Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nie boję się ciąży

(3)
Rozmowa z Kurtem Iversenem, dyrektorem firmy Baltic Accountants and Consultants w Warszawie, o tym, dlaczego opłaca się być wyrozumiałym dla kobiet
  • 2007-06-20 10:57 | basia

    moja ciąża

    mój syn ma już cztery latka, pracowałam w urzędzie państwowym, po zmianie rządu moim szefem został lekarz z sld, usiłował mnie zwolnić w 5 miesiącu ciąży, twierdził że to moja prywatna sprawa i następuja w firmie zmiany polityczne, że teraz ludzie kojarzeni z sld powinni mieć szansę na taką świetną pracę /nfz/. nie kieruje mną zawiść nie potrafię tylko zapomnieć mojej rozpaczy wtedy, był cyniczny, wredny i zimny, do tej pory śni mi się to po nocach; należy szanować macierzyństwo, starość rodzinę bo to najważniejsze rzeczy w naszym życiu. trzeba być ludzkim, nie unikać okazywania uczuć i często rozmawiać ze swoimi dziećmi, bo takie poglądy wynosimy z domu rodzinnego. kocham swoje dzieci i udało mi się pogodzić macierzyństwo z pracą zawodową. Ale ani świetna posada, wysoki angaż lub wczasy za granicą nie zastąpią mi mojej rodziny - nie warto odkładać macierzyństwa na lepsze czasy bo takich nie będzie. teraz osiągnęłam spokój ducha i chociaż nie spotkałam na swojej ścieżce życia zawodowego Pana Kurta i tak wiem warto było bo to wszystko mnie wzmocniło i potrafię być szczęśliwa tak zwyczajnie
  • 2007-06-20 14:12 | Jorn van der Ar

    Trochę pan Iversen przesadził

    "Duńskie i polskie firmy dzielą ogromne różnice. Szefowie duńscy postrzegają pracownika jako kapitał, czyli kogoś, z kogo później mają mieć przychód, jeśli zainwestują w wiedzę, rozwój i stworzą optymalne warunki do pracy (...)Dla polskich pracodawców kobiety są nazwiskami z listy płac"

    Pan Iversen, którego miałem okazję poznać (i bardzo sobie to cenię) mierzy w tej wypowiedzi wszystkich Duńczyków wg własnej miary, a Polaków wg stereotypu. Trochę mnie tym zawiódł. Niestety (a może i dobrze), świat jest bardziej skomplikowany, w wielu polskich firmach jest tak, jak powinno być, a w wielu duńskich - wprost przeciwnie. Sam pracowałem w firmie, której szefem jest Pan Iversen akurat w momencie, kiedy wrócił on na kilka lat do Danii. Firmie szefował wtedy inny Duńczyk i nie było wcale tak różowo.

    Pozdrawiam

    Jorn van der Ar
  • 2008-04-07 13:40 | DM

    ciąża

    super artykułChyba się przeniosę do Duńskiej firmy ;)