Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Życie na podsłuchu

(3)
Pod koniec maja dowiedziałem się od Bertolda Kittla i Macieja Dudy z „Rzeczpospolitej”, że służby specjalne na zlecenie prokuratury podsłuchiwały moje i kilku innych dziennikarzy rozmowy telefoniczne.
  • 2007-08-27 22:02 | jaszczurka

    a moze to nieostroznosc?

    komorka zgubila posla peczaka. sam mowil, ze musi sobie kupic karton zestawow startowych, tak by nikt go nie namierzyl. oczywiscie, dziennikarzom czasem moze zalezec, by ich podsluchiwano. moze to jest powod posiadania tylko jednego numeru i rezygnacja z dzialania incognito
  • 2007-08-27 22:17 | magrud

    Życie na podsłuchu

    Najwyższy czas, odsłonić kulisy śledztwa w sprawie. tzw.układu warszawskiego.Znacie mój e-mail. Pytanie, czy chcecie wiedzieć więcej?
  • 2007-08-28 19:51 | borsuk

    ja brzoza...

    Mysle, ze sluzby podsluchwaly bo nie mialy nic innego do roboty. Zawsze latwiej sluchac niz nie sluchac. Teraz byly premier Marcinkiewicz pyta czy on tez byl podsluchiwany. Mysle, ze byl, bo w IV RP slucha sie wszystkich, jak leci. Z nudow. Nudy, jak wiadomo to choroba malych dzieci. Teraz male dzieci zaglosuja ponownie na PiS, bo lubia byc podsluchiwne. Ot i IV RP + rewolucj amoralna... Jest fajnie i tak trzymac!