Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czas na negocjacje

(1)
O jakie pieniądze toczy się spór rządu z lekarzami?
  • 2007-07-10 21:04 | Bobola

    Postawione na glowie

    Problem podwyzek plac w Sluzbie Zdrowia obnazyl ogolniejszy brak logiki w polityca zatrudnienia pracownikow panstwowych. Lekarze i inni pracownicy medyczni Sluzby Zdrowia powinni byc uwazani za pracownikow sluzby cywilnej i oplacani wedlug ogolnej siatki plac takiej sluzby. Zasady awansu finansowego oraz sluzbowego powinny byc jednolite dla calej sluzby cywilnej. Wynagrodzenie wyplacane lekarzom powinno zalezec od ich wyksztalcenia oraz ilosci pacjentow, ktorzy chca korzystac z ich uslug. Rownomierne podwyzki skierowane do calych grup pracowniczych sa nie tylko niezgodne z gospodarka rynkowa ale takze stanowia prosta droge do wysuniecia podobnych zadan przez innych pracownikow panstwowych i w efekcie do wzrostu inflacji. W chwili obecnej deficyt budzetowy RP wynosi okolo 30 mld PLN. Na miejscu premiera zastanowilbym sie powaznie czy kraj stac na jego powiekszenie.