Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Powstanie Polskie

(30)
Powstanie Warszawskie rozprzestrzenia się na cały kraj.
  • 2007-07-30 12:41 | maura

    polskie powstania

    Panie Redaktorze, pochodzę z rodziny która kultywowała legendę Powstania i też jeździłam na Powązki w latach minionych, gdzie różne przeszkody w różnych latach się spotykało.Ludzi jest mniej z przyczyn naturalnych ale też dlatego że nie każdy lubi medialny show którym te obchody się stały. A tak swoją drogą to czy jakieś powieści o powstaniu są w ogóle w słynnym kanonie lektur? PozdrawiamES
  • 2007-07-30 12:56 | obiektywny

    Zgadzam się

    Zgadzam się w 100% z tym!!! mądrze napisane jak zawsze dlatego tak lubię POLITYKĘ!!!
  • 2007-07-30 14:11 | JKJK

    świętowanie klęski

    Kiedyś, gdy nie mieliśmy pełnych informacji o początku powstania, można było jeszcze twierdzić, że był to bohaterski zryw ludności. Teraz, gdy każdy (kto chce) może przeczytać jak powstała decyzja o powstaniu, trudno obronić takie zdanie. Czy my musimy aż tak świętować samo powstanie? Inną rzeczą jest uznanie bohaterstwa i poświęcenia ludzi, którzy musieli (po rozpoczęciu, nie było innego wyboru) od głupoty (naiwnośći?) ówczesnych dowódców. Każda wizyta na Powązkach i widok wieku powstańców przyprawia mnie o wściekłość. Czy wolno było poświęcić tych ludzi i wysłać ich bez broni na uzbrojonych po zęby Niemców?Czy o tym wolno nam zapomnieć?
  • 2007-07-30 14:58 | MJBaranski

    Powstanie

    Zgadzam sie z artykulem.Przezylem powstanie w warszawie i pamietam swad palonych cial,stlumione krzyki zasyoanych w piwnicach,uczucie glodu i pragnienia gdy matce nie udalo sie przyniesc wody z powodu silnego ostrzalu.Jestesmy jedynym krajem na swiecie ktory swietuje kleski i kaze czcic tych ktorzy je spowodowali.To jest czysty masochizm.A pochylac sie trzeba nad tymi 180tysiacami zabitych cywilow od niemowlat po starcow ktorzy zaplacili najwyzsza cene na 10miesiecy przed koncem wojny.Cena za glupote decydentow o wybuchu powstania.Za takie decyzje wojskowi ida pod sad bo albo sa glupcami albo zbrodniarzami.
  • 2007-07-30 16:39 | Ewald

    Powstania Śląskie

    Zastanawiam się oczywiście ile osób w Polsce pochyli się nad ofiarami Powstań Śląskich. Ludzi, którzy walczyli o przyłączenie Śląska do Polski?
  • 2007-07-30 17:06 | misia

    powstanie

    Do wiadomości Maura/Maury?W gimnazjum lekturą obowiązkową jest Mirona Białoszewskiego "Pamiętnik z powstania warszawskiego", czasem omawia się wiersze powstańcze poetki Anny Świrszczyńskiej (są w podręczniku "To lubię", także "Ziele na kraterze" Wańkowicza, fragmenty powstańcze w tymze podręczniku. Ukłony.
  • 2007-07-30 18:06 | Borelowski

    Odpowiedzialnosc

    Chyle glowe przed tymi ktorzy poszli walczyc.Potepiam tych ktorzy im ten rozkaz wydali.
  • 2007-07-30 18:44 | jasko51

    Niepotrzebna tragedia

    Zawsze uważałem, że Powstanie Warszawskie to był wielki błąd. Oczywiście powstańcy walczyli bohatersko i chwała im za to. Nie mogę jednak odżałować, że w czasie tych walk zostało zamordowanych i zamęczonych kilkaset tysięcy niewinnych cywilów. Były to niepotrzebne, bezsensowne ofiary wojny i należało przewidzieć taką ewentualność. Cześć ich pamięci.
  • 2007-07-30 19:51 | felicja

    abominacyjne

    pan prezydent powinien wiedzieć, że powstanie zaczęło się 1 sierpnia a nie 29 lipca. Manipulowanie datami po to, zeby dwa dni dłużej patriotycznie sie w telewizorze nasładzac jest poprostu abominacyjne !troche wiecej szacunku dla powstania, powstańców i warszawiaków, panie prezydencie
  • 2007-07-30 22:29 | andy

    Czy był sens?

    Im więcej czytam o powstaniu tym mniejszy jego sens widzę.Na pomoc z zachodu nie było szans,pomoc ze wschodu nie miała specjalnie powodu się pchać - tym bardziej że armie radzieckie goniły już resztkami sił i zaopatrzenia po długiej ofensywie.Efekty można teraz ocenić - miasto zniszczone,ludzie zginęli.Warto było?
  • 2007-07-31 04:11 | Maria-Dora

    Tragedia ludności cywilnej

    Wspomina się tylko walczących powstańców, a nic się nie mówi,jaki los zgotowali ludności cywilnej, która siedziała po piwnicach. N asamej Woli wymordowano ponad 40 tys. ludności cywilnej w pierwszych dniach. Ładna mi okazja do czczenia! Największa klęska militarna i polityczna w historii!
  • 2007-07-31 12:30 | Leszczyna Glybowski

    No to dalej swietujcie 17 stycznia

    Panstwa ignoranckie teksty to pelne zwyciestwo PRLu i jego medialnych trab "trybuny" i "polityki". Norman Davis napisal o tym gruba ksiazke, ktora nie potepia powstania w czambul, a Panstwo kwitujecie to jednym, nieprzemyslanym zdaniem.Panie Pietrasik w PRLu to byla rocznica zakazana i Pan o tym musi wiedziec. 17 stycznia byl swietowany jako dzien tak zwanego wyzwolenia Warszawy. Ze na Powazki bylo wolno chodzic uwaza Pan za dobrodziejstwo?
  • 2007-07-31 12:36 | Kalina

    Uwaga: hucpa

    Obecny Pan Prezydent IV RO, a wczesniej prezydent Warszawy postanowił zdziałać rzecz godna podziwienia i wszystko wskazuje na to, ze mu sie to udaje. Mianowicie postanowił wmówic wszystkim, ze czcić pamięć Powstania zaczęto za jego kadencji, co znalazło wyraz w powolaniu Muzeum Powstania Warszawskiego. Otóż wszystkich, kto jeszcze nie wie, informuje, ze Muzeum Powstania Warszawskiego zostało powołane przez prezydenta Warszawy Marcina Świecickiego kilkanascie lat temu. Niestety, funkcjonowało ono podobnie, jak dzis funkcjonuje Muzeum Historii Polski i inne wirtualne instytucje IV RP - bez własnego lokalu. Zostal jednak powołany zespół pracowników, którzy zgromadzili cenną kolekcje muzealiów i archiwaliów zdeponowanych tymczasowo w Muzeum Historycznym m. st. Warszawy. Nowy burmistrz Kaczyński zignorował calkowicie istnienie tej placówki, która zdążyła duzo osiagnąć - wykreowano wystawy, z ktorych jedna otrzymała I nagrode w ministerialnym konskursie na muzealne wydarzenie roku, współpracowano przy edycji wydawnictw i organizacji paneli z udziałem wybitnych swiadków wydarzeń, jak chocby Jan Nowak-Jezioranski. Nowe Muzeum Powstania zostalo założone "na surowym korzeniu" i wyposazone decyzja prezydenta w eksponaty zebrane przez pracownikow "poprzedniego" muzeum w ciagu wielu lat. I ludziom tym nie powiedziano nawet "dziekuję".
  • 2007-07-31 16:16 | Cogito

    Przeslanie

    niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogardadla szpiclów katów tchórzy - oni wygrająpójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudęa kornik napisze twój uładzony życiorysi nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocyprzebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
  • 2007-07-31 16:38 | Jacek

    Ostatni tacy

    Osobiście uwazam ludzi przewaznie mlodziez ktora wtedy walczyla w Powstaniu za najbardziej kozacka mlodziez jaka miala Polska, dzis niestety jestesmy inni.
  • 2007-07-31 20:09 | K.G.

    Spojrzmy prawdzie w oczy

    (komentarz pisany na angielskiej wersji Windows. Brak niektorych polskich znakow).Powstanie bylo kleska i zbrodnia na narodzie polskim, za ktore odpowiedzialnosc ponosza nie tylko Niemcy, ale tez dowodcy, ktorych decyzje spowodowaly masowa eksterminacje ludnosci polskiej. Instytut Pamieci Narodowej powinien zajac sie nie tylko uroczystosciami, ale takze powiedziec jasno, czyje decyzje skazaly na niewyobrazalna w swym okrucienstwie eksterminacje polska ludnosc. Przeciez ludobojstwo polskiego narodu to jedna z dziedzin ich badan/sledztw. Moze w koncu skonczmy z ta mitologia. Po co to pranie mozgow ? Czy te wyolbrzymione uroczystosci nie poteguja tylko uczucia zycia w oblezonej twierdzy, ktore tak widoczne jest w polityce Kaczynskich w stosunku do Europy ? Ciagle zycie martyrologia, swietowanie klesk, ciagle przypominanie o wrogach i ciemiezcach. A moze by tak zajac sie przyszloscia ? Nie tak dawno Polska zaczela ponosic innego rodzaju ciezkie straty w ludnosci. Niektore nieodwracalne. Mam tu na mysli emigracje. Co panstwo polskie im proponuje ?
  • 2007-07-31 20:51 | JKJK

    Do p. Leszczyny Glybowskiego

    Szanowny Panie!Czy ktoś, kto by teraz zadecydował, że tylko co dzisiąty żołnierz polski udający się do Iraku lub Afganistanu otrzyma broń i to nie zawsze najlepszą, to , proszę mi powiedzieć, jak pan nazwie takiego człowieka?A proszę jeszcze raz przeczytać (nie wiem, czynm pan dysponuje) jakie było uzbrojenie powstańców. Czy to panu nic nie daje do myślenia o poziomie umysłowym dowódców? Bo mnie bardzo dużo. Nie lubię chodzić na cmentarze, gdzie leżą Powstańcy. Zawsze gdy widzę wiek poległych ogarnia mnie czarna rozpacz. Tych dowódców trzeba było postawić przed sądem i skazać, a nie stawiać im pomniki.O tym powinniśmy zawsze pamiętać przy każdej rocznicy Powstania Warszawskiego.Pozdrawiam
  • 2007-07-31 21:24 | Nonka

    O Powstaniu Warszawskim

    Dziękuję Panu Redaktorowi za refleksje dotyczące Powstania Warszawskiego; zgadzam się z Panem w pełni. Choć nikt z mej rodziny w powstaniu nie walczył, wychowałam się w kulcie tego patriotycznego i jakże romantycznego zbrojnego zrywu. Ojcieć mój, żółnierz AK, gdy podrosłam, mówił mi wprawdzie o "cieniach" Powstania, o niezrozumiałej, decyzji dowódców wysyłających rzesze najwartościowszej młodzieży na pewną śmierć,o zagładzie miasta i jego mieszkańców, ale to nie było wówczas dla mnie ważne. Dziś widzę to inaczej. Pamiętam też historię mojej Mamy i całej jej rodziny, która została wypędzona z warszawskiej Woli i wywieziona do obozu pracy w Niemczech(tylko opatrznośc sprawiłą, że nie zostali zamordowani jak tysiące mieszkańców nieodległej ul. Wolskiej). Obchody rocznicy powstańczej klęski są z roku na rok coraz "wystawniejsze"i dłużej trwające. I to mnie razi, bowiem nie wierzę w czystość intencji oganizatorów. To wszystko na pokaz. Kiedyś politycy wykorzystali powstańców, którzy dla Polski oddali swe życie, a dziś inni politycy wykorzystują ich legendę do realizacji swych celów.Cześć pamieci powstańców! Niech spoczywają w pokoju.
  • 2007-07-31 23:14 | Olsztyniak

    Oktawa

    Całe osiem dni przeznaczono na świętowanie najbardziej tragicznego wydarzenia w dziejach Polski. Róbta tak dalej - obrzydzicie Powstanie tak skutecznie jak w PRL "święto" 1 Maja lub 22 Lipca. A 1 sierpnia o 17 syreny w innych miastach wyły od dawna, tylko warszawka ma słuch nieco przytępiony?
  • 2007-08-01 00:55 | berlinczyk

