Wyszukaj na forum
Forum
Seks jak koks
(8)
Kogo i dlaczego dotyka ustawiczny głód seksu? Tekst pochodzi z najnowszego, 4. wydania POMOCNIKA PSYCHOLOGICZNEGO - bezpłatnego dodatku do 29. numeru POLITYKI.
-
bez tytulu
Samolocik z papieru na dodatek nie chce latac ty juz wiesz o co chodzi .... -
bzdura
Dzieci w przedszkolu sie nie masturbuja was porabalo one nawiet nie wiedza ze tak mozna:/ -
dzieci w przedszkolu .... a co to za uogólnianie? jedne dzieci nie wiedzą, że tak można, a inne jak najbardziej się masturbują
-
bez tytulu
Dobry, ciekawy temat, super autorka i... taki slaby artykul, szkoda.Nie bardzo wiadomo, o co tak naprawde chodzi - o przyczyny, skutki, przemoc w rodzinie, trudne dziecinstwo?Malo adekwatne do tresci tytuly akapitow, brak watku, i niespojne wypowiedzi.Ze nie znajduje odniesienia do polskiej rzeczywistosci nie dziwi mnie ani nie jest to konieczne, ale po Pani Pietkiewicz spodziewalam sie wiecej refleksji i mniej banalow.Tak czy siak - oby tak dalej: kazda publiczna dyskusja o nalogach ma sens, szczegolnie w tym spoleczenswie to dobry znak.PS@Marcin: dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym masturbuja, czasem w sytuacjach stresowych, czasem z czystej ciekawosci i nie ma w tym nic zlego, ani nie jest to powod do obaw. Niebezpieczne sa tylko ewentualne calkiem przesadzone reakcje doroslych, ktore zakorzeniaja w dzieciach poczucie wini, wstydu i lek przed wlasna seksualnoscia. -
polemizowalbym
hm.. pochodze z normalnej rodziny, udane zwiazki, a masturbuje sie od zawsze - nic zlego. czyli staje w opozycji ze stierdzeniem,ze w wieku szkolnym mija i wraca na dojrzewanie. i nie zgodze sie z tym, ze to sie zaczyna w przedszkolu - zakochiwalem sie juz wtedy, ale o masturbacji nawet sie mi nie snilo, ze istnieje -
prawda
Jestem żoną erotomana.W artykule zamieszczona najprawdziwsza prawda! Erotomania to uzależnienie drenujące ciało i duszę! 100 razy gorsze od alkoholizmu i narkomanii razem wziętych.Najstarszy syn rozszyfrował ojca kilka lat wcześniej niż ja! Mąż nie przejmował się tym i tłumaczył synowi: jak podrośniesz to zrozumiesz!Do dzisiaj/3,5 roku/ nie mogę pozbyć się uczucia zbrukania.Propozycja męża, będziesz milczeć, i żyjemy jak dotąd,była nie do przyjęcia. W jego chorym umyśle ja jestem wszystkiemu winna, bo powiedziałam mojej matce i nie chciałam być złotą ramką dla człowieka sukcesu.Mąż obiecał zemstę, plan realizuje perfekcyjnie. Na dzieci ma bardzo zły wpływ.Pomimo trudności żyję, radzę sobie, nie jestem nosicielem wirusa HIV. Nikt mnie już tak nie skrzywdzi.Jak ktoś rozpacza po śmierci współmałżonka myślę, że śmierć to o wiele mniej bolesna sprawa. Można za zmarłym tęsknić, oglądać zdjęcia i filmy, można idealizować wspólnie spędzone chwile! Żona erotomana zdjęć, filmów nie ogląda. Jej przeszłość jest wielkim cierpieniem!Ojciec mojego męża był alkoholikiem i często zdradzał żonę. Modlę sie aby moi synowie, aby moje dzieci nigdy nie "zrozumiały swojego ojca". -
Re: Seks jak koks
JA TEŻ jestem żoną seksoholika.Mam juz 67 lat a mąż 73.Przez długie lata tak się kamuflował ,że nie byłam pewna czy jego dziwne zachowanie jest normą ,czy dewiacja.Dopiero teraz dzięki internetowi otworzyłam szeroko oczy .Wszystko co czytam i o czym ludzie dyskutują na forach dotyczy mojej rodziny.Mąż strasznie kłamie ,kręci ,ciągle wyjeżdza, a to 3x w roku do sanatorium ,a to na zawody szachowe .wraca zmęczony i leży w łóżku do 12 w dzień .Jest zamyślony ,nie odzywa się ,a jego najbardziej strzeżonym przedmiotem jest telefon komórkowy. Nie udziela się w życiu rodzinnym nic go nie interesuje rodzina ,moje samopoczucie ,wnuki itp..Jest jakby wyprany z uczuć.Rozmowy z nim kończą się podniesionym głosem ,zamykaniem drzwi i straszeniem ,że sobie życie odbierze itp.Obecnie szykuje sobie wyjazd oparty na kłamstwie -sprawdziłam to .Jest agresywny.,unika wzroku ,mnie traktuje jak wroga,.Młodym dziewczynom radzę uciekajcie od takiego męża .Nie liczcie na obiecaną poprawę .Ja zmarnowałam 44 lata mojego ..zycia .Myślę sobie ,że gdyby miał za żonę np Zofię Loren,czy inną piękność robił by to samo.Zdrada ,romanse to dla niego najważniejsze.To jest jego uzależnienie bez którego nie może żyć .Mnie jest bardzo ciężko żyć z takim człowiekiem.,a ma już 73 lata i nie jest lepiej ,a ciągle gorzej.Pozdrawiam i dziękuję za poruszenie tego tematu ,który w czasach mojej młodości istniał ,ale był tematem tabu.Babcia T. -
Re: Seks jak koks
Nie wiem sama....zazdrościć czy nie, powiem z doświadczenia, że bycie żoną człowieka aseksualnego z którym do zbliżenia dochodzi raz na pół roku,raz na rok...też nie jest tak do końca fajne. Mój współmalżonek nigdy nie był "ogierem", cudem spłodziliśmy 3 dzieci. Twierdzi, że nie potrzebuje sexu wogóle. Ja potrzebuję i niekoniecznie raz na dzień czy na tydzień...wystarczyłoby zbliżenie raz na miesiąc. Czuję się źle,nieatrakcyjnie...nie chcę męża zdradzać w żaden sposób,gdyż bardzo go kocham i wiem,że on kocha mnie również.
