Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak powstawał ranking - metodologia

(8)
  • 2007-06-13 15:00 | stefan

    Ranking

    Szkoda, że nie widać samego rankingu... No, ale pismo musi z czegos zyć, więc rozumiem
  • 2007-06-14 19:05 | skrzyp7

    ranking

    Proszę dokładnie przeczytać pierwszy akapit powyższego tekstu, przecież on jest bez sensu "Prosiliśmy konsekwentnie o przedstawianie danych za rok akademicki 2006/2007. Siłą rzeczy nie uwzględnialiśmy danych cząstkowych za bieżący, niezamknięty jeszcze rok akademicki (CZYLI 2006/2007 WŁAŚNIE!) oraz za rok kalendarzowy 2007 (!).
  • 2007-06-15 14:04 | PW

    Jakość dydaktyki...

    Przekładanie liczby "tytułów" i publikacji -- stanowiących o sile naukowej kadry -- na jakość dydaktyki... no cóż, ciekawe pod kogo był ten ranking robiony...Nie lepiej było sprawdzić, czego NAUCZYLI się studenci po konkretnym kierunku? Sprawdzając np. oceny pracowników.Ech, Polityko, chyba jednak oddaj przygotowywanie rankingu z powrotem specjalistom...
  • 2007-06-15 17:37 | Patrzę i słucham.

    Pytania

    Chyba Autorzy narzędzia służącego do zbudowania Rankingu i Autorzy opracowujący wyniki niezbyt dobrze znają to, czym się zajęli. Nie wiedzieli np., że są takie instytuty i wydziały, które prowadzą tylko jednolite pięcioletnie studia magisterskie, a jednocześnie są inne, które mają studia licencjackie i magisterskie równocześnie. Zestawienie nie oddziela oceny jednych i drugich.W związku z tym mam do Autorów kilka pytań:
    1. Jak zmierzono "udział studentów studiów drugiego stopnia wśród słuchaczy studiów dziennych" w placówce, która ma tylko jednolite studia magisterskie? Przyznano maksymalną liczbę punktów, czy 0?
    2. Jak liczono "liczbę godzin przeznaczoną na seminaria licencjackie i magisterskie"? Dodawano te godziny? Jeśli tak, to placówka nie prowadząca studiów licencjackich musiała uzyskać niższą ocenę! A może zrobiono jakoś inaczej?
    Warto też zauważyć, że pojawiły się minima programowe nie przewidujące seminariów tego rodzaju. Jesli instytut zaproponuje pisanie prac magisterskich w systemie indywidualnej współpracy z promotorem, to dostanie 0 punktów? Dlaczego, jeśli dostępność profesorów ma być wysoko oceniana?
    Uwag jest oczywiście więcej - np. co to znaczy, że placówka ma uprawnienia do doktoryzowania i/lub habilitacji. Często te uprawnienia ma wydział, w skład którego instytut wchodzi. Jak to oceniano? Czy "uprawnienia do prowadzenia przewodów doktorskich" liczono dwa razy? Raz w p. "Pozycja akademicka" a potem w p. "Siła kadry". Taki wniosek wynika z opisu kryteriów.
    Wartość takich rankingów zależy od zaufania do autorów. Tegoroczny ranking wydaje się dotychczas zbudowane zaufanie trwonić.
  • 2007-06-15 17:38 | K. S.

    Całkowicie zgadzam się z przedmówcą

    Mimo, że mam zaszczyt pracować na wydziale, który łaskawie oceniliście jako pierwszy (MIMUW, kat. informatyka) to absolutnie nie zgadzam się z Państwa metodologią. A ocenianie "aktywności naukowej" po samej liczbie (!) publikacji to już jakiś kiepski żart. Z całym szacunkiem, ale nic dziwnego że PŚ jest na tak wysokim, trzecim miejscu.
  • 2007-06-15 17:41 | Słucham i patrzę

    skrzyp ma rację

    Chciałbym dodać, że skrzyp7 ma oczywiście rację. Pierwszy akapit jest bez sensu...
  • 2007-06-16 15:56 | SGH

    ranking

    Zastanawiam się, czy poziom języków na poszczególnych uczelniach był brany pod uwagę. Tak się składa, że znam poziom języków (właściwie języka - angielskiego) na WNE UW, gdyż studiowałem tam rok. Obecnie studiuję w SGH, gdzie egzamin po pierwszym semestrze wygląda mniej więcej tak (biorąc pod uwagę poziom), jak egzamin końcowy na WNE UW. Dodam jeszcze tylko, że SGH jest JEDYNĄ uczelnią ekonomiczną w Polsce, w której OBOWIĄZKOWE są 2 języki obce. Kiedyś lepiej wyszczególnione były poszczególne kategorie, było ich więcej i lepiej oddawały poziom uczelni. Przyłączam się do apelu "PW". Powierzcie przygotowanie rankingu fachowcom w tej dziedzinie... No chyba, że macie w tym jakiś konkretny cel?
  • 2007-06-17 13:28 | polsl

    K. S. "Z całym szacunkiem, ale nic dziwn



    Chciałbym zauważyć, że Politechnika Śląska we wszystkich możliwych rankingach z roku na rok pnie się coraz wyżej i to nie jest pierwszy w którym zajęła trzecie miejsce. Z całym szacunkiem, ale czasy się zmieniają i to że jakaś uczelnia 10 lat temu była najlepsza nie oznacza że tak zostanie na zawsze. pozdrawiam. i jeśli tylko PW, UW, AGH albo UJ znajdują się trochę niżej to w komentarzach okazuje się, że ranking jest zły. pozdrawiam sfrustrowanych :)