Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tarcza bez ogródek

(7)
Jeszcze nigdy tak wielu nie mówiło tak wiele o czymś, o czym wiadomo tak niewiele.
  • 2007-06-15 12:07 | Adam

    Błądzi Pan, panie Arturze..

    .. albo chciał Pan napisać tylko pół prawdy. A przy okazji proszę zerknąć na mapę świata i sprawdzić, jak "bardzo" Polska leży na trasie przelotu rakiet z Bliskiego Wschodu do USA.. potem zastanowić się, dlaczego Rosja w proteście zaproponowała Azerbejdżan a na koniec pomyśleć trochę "pod prąd" oficjalnych komunikatów, bo one są tylko częścią gry politycznej..
  • 2007-06-15 12:11 | Teo

    Tarcza - kolejny temat zastepczy

    Ludzie, czy nie mozna patrzec glebiej. Wszyscy juz ogryzaja rzucona kosc. A wtych przepychankach chodzi o inne konkrety.O konkretny interes Moskwy.Sceptycy wskazuja, ze radar Systemu Wczesnego Ostrzegania o Ataku Rakietowym(Gabala, Azerbejdzan) przeznaczony jest do wykrycia odleglego startu rakietybalistycznej i okreslenia toru jej lotu. I w przypadku wyjawienia ze rakietyleca na ZSRR/Rosje – pilnie informowac najwyzsze wladze wojskowe I polityczne,ktore maja podjac decyzje o uderzeniu odwetowym. Radar powstal w dobiekonfrontacji nuklearnej, kiedy bezpieczenstwo bylo gwarantowane zdolnosciazadania agresorowi strat nie do przyjecia. Dla tego radar w Gabale nie posiadafunkcji operatywnego wskazywania celow dla antyrakiet systemu amerykanskiejTarczy.Optymisci zas odwrotnie – twierdza ze konieczna modernizacja stacji radarowej wGabale bedzie o wiele tansza I skuteczniejsza niz budowa trzeciego rejonupozycyjnego Tarczy w Polsce i Czechach.Wszystkie te dyskusje sa jalowe. Los propozycji Putina zalezy nie od zdolnosciradaru w Azerbejdzanie zapewnic przechwytywanie iranskich rakiet. Caly sporwokol Tarczy – sa to zawody w politykierstwie. Prezydent Bush, chcac dogodzicamerykanskiej opinii publicznej, zaczal rozbudowanie systemu strategicznejobrony przeciwrakietowej, skutecznosc ktorej jest bardziej niz watpliwa. Czechyi Polska, chcac zademonstrowac lojalnosc wobec USA (a wcale nie dla tego ze balysie iranskich rakiet) wyrazily gotowosc ulokowac na swoim terytorium elementyTarczy. Prezydent Putin udal, ze na serio obawia sie amerykansjkiej Traczy izaczal straszyc Washington riposta “asymetryczna”, a Europe – nacelowaniemrakiet. Do powaznego planowania wojennego, fachowej analizy realnego ryzyka izagrozen to wszystko ma tylko posredni stosunek.W rzeczywistosci zas Prezydent Bush nie bedzie wybieral ktory radar – w Czechachczy Azerbejdzanie - jest skuteczniejszy. Bedzie on wybieral, co dla niego jestwazniejsze politycznie – demonstracja strategicznego partnerstwa z Moskwa czydemonstracja wiernosci “nowych europejczykow”. Wybor dosyc trudny, administracjaUSA postara sie maksymalnie go odlozyc. Zrobic to ciezko. Najprosciej w takejsytuacji – zarzadzic dlugie negocjacje. No i Szef Sztabu Generalnego FederacjiRosyjskeij general Jurij Balujewskij juz oglosil, ze negocjacje miedzyrosyjskimi I amerykanskimi wojskowymi zaczna sie po spotkaniu Busha i Putina wlipcu.Prawde mowiac, wlasnie do tego Moskwa dazyla przez ostatnie lata.Bo zdaniem Kremla, wlasnie podobne negocjacje - czy to w sprawie Tarczy, czy to w sprawietraktatu CFE automatycznie winduja mocarstwowy status Rosji, przywracaja jej pozycjewielkiej potegi militarnej. I wtedy jej partnerzy koncentruja sie na przeroznychwojskowo-technicznych szczegolach, zaczynaja upraszac Rosje pojsc na takie czy innekompromisy. A takie nieistotne i nie nadajace sie do negocjacji tematy jakwolnosc i prawa obywateli wielkiej potegi militarnej, czy sposoby przekazywaniawladzy w kraju, skutecznie odchodza na drugi plan.
  • 2007-06-15 17:02 | es

    tarcza.org

    tarcza.org - inicjatywa na rzecz referendum. Zapraszamy na stronę po wzór petycji.
  • 2007-06-15 21:02 | Piotrkowianin

    W SPRAWIE TARCZY

    Byliśmy z prusami. Skreślam "P".Byliśmy z rusami.Skreśkam "R".Będziemy z usami.Skreślam "U".Będziemy sami.A dlaczego będziemy sami?.Bo nikt nas nie będzie chciał.A dlaczego nikt nas nie będzie chciał.Bo:Byliśmy przedmurzem.Byliśmy kurtyną.Będziemy tarczą.Za tarczą jest tylko kulochwyt.Kto będzie chciał pobojowisko.Narodzie Polan powstań z kolan.
  • 2007-06-16 00:14 | Janek

    Wsadź sobie tą tarczę koleżko

    Jeszcze nigdy tak wielu lobbystów za pięć złotych, nie mówiło tak wiele i tak niprawdziwie, o czyś, o czym wiadomo, że jest wbrew interesom Polski oraz wolnego świata. Przy okazji, kup sobie koleś nowy globus, bo ten masz ewidentnie zwichrowany.
  • 2007-06-17 19:54 | Grzesiek

    Czy odpady radioaktywne też się spalą w

    wydaje mi się jednak, że jest to artykuł bardzo tendencyjny.Kilkadziesiąt kilometrów wysokości to jeszcze nie kosmos i jest bardzo mało prawdopodobne, że wszystkie elementy przechwytywanej rakiety ulegną zniszczeniu. A już chyba bzdurą do kwadratu jest to, że neutralizacji ulegną materiały nuklearne przenoszone potencjalnie przez takie rakiety. chmura radioaktywna nie zneutralizuje się przecież przez spalenie w atmosferze. gdyby to było takie proste nie istniałby przecież problem odpadów radioaktywnych. Unieszkodliwiano by je po prostu w wysokotemperaturowych piecach.
  • 2007-11-06 07:10 | Tadeusz Trębacz

    ograniczonych i GŁUPCÓW nie brakuje

    Jako89latek przeżyłem tak skomplikowane wydarzenia że ośmielam sie przypuszczaĆ przypadki nie zniszczenia broni atomowch lecz zmieniania ich lotu i przez to RAŻENIE NIEPRZEWIDZIANYCH CELÓW Kto da głowe że tak być niemoże JerzegoBimiabrat