Pojętni, a niepojęci

(4)
  • 2007-07-20 07:44 | gutek

    śmierć

    Dziękuję Pani dr Ewie Czerskiej za artykuł o możliwości swobodnego odejścia z tego najpiękniejszego ze światów. Mam za sobą traumatyczne przeżycia z tym związane. Mówmy o tym, piszmy o tym!
  • 2007-07-20 20:08 | Paulina Stokłosa

    Na Przykłądzie

    Panie Marcinie,Po lekturze Pana artykułu mam ogromną ochotę, wręcz potrzebę wysłać na adres redakcji, z prośbą doręczenia do Pana Józefa, kartkę poparcia. Pan Józef był tak długo przetrzymywany przez polski wymiar sprawiedliwości, a w zasadzie niesprawiedliwości. Czytając ten tekst mam dziwne wrażenie, że niewiele różnią się prokuratorzy i strażnicy, od tych oficerów śledczych, o których w swojej książce mówi Profesor Bartoszewski. Nie zgadzam się na łamanie Praw Człowieka w Polsce. Nie zgadzam się na przetrzymywanie ludzi w areszcie bez podania zarzutu i przedstawienia dowodów winy. Nie zgadzam się na głupią i ślepą temidę. Nie zgadzam się na Ministra Ziobro i coraz większe uprawnienia Prokuratorów. Nie zgadzam się na Prawo i Sprawiedliwość, bo w wersji zaproponowanej przez ekipę rządzących jest to bezprawie i niesprawiedliwość. Proszę też abyśmy zaczeli pisać listy sprzeciwu, nietylko internetowe, takie prawdziwe w kopertach i wysyłali do Prezydenta i Premiera. Piszemy w sprawie różnych osób, z całego świata, których prawa są łamane. Zadbajmy także o Prawa Człowieka w naszym kraju.Mam nadzieję, że sprawa Pana Józefa K zostanie wyjaśniona i będzie on cieszył się znów szacunkiem społecznym, takim na jaki zasługuje. Szkoda tylko, że w IV RP, na którą się nie zgadzam i mam nadzieje, że szybko odejdzie w niepamięć, łamie się czyjeś życie w kilka godzin, a dociekać swoich praw i uniewinnienia musi on miesiącami oczekiwać. Dzisiaj z całego serca wstydzę się, że jestem Polką.
  • 2007-07-22 23:08 | Bernadeta Szymik - Kozaczko

    Na przykładzie

    Panie MarcinieProszę o udostępnienie artykułu w internecie. Uważam,że należy go rozpropagawać.Wiele osób jest tak traktowanych, metody są zgodne z działanianiami najgorszych służb aparatów ucisku i represjonowania człowieka. Chciałabym wysłać go szczególnie do ludzi mieszkających poza granicami Polski. Trudno mi pisać wiecej, bo wiem jak można zniszczyć człowieka i jak trudno wyjść z takich złych doświadczeń.
  • 2007-08-10 15:26 | Mariusz

    Ćwicz się w magnetyzmie

    Duże wrażenie zrobił na mnie pański artykuł. Niestety nie najlepsze. Podejmuje Pan istotną tematykę i rzuca argument, że o nieautentyczności kontaktu mogą świadczyć "leworęczne komplementy". W poradniku psychologicznym chyba wypadałoby pamiętać o tym, że leworęczni są jedną z największych (jeśli nie największą) dyskryminowaną grupą ludzi i nie używać takich określeń. Tylko tydzień działania "w świecie leworęcznych" wystarczyłby Panu, żeby pojąć ile przeszkód musiałby Pan pokonać. A i tak dziś stosunek do ludzi leworęcznych uległ sporej poprawie niż np. 25 lat temu. Czy nie wydaje się Panu, że jest to najprostszy sposób, by odebrać autentyczność własnemu artykułowi? Jagoda

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną