Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wyróżnienie

(3)
2007-09-28 13:07 | Polityka.pl
  • 2007-09-28 13:07 | AI

    Doskonale Panią rozumiem

    Doskonale Panią rozumiem, u mnie depresja poporodowa trwała co prawda "tylko" 6 miesięcy, ale też przez cały ten czas zastanawiałam się, co jest ze mną nie tak. A to po prostu coś jest nie tak z naszymi lekarzami, którzy już przy wypisie kobiety ze szpitala powinni być w stanie przynajmniej wstępnie zdiagnozować depresję poporodową. Przynajmniej w moim przypadku była ona ewidentna, ale oczywiście zostałam pozostawiona samej sobie. Do dziś mam żal do lekarzy nieudaczników, że odebrali mi pierwszych 6 miesięcy życia mojej córki. Nikt i nigdy mi tego nie zwróci.
  • 2007-10-03 13:17 | haniku

    To nie depresja...

    Depresja poporodowa jest skutkiem spadku hormonów i szybko wyrównuje się. To nie depresja tylko ZMĘCZENIE i brak przygotowania do zmiany życia... pozdrawiam.