Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Podanie o nianię

(2)
Niania to jedno z najpopularniejszych rozwiązań wybieranych przez młode matki wracające do pracy. Usługi te niemal w całości funkcjonują poza prawem. I to się nie zmieni, dopóki nie zmieni się prawo.
  • 2007-07-04 12:32 | dzierzba

    mamy już system niskich składek...

    A nie mogą po prostu płacić KRUS ?
  • 2007-07-04 19:08 | c.

    Proste, zryczałtowane! Tak!

    Artykul porusza bardzo powazny problem, o ktorym malo sie mowi.
    Tak! Zdecydowanie popieram jakiś prosty, niskoopodatkowany i łatwy do załatwienia system zatrudniania opiekunek, niań i pomocy domowych!
    Sytuacja obecna jest patowa: na legalne zatrudnienie niani kobiet nie stać, na brak niani czyli brak własnej pracy też nie - skutkiem jest szara strefa czyli tworzenie obywateli (raczej obywatelek) drugiej kategorii. Tak nie można!
    Mała uwaga: może nie ustalajmy sztywno, kogo można by tak zatrudnić, zawsze znajdzie się zawód, który się w tabelce nie znajdzie - np. pan, który kosiarką przystrzyże emerytce trawnik. Wariant z górnym limitem płacy miesięcznej jest chyba optymalny.
    I może np. mozliwość wystawienia takiej osobie PIT-a 11 na oprogramowaniu udostępnianym darmowo przez US? W Polsce w ogóle nie mówi się też o e-administracji.