Ostatnia wola Popiela

(1)
Opisywał je Żeromski. Rysował Mehoffer. „Prawiek” Olgi Tokarczuk to także tu. Majątek w Kurozwękach, który przez pół wieku PRL został doprowadzony do ruiny, podniósł z upadku potomek ostatnich właścicieli – Marcin Popiel. Na łąkach otaczających pałac pasie się stado bizonów.
  • 2007-07-08 23:03 | DB.

    I co dalej?

    Przyjechałam dwa dni temu z okolic o których Pani pisze. Jestem zauroczona miejscami, które zwiedziłam, ale... no właśnie. Turysta odwiedzający Szydłów zaraz na bramie zauważa tandetną reklamę, rozwalające się domy tuz przy niej i brak jakiejkolwiek gastronomii. A gdzie mozna zjeść cokolwiek czy chociażby wypić kawę? Otóż nigdzie. Pozamykane zabytkowe kaplice na kłódki(Szydłów), kościoły(Staszów, w tym kaplica Tęczyńskich), podobnie w Rakowie. Poza gospodarstwami agroturystycznymi wędrujący po pięknej Ziemi Świętokrzyskiej nie ma możliwości usiąść przy stoliku i cokolwiek zjeść. Podobnie w Rakowie, Klimontowie, Bejscach, Wąchocku. Macie tyle przepięknych zabytków,np. kaplica Firlejów, pałac Kubickiego, klasztory pocysterskie, że nie wspomnę o przyrodzie, a nie umiecie tego wyeksponować. Wielka szkoda! Pozdrawiam DB.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną