Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kartka na wybory

(20)
Chcielibyśmy zachęcić Państwa do bezwzględnego udziału w nadchodzących wyborach. Wielu wyborców, co świetnie rozumiemy, przeżywa rozterki, nie znajdując partii, która im całkowicie odpowiada. Ale stawka jest zbyt poważna, żeby pozwolić sobie na absencję. Zwłaszcza że jednak mamy możliwość dokonania racjonalnego wyboru.
  • 2007-10-16 23:24 | Mieczysław S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Poprawność redakcyjna

    Antyobywatelska ustawa zasadnicza bazująca na kontrakcie okrągłostołowym stworzyła pogodę dla politycznych szulerów i korupcji.Pokłosiem jest przedwyborczy kabaret w rolach głównych z tymi politykami.Polacy mają wybór skrajny albo max.zbojkotować wybory,albo wziąć udział powszechny po zorientowaniu się co do ukrytych celów i wyboru mniejszego zła.
  • 2007-10-17 05:59 | Andrzej Ryba

    odpowiedż Jerzemu Baczyńskiemu

    Dziękuję za 10 punktów i za to że tak wyrażnie Polityka zajęła stanowisko.Rzeczywiście sytuacja jest zbyt poważna by bawić się w sztuczną neutralność.Trzymajmy się,musimy przerwać ten koszmara!!!!
  • 2007-10-17 08:42 | krzych_op

    Obwieszczenie

    Ten takst powinien być porozklejany w formie obwieszczenia na słupach ogłoszeniowych.
  • 2007-10-17 08:53 | A

    dla Lukiego

    To moja forma agitacji,wybory tuz tuz...
  • 2007-10-17 09:22 | Waldemar

    Jądro

    Kupuję "Politykę"45lat.Chwała wam że dwonicie na Alarm !Moje srodowisko nie glosuje na PiS ,chodzi tylko o to by poszli wniedzile do Urn .
  • 2007-10-17 13:13 | Agaton

    Gnuśniść

    Podzielam w 100% Pańską ocenę sytuacji i do tego pasuje mi tylko jedno staropolskie słowo:GNUŚNOŚĆ.
  • 2007-10-17 14:39 | mw

    Wszystkie ręce na pokład!

    Zostały jeszcze tylko trzy dni. Waży się przyszłość kraju i społeczeństwa. Przyszłość każdego z nas. Możemy dokonać wyboru między wolnością, demokracją, równością a autorytaryzmem, opresją, państwem służb specjalnych.Potrzebny jest każdy głos. Tylko my, wyborcy, możemy naprawić kardynalną indolencję naszych przedstawicieli w parlamencie. Ich niewybaczalną winę: zlekceważenie zmian w społeczeństwie. Ani parlamentariusze i członkowie Platformy Obywatelskiej, ani posłowie i członkowie partii wchodzących w skład Lewicy i Demokratów nie spełnili swego podstawowego obowiązku: nie odczytali oczekiwań zmieniającego się społeczeństwa i nie wyszli tym oczekiwaniom naprzeciw.Tymczasem partia, która dziś wiedzie kraj w mroki minionych epok, odgadła, czego oczekuje i czego się lęka zdezorientowana przemianami współczesnego świata część polskiego społeczeństwa. Ale zamiast spełnić swój obowiązek społeczny i wspomóc ich na trudnej drodze transformacji, cynicznie wykorzystała te oczekiwania i lęki dla objęcia absolutnej władzy (piszą o tym prof. Janusz Reykowski w dzisiejszej „GW” i prof. Janusz Czapliński w dzisiejszej „Rz”).Demokracja jest zagrożona. Musimy naprawić zaniedbanie przywódców partii demokratycznych i zachęcić jak największą liczbę naszych znajomych, współpracowników, przyjaciół, członków rodzin, do głosowania 21. października. Porzućmy wzajemne animozje. Głosujmy na demokrację.
  • 2007-10-17 15:58 | Andrzej Garus

    Dziekuje

    Jestem Waszym wiernym czytelnikiem od czasu jak nauczylem sie czytac. Byliscie mi wielka podpora przez ponad cwierc wieku mojej emigracji. Od jakiegos czasu przymierzalem sie do powrotu do Polski. Ostatnie dwa lata rzadow braci Kaczynskich odsunely moje marzenia w przyszlosc.Jestem gleboko przekonany ze po 21 Pazdziernika bedziemy znowu normalnym europejskim krajem.Dzieki dla "polityki" i Pana Baczynskiego.Do zobaczenia w PolsceA.G.
  • 2007-10-17 18:13 | Janek

    Kartka jest ważna, ale...

    Kartka jest niewątpliwie bardzo ważna, a zarzuty podane przez Pana Redaktora są nie do obalenia, jednak kartka wystarczy jedynie wtedy, gdy będziemy mieli absolutną pewność, że jej wrzucenie do urny wyborczej jest czynnością o znaczeniu praktycznym, a nie li tylko symbolicznym. Osobiście takiej pewności nie mam, nie ufam obecnie rządzącym za grosz i jestem przekonany, że mogą uczynić każdą niegodziwość, aby utrzymać się przy władzy.Mimo oficjalnie wyrażonej groźby, którą wszyscy słyszeliśmy w telewizorach, na powodzenie „drugiego 13 grudnia” nikt obdarzony choćby ptasim rozumem liczyć nie może, bo tego nie znieśliby już nawet najbardziej zagorzali zwolennicy PiS. Dlatego apeluję o ścisłą kontrolę nad procesem głosowania. Miejmy w tym dniu wszyscy oczy naokoło głowy. Niech na stronie internetowej wyborów będą dostępne wyniki z każdego jednego lokalu wyborczego w czasie rzeczywistym, sumy głosów z poszczególnych regionów oraz suma wszystkich głosów tak, żeby wszyscy mieli dostęp do tych danych online, a lokalna komisja mogła sprawdzić, czy nie ma jakiejś pomyłki w systemie sumującym głosy. Zróbmy co można, aby te wybory były uczciwe. I niech firma obsługująca system informatyczny zawczasu zadba, aby strona internetowa wyborów cały czas działa i była dostępna, bo podczas zeszłych wyborów działać przestała.
  • 2007-10-17 18:25 | Jerzy

    Dziekuje

    Moj los jest podobny do p. Garusa. Nic dodac, nic ujacJerzy W.
  • 2007-10-17 21:58 | Klara

    Dziękuję

    Dziekuję za ten mądry artykuł. Powinien wszędzie być wydrukowany i przez wszystkich przeczytany.Mam nadzieję, że Polacy dokonają mądrego wyboru. Dość prawych i jedynie słusznie sprawiedliwych. Klara mama 24 latka
  • 2007-10-17 22:16 | mt

    watpliwości

    Z watpliwością w sercu mam nadzieję,że wybory wygra PO, tylko nie wiem skąd bierze się u mnie brak wiary w przywódców PO. Boję się,żę w poniedzialek obudzę się z reką w przysłowiowym nocniku,bo w kraju będzie panował POPiS z maleńkim Tuskiem jako premierem /chwilowo/ i butnym Kaczyńskim na tylnym siedzeniu.Niech ktoś mnie ochrzani za to czarnowidztwo a jednocześnie pocieszy.
  • 2007-10-18 00:10 | Robert_lodz

    Mobilizuj się wyborco

    Dialektyczna teoria konfliktu K. Marksa, później reprezentował ją R. Dahrendorf, uwaga badaczy koncentruje się na wyjaśnieniu przyczyn, czynników sprzyjających pojawieniu się sytuacji konfliktowych w życiu społecznym, kwestią zasadniczą jest chęć wyjaśnienia, dlaczego zachodzą konflikty w życiu społecznym. Formalna Simmla, kontynuatorem był Coser, przedstawiciele tej opcji koncentrują się na analizie prawidłowości pojawiających się w przebiegu konfliktu i wyjaśnieniu konsekwencji, które konflikt, jako zjawisko społeczne wywołuje w grupach w niego uwikłanych oraz w szerszym otoczeniu, w którym te grupy funkcjonują. Konflikt w obu perspektywach ujęty jest, jako proces społeczny, zjawisko wyłaniające się z pewnych przesłanek, charakteryzujące się pewnymi właściwościami, i które oddziałuje na rozwój całego społeczeństwa. Obiektywne zróżnicowanie społeczne koncentruje się wokół 3 dóbr: pieniądze, udział we władzy- możliwość kontroli zachowania innych , udział w prestiżu- szacunku, autorytecie. W wyniku konfliktu pojawiają się liderzy, którzy nie mieliby szans zaistnienia, gdyby nie sytuacja konfliktowa; jest to czasem droga do szybkiej kariery. Podtrzymywanie podziałów społecznych, wytwarzanie negatywnych stereotypów, nie sprzyja to integracji społeczeństwa w jego wyniku pojawiają się skłonności do władzy autorytarnej, co wynika z tego, że w sytuacji konfliktowej członkowie grupy rezygnują z wielu swoich uprawnień i cedują je na lidera, by mógł podejmować decyzje i działał sprawnie. Powoduje to, że lider się do tego przyzwyczaja i uczy się tak podejmować decyzje. Po pewnym czasie, nawet, gdy nie ma potrzeby, przez wyuczenie lub chęć utrzymania tych przywilejów lider powiela te wzory i zachowuje się autorytarnie. Skłonności do władzy autorytarnej są generowane w czasie konfliktu. Czasem konflikty są podejmowane w sposób świadomy, by odwrócić uwagę społeczeństwa od innych ważnych problemów, które społeczeństwo powinno rozwiązać, wprowadzenie elementu zagrożenia, ukryte cele. Konflikt osłabia efektywność systemu społecznego. Ja mogę wam powiedzieć, są stosy literatury na ten temat, świat to przerabiał, dlaczego ludzie tego nie widzą i ślepo popierają i powielają błędy, które doprowadzają do obecnej sytuacji, intelektualiści macie jeszcze media zabierzcie głos i uświadamiajcie społeczeństwo, do czego prowadzą takie rządy. Niektóre komentarze są tak banalne, że mam ochotę powiedzieć módlcie się o rozum. Pozdrawiam zachęcam do dyskusji tylko proszę merytorycznie bez banałów
  • 2007-10-18 14:44 | Richard

    nie

    Ja na wybory nie ide. I'am lost
  • 2007-10-18 18:58 | Fajczarz

    Luźne uwagi przy fajce

    1) Dyspozycja polityczna urzędówKaczyński postawili do dyspozycji politycznej wszystkie urzędu w tym kraju, zaczynając od najwyższego - od urzędu PREZYDENTA RP. Jak to zaraz po wyborach prezydenckich Lech Kaczyński złożył raport przewodniczącemu - wykonał zadania, - w domyśle "ja Prezydent - elektor, przyszła głowa państwa czekam na kolejne zadanie". W tym momencie postawił urząd głowy państwa do dyspozycji politycznej. Po tym oświadczeniu pozostało nam tylko czekać aż resztę urzędów będzie wykonywać zlecenia polityczne. No i wykonuje. Niestety PREZYDENT RP też wykonuje te zadania - co jest oczywistością, czy nawet oczywistą oczywistością, Panie Premierze.2) Złamanie zasady domniemanie niewinnościZasada domniemanie niewinnności chroni te osby które mogą niesłusznie posądzone o popełnienie przestępstwa. Do momentu kiedy jest pewne że ktoś popełnił przestępstwo to uważamy go za niewinnego.Pytanie: kiedy jest pewne że mam racje, kiedy mogą bez żadnych negatywnych konsekwencji mówić że ktoś popełnił przestęstwo. Muszą wystąpić dwa (słownie dwa elementy):pierwszy element - mam pewność że tak było, jestem sam do tego przekonanydrugi element - potrafie przekonać niezależną ode mnie że mam rację w obecności osoby która przedstawia kontrargumenty.Tak jest skonstruowany postępowanie karne.Pierwszy element stosowne służby badają sprawę, zbierają dowody, potem prokurator wnosi akt oskarżenie do sądu i popiera ten akt przed sądem.Drugi element - rozprawa przed sądem, gdzie oskarżony może się bronić i sąd wydaje wyrok .Panie Ministrze Kamiński, Panie Ministrze Ziobro,Proszę Państwa Możecie się mylić. Dopuszczacie taką możliwość?Obawiam się, że nie dopuszczacie do siebie możliwości że możecie się mylić.3) Polacy pracujących zagranicąDo całej naszej kadry politycznej.Mamy nadzieje że te osoby zobaczą jaka jest kadra polityczna i jak działa kadra polityczna w tamtych państwach. I licze osoby że przyzwyczajeni do standardów obecnych w tamtych krajach, do standardów szacunku, do stadardów współpracy itd doprowadzą do wymiany w znaczej części polskiej kadry politycznej. Czego sobie i całej Polsce życze.
  • 2007-10-18 20:49 | Sianin

    Małe piwko

    Nie wiem dlaczgo mam głosować? Te partie i ich kandydaci, są śmieszne. Nawet psa od Dorna nie kupię.Wybory są fajne, bo mogę się w niedzielę wykpić i pójdę na piwio :)
  • 2007-10-18 21:55 | Rakoczy

    OBYWATELSKA ROZTROPNOSC-isc do wyborow !

    DOBRY WIECZOR, PANIE REDAKTORZE BACZYYNSKI !DzIEKUJE PANU ZA TRAFNE WNIOSKI; NIE TYLKO PRZEDWYBORCZE.PIERWSZY RAZ OD 1995, w niedziele wezne udzial w wyborach.Nie mam swych fafortow do polskiego przeciez parlamentu.W Lubuskiem w ktorym mieszkam z rodzina, od lat nie ma odpowiedzialnych politkow, i to nie tylko w samorzadach. Politykierzy zdominowali wszystke srodowiska polityczne, takze partyjne.JESTEM UMIARKOWANYM OPTYMISTA, i wiem, ze doczekam podzialu POLSKI NA DUZE REGIONY.ZA KILKA LAT NIE BEDZIE JUZ LUBUSKIEGO; KTORE W 85% powiekszy terytorium regionu wielkoplskiego. ze stolica w Poznaniu. MIESZKAJAC W Wielkopolsce; A NIE JAK TERAZ,W LUBUSKIEM, nie bede sie wstydzil za postepowanie "MALYCH LUDZI", zadnych poselskich apanazy.W MOIM LOKLANYM SRODOWISKU TAKZE AGITUJE ZA UDZIALEM W NIEDZIELNYCH WYBORACH PARLAMENTALNYCH.WIEM, ze co najmