Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mokra plaga

(2)
Równo dziesięć lat temu dorzecze Odry zalała powódź uznana za kataklizm dziejowy. Pogląd, że jest to kara za grzechy, nie zyskał co prawda powszechnego uznania, ale w gruncie rzeczy jest najbliższy prawdy. Listę grzechów otwiera krótka pamięć, potem idą łatwowierność, bezmyślność i głupota.
  • 2007-07-05 06:26 | Galubiec

    Zapomnijmy o regulacji

    Autor zapomniał o jednym ważnym problemie - regulacja rzek. Dolny i Górny Śląsk jako ziemie, które kiedyś należały do Rzeszy Niemieckiej miał świetnie uregulowane rzeki. Umocnione brzegi, wąskie koryta, kanały... i brak naturalnych rozlewisk. To powoduje, że rzeka podczas wezbrania nie ma gdzie pomieścić niesionej wody. Kraje zachodnie już to zrozumiały i od jakiegoś czas łożą ogromne pieniądze w renaturalizację koryta Renu i innych wielkich rzek. Ale my nie uczymy się na tym co inni robią i nadal chcemy budować kaskady na Wiśle, choć wiemy, że to nic nie da. Taka nasza natura. Chcemy budować by zaimponować. Tylko komu? Małe Chiny w środku Europy. Przynajmniej jeśli chodzi o mentalność rządzących i podejmujących decyzję urzędników.
  • 2007-07-05 09:14 | ruchome schody FiBonaCzci

    następstwem ich uległości

    to powódź wywołali ludzie zamieszkujący zalane regiony.Była ona następstwem ich uległości wobec nieadekwatnie i nahalnie przywracanego pola należącego do nieistniejącej przeszłości.