rankingu uczelni znajdzie sie choc jedna, ktorej studenci szczerze przyznaja, ze szkola CALKOWICIE spelnia ich oczekiwania.
  • 2007-09-12 13:11 | Margerlo

    Re: Rankingi rankingami

    Z gory napominam, ze postaram sie byc calkowicie obiektywny w mojej opinii. Ja osobiscie rowniez spotykam sie z wieloma 'ale' rozmawiajac ze znajomymi z innych uczelni, ale sam jako student wspomnianej juz wczesniej Wyzszej Szkoly Biznesu w Nowym Saczu nie mam najmniejszych powodow do narzekania. Wiem, ze brzmi to conajmniej kolorowo, ale wybierajac sie tutaj, mialem okreslone oczekiwania i wszystkie zostaly spelnione (niektore wrecz z nadwyzka, wiec jednak 'sie da' :) Pzdr.
  • 2007-09-18 21:59 | cargo

    Re: Margerlo

    Naturalnie znajdzie sie wiele osob, ktore sa w pewni zadowolone ze swojego wyboru, ale jednak to "wiele" stanowi zaledwie niewielki procent wobec tych, ktorzy znajda powod do narzekania.
  • 2007-09-26 14:50 | kooley

    Ranking 2006

    Chiałbym prosić o podania ewentualnych namiarów na zeszłoroczny ranking, bo interesują mnie zmiany w pozycjach poszczególnych uczelni. Myślę, że to równiż powinno stanowić istotne kryterium - całościowe zestawienie rankingów z minionych lat, dzięki czemu można będzie śledzić ewentualną progresję danej szkoły.
  • 2008-01-30 23:40 | student

    WSFiZ

    ja uważam że wewscgodniej polsce najlepsza jest Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania w Białymstoku i to ze wszystkich w regionie
  • 2008-02-21 20:54 | student

    ???

    jak uczelnia na ktorej nie ma obowiazkowych zajec z procedury karnej(KUL) moze byc wyzej od umcs?z tego co sie orientuje z kulu bardzo malo osob dostaje sie na aplikacje, jesli wogole sie dostaja!
  • 2008-04-08 19:26 | Kardio

    kierunki

    Dlaczego nie podano w rankingu innych kierunków? Rozumiem, że na np ścisłe idzie niewiele osób i ci mają już z reguły wybraną uczelnię, ale, powiedzmy, medycyna??? Gdzie można znaleźć jakiś rzetelny ranking uczelni medycznych???
  • 2008-04-12 10:00 | filolożka

    a filologie?

    a gdzie filologie pytam?
  • 2008-09-03 18:36 | powerflower

    oczywiście, że się dostają - sama znam takie osoby, choc ja prawa nie studiuje.
  • 2008-09-04 22:54 | bucia

    zajrzyj do wydania papierowego
  • 2008-09-10 12:58 | wykładowca

    A może dlatego, ze większość kadry informatycznej z WSHE przeszła do SWSPIZ?
  • 2009-04-08 16:03 | just

    własnie ze ostatnio wiecej sie dostało na aplikacje z KULu.... masz źle informacje. mam bardzo wielu znajomych i wiem. a poza tym, nie zaszkodzi poczytac aktualne artykuły w necie na ten temat.
  • 2009-05-25 12:49 | myszka

    Re: Ranking wyższych uczelni 2007

    zawsze umcs był lepszy od kulu i to nie zadna nowośc nawet w listopadzie ogłosił nam to prodziekan na immatrykulacji .. ze wybrlaismy dobra uczelnie bo na aplikacje po umcs dostało się 32 osoby a po KUL 4 !!! no to dajcie ludzie spokój pogódźcie się z tym .. a pozatym u was bardza lajtowo przebiegaja egzaminy tzn bez stresow i w ogóle macie kadre uduchowiona wiec nie krzywdzą was nie spotykacie sie z roznymi obrazliwymi stwierdzeniami po których juz nie chce sie nawet myslec na egzaminie tylko beczeć a pozatym my mamy wiecej egzaminów ustnych niz pisemnych jak u was a wiadomo jak się człowiek na pisemne egzaminy przygotowuje ....
  • 2009-09-09 23:35 | mm

    Uczcie się to wasze uczelnie będą wyżej!