    Spojrzenie z perspektywy czasu

    Inaczej wiekszosc z nas ocenia powstanie (walke i zarazem cierpienie 63 dni) z perspektywy 63 lat. Wielu mowi, "to bylo niepotrzebne", "to byla glupota". Wowczas dla wielu mlodych dziewczyn i chlopcow byla to jedyna sluszna sprawa. Walka przeciwko przemocy i upodleniu narodu juz od prawie 5 lat. Oni tak bardzo chcieli odetchnac "wolnym, swiezym, polskim powietrzem". Wszystkim poleglym i tym ktorzy przezyli (a zostalo ich juz tak niewielu) oddajmy ich patriotycznemu zrywowi nalezna im CZESC.63 dni walki, cierpienia, patriotyzmu. 63 lata zapominania, pamieci, holdu.
  • 2007-08-01 09:38 | jorg

    prawdiwa historia

    Prawdziwa historia zaczęła się dwa lata temu. Wszystko przedtem było "łże"-historią. Nieprawdaż???
  • 2007-08-01 10:51 | jasko51

    Panie Prezydencie

    Prosimy o wprowadzenie od następnego roku sześćdziesięciotrzydniowej żałoby narodowej aby jeszcze bardziej wzniosłymi uczynić obchody rocznicy Powstania, tej jednej z najpiękniejszych i najbardziej bezsensownych naszych naszych klęsk. Wdzięczny naród to doceni i nigdy tego Panu nie zapomni.
  • 2007-08-01 11:10 | berlinczyk

    Szacunek Polaka

    Dlaczego, kiedy mowi sie o Powstaniu Warszawskim wiekszosc obcokrajowcow mysli o Powstaniu w Gettcie warszawskim w 1943 rkou. Wiem to, bo juz od lat zamieszkuje w roznych krajach Europy. Sam pochodze z Warszawy i ten fakt rzeczy mnie bardzo rani. Przez wiele lat Zydzi na calym swiecie odnosili sie i ciagle odnosza do swojej bojowej walki z wielkim szacunkiem. Oni tez nie mieli szans, ale nawet z perspektywy spojrzenia przeminionego czasu na to wydazenie nikt z nich nie nazwie owego zbrojnego zrywu "szalenstwem czy glupota", a wlasnie z uwagi na szacunek dla swoich bohaterow. Przez wiele lat sami Polacy w Polsce o swoim bohaterskim zrywie…. W ankieci przeprowadzonej obecnie w internecie "czy jest wlasciwe, ze po raz pierwszy rocznice Powstania Warszawskiego bedzie obchodzilo sie tez w innych miastach i o godz. 17.00 zawyja syreny w 12 innych polskich miast" az 60% Polakow uwaza to za niewlasciwe, tylko 27% jest za, a pozostale 13 nie ma zdania.Polacy, Polacy! Chcemy, aby nas szanowano w Europie na rowni z Angikami, Franzuzami, Niemcami, Wlochami, to nauchmy sie sami najpierw szanowac smych siebie. Chwala bohaterom Powstania Warszawskiego!!! Przed ich patriotyzmem ich ofierze chyle czola do samej ziemi.
  • 2007-08-01 11:12 | jasko51

    Obchody

    Może należy wprowadziić żałobę narodową także np. w rocznice wybuchu innych powstań i różnych przegranych bitew. Zebrało by się tego sporo, chyba prawie cały rok. Jakiż spokój i porządek zapanowałby w kraju, żadnych imprez, koncertów, meczów (i walk kibiców) a my w zadumie moglibyśmy wszystko przemyśliwać, zachwycać się wyjątkowością naszych losów i wspaniałością naszej historii.
  • 2007-08-01 11:29 | berlinczyk

    Szacunek Polaka II

    Niemiecko-Polska organizacja Versöhnung - Pojednanie powolana m.in. do pomocy finansowej na rzecz osob, ktore ucierpialy w czasie wojny – a do tych naleza tez byli powstancy warszawscy przekazala stronie polskiej odpowiednie fundusze…, z ktorych to prezes i „jego swita“owej organizacji po stronie polskie wyplacali sobie premie rzedu setek tys. zlotych. Oni sami nie maja z wojna nic wspolnego, bo naleza do pokolenia powojennego. Oni zyja w dobrobycie, a wiekszosc powstancow klepie biede. Jak pan Parys i inni podchodza do kwesti odpowiedzialnosci i patriotyzmu. Hanba!!! A w kraju w ktorym zyja nie musza nawet obawiac sie bycia pociagnietymi do odpowiedzialnosci prawnej. Polacy, Polacy!!!
  • 2007-08-01 11:49 | Wojtek z Przytoka

    Infantylność

    W ubiegłym roku opublikowano ciekawe zdjęcie. Uczestniczki odbywającego się w Warszawie konkursu piękności zwiedzają muzeum powstania. Fotograf uchwycił je w kanale zrekonstruowanym dla potrzeb zwiedzających. Pozornie kanał nie odbiega od rzeczywistości, brak tylko ścieków z gównem, trupów, ciemności. Nikt nie wrzuca przez studzienki granatów i karbidu. Nikt nie zamurowuje wyjść. I w tym niby kanale stoją panienki z lalkowatymi uśmiechami. Pewnie coś przeżywają. Co? Piszę ten komentarz a z radia dobiegają dziarskie powstańcze piosenki w wykonaniu przedszkolaków."Warszawskie dzieci idziemy w bój..." spiewają z infantylnym entuzjazmem te dobrze wykarmione dzieciaki, ktore nie znają innego huku niż odgłos petardy. Prezydent już przemówił, armaty zaraz hukną ślepakami na wiwat. Mędrki w internecie się mądrzą, dają werbalne dowody swego poświęcenia i pryncypialnego patriotyzmu. Niby kanał, niby patriotyzm, niby armaty. Wszystko na niby. Taką mam refleksję 1 sierpnia 2007.
  • 2007-08-01 18:40 | Wiedenka od 33 lat

    Powstanie zbrodnią...

    Powstanie warszawskie było zbrodnią rządu emigracyjnego wobec Warszawy i jej mieszkańców. Wiadoma była postawa armii sowieckiej,wiadoma była klęska powstania. Brak zaplecza, broni i.t.p., skazywało ten patriotyczny poryw młodzieży warszawskiej na klęskę. W imię celów politycznych, przyznaję słusznych, wydano z Londynu rozkaz powstania przeciwko okupantowi. Nie znam dokładnie statystyk, ale ja straciłam ojca 8 sierpnia 1944r w powstaniu, także trzech wujków. Dodam, ojciec mój jak wielu innych zginął w szeregach Armii Ludowej. Dzisiaj w dobie rządu Kaczyńskich AL nie istniała, bo to nie odpowiada p.prezydentowi. Zginęli ludzie, Warszawa uległa zagładzie.Uczcijmy ciszą pamięć poległych, którzy poszli w bój...
  • 2007-08-01 20:05 | trist

    Red. Pietrasik to,co zwykle

    Z. Pietrasik,jak zwykle gdy pisze o historii,niekompetentny i demagogiczny. Warszawa została zniszczona w dużej mierze po kapitulacji Powstania. Na osobisty rozkaz Hitlera. Syreny wyły w całym kraju już w zeszłym toku.
  • 2007-08-01 23:59 | zorro

    Artykuł na Onet.pl

    Polecam swietny artykuł Jana Sidorowicza.http://portalwiedzy.onet.pl/,7455,1350647,czasopisma.htmlPrzedstawia bardzo wiele faktów, z których wyłania się obraz mało pochlebny dla dowódców powstania.Warto przeczytać jako odtrutkę po propagandzie panów K.
  • 2007-08-02 17:00 | Antyk z Krakowa

    Powstanie Warszawskie tak czy nie!?

    Kiedy widzę małe dzieci przebiegające obok barykady z granatami,pomnik małego powstańca z dużym chełmem niemieckim to od razu mam przed oczyma Hitlera w płonącym Berlinie dekorującego małych chłopców jak również małych palestyńczyków opasanch śmiercionośnymi ładunkami i dla mnie ta zbieżność jest porażająca jak można manipulować!!A co do ocen powstania.Po wojnie jako mały chłopak poznałem warszawiaków przybyłych do Krakowa po 44-tym roku.Co czuli i co opowiadali- jakże odbiega od tego co nam teraz się usiłuje mówić.To prawda na początku był powszechny entuzjazm,ale potem.....Powstańcy byli przeklinani przez zrozpaczonych ludzi którzy potracili dosłownie wszystko Pamiętam jak /byłem charcerzem/ i jak wszyscy śpiewaliśmy powstańcze poisenki - pałacyk Michla etc.Jak oni wtedy regowali! zupełnie inaczej jak to się teraz przedstawia.Piszę to z goryczą i chciałbym się pochylić z ciszą nad tą wielką tragedią polskiego narodu.I wciągle będzie uparcie powracało pytanie- czy powstanie było potrzebne - i nigdy nie uzyskam jednoznacznej odpowiedzi.