Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Służba porażona wiedzą

(1)
Centralne Biuro Antykorupcyjne rodziło się długo i w bólach. A kiedy wreszcie powstało, zapadła cisza. Czymś się zajmowało, ale czym? Potrzebowano ­spektakularnego sukcesu. Zdemaskowanie Mirosława G. przyszło w samą porę.
  • 2007-09-05 20:29 | Mieczysław S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Tajne państwo

    Jest powołane dla specjalnych celów,ale nie jest wolne od hipokryzji i wykorzystywania tajemnic jak się okazuje do reżyserowania nie tylko ludzkich życiorysów ale przestępstw a nawet i zbrodni.Skrajnie można tego było doświadczyć w czasach gdy partia miała patent na mądrość i sposób na zachowanie władzy.Transformacja systemowa przeprowadzona w oparciu o traktat okrągłostołowy brak praworządności utrzymała dzięki politycznym szulerom.Doświadczenia USA wykazały,że centralizacja systemu walki z korupcją ma ograniczone możliwości.Plagę korupcji w sposób zasadniczy ograniczono dzięki instytucji "świszczących gwizdków",która dawała osłonę prawną gwarantującą bezpieczeństwo dla Obywateli,którzy podejmowali walkę w sposób otwarty.Antyobywatelska ustawa zasadnicza wręcz uniemożliwia wprowadzenie tego procesu w życie.Trzeba być samobójcą aby ryzykować walkę z otwartą przyłbicą.Jak funkcjonują instytucje stanowiące o demokratycznym systemie państwa wobec otrzymywanych informacji o braku praworządności dokumentuję w listach Tropem Wrogów Społeczeństwa Otwartego z norwidowskimi mottami.