Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sarkozy w Polsce: Francuski pierwiastek

(5)
Szybka wizyta prezydenta Francji w Polsce to próba ratowania nie tyle Unii co Polski.
  • 2007-06-13 16:56 | Ewald

    Chyba jednak warto!

    Tylko z powodu jednego, jedynego zdania zawartego w artykule śmiem twierdzić, że warto za ten pierwiastek umierać:

    "...pieniądzom płynącym z Brukseli będą pozostali członkowie Unii przyglądać się baczniej niż do tej pory."

    Oj warto, ale kto wtedy będzie umierał???
  • 2007-06-13 17:27 | Bobola

    Sapienti sat

    Zwolennikow Unii Europejskiej dziele na dwie grupy. Swiadomych zdrajcow interesu narodowego, ktorzy czynia to dla swoich osobistych korzysci badz dla interesow grupy spolecznej, z ktorej sie wywodza oraz "pozytecznych idiotow", ktorzy daja soba manipulowac przy pomocy argumentow irracjonalnych. W obu wypadkach nie ma potrzeby by z nimi dyskutowac. Jesli UE nie jest w stanie przyjac bardzo ugodowej propozycji Polski to stosownym rozwiazaniem jest jej opuszczenie. Jest to zreszta tez wyjscie optymalne z punktu widzenia polskiej niezawislosci.
  • 2007-06-13 21:40 | ingryd

    moze cos na rzeczy

    kaczki jak kaczki, ake francuzi powinni sie zastanowic,ciekawa notka na blogu dziennikarza liberation, jea quatremer, specjalisty od polityki europejskiej, cos jest na rzeczy :http://bruxelles.blogs.liberation.fr/coulisses/2007/06/arrogance_frana.html
  • 2007-06-14 09:31 | Marek

    A oto co mowi sam Sarkozy

    http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4223371.html?as=1&ias=3&startsz=x
  • 2007-06-15 17:30 | rs_

    Szukajcie, a znajdziecie

    Bobola ma rację przynajmniej w jednym - z irracjonalnymi tezami trudno polemizować. A ja? Ja swój prywatny interes i korzyść rzeczywiście upatruję w przynależności do UE. Czy jestem zdrajcą? Dla każdego oszusta przedstawiającego swój interes jako "narodowy" na pewno.Szukaj Bobolo zdrajców i idiotów, a znajdziesz. Nawet połączonych. Masz lustro?