Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Flet nie taki prosty

(7)
Dominik Strychalski z zespołu Pulsarus odkrywa transowy wymiar fletu.
  • 2007-07-20 16:24 | B.

    powodzenia!

    Godna podziwu konsekwencja w rozwoju. Z przyjemnością odgrzebałam pierwszą płytę Pulsarusa :)
  • 2007-07-20 21:49 | Witold

    "Flet prosty "nie istnieje

    "Flet prosty" to bledna nazwa fletu podluznego(blokowego,dziobkowego).Wytlumaczcie przynajmniej,dlaczego uzywacie tej niepoprawnej nazwy.Nie rozumiem tego zachwytu dla fletu podluznego,ktorego dzwiek w poronaniu z fletem poprzecznym jest "martwy".Otwor zadeciowy we flecie poprzecznym daje przeciez zdecydowanie wieksze mozliwosci techniczne,a co za tym idzie takze wirtuozowskie dla muzyka.
  • 2007-07-23 11:52 | fil

    nazwisko

    pomyliliście nazwisko - Strycharski!!!!
  • 2007-10-21 13:14 | Piotrek K

    Nie ma się co dziwić, że marginalizowny

    Przecież skala dźwięków prostego to dwie oktawy, a poprzecznego trzy - to tyle co u gitary. Istotnie flet prosty jest jak zabawka, tak samo jak dzwonki chromatyczne - "cymbałki".
  • 2009-08-28 12:45 | wycelf

    flet *prosty*tak na prawde blokowy np.altowy czy sopranowy posiada nie dwie a trzy oktawy no coz nie wszyscy widocznie o tym wiedza
  • 2009-08-29 12:04 | wycelf

    no niestety nie 2 a 3 z powodzeniem mozna grac
  • 2010-07-29 20:19 | Dreamor

    Re:Flet nie taki prosty

    Dyskusja już stara jak świat, ale dorzucę swoje trzy grosze. Czy m.in. Bach i Vivaldi komponowaliby muzykę na "zabawki"? Zapominanie o tym jest po prostu śmieszne. Dodatkowo cała rodzina fletów prostych (podłużnych? już od dawna ta nazwa nie jest używana, zamierzchłe czasy) ma skalę o niecałą oktawę mniejszą od fortepianu.
    Porównywanie barwy do fletu poprzecznego też nie ma większego sensu, bo jest ona nieco "szorstka". Kryształowe brzmienie poprzecznego w niektórych kompozycjach brzmi banalnie i bez charakteru, tam sprawdza się flet prosty (mimo mniejszych możliwości, np. artykulacyjnych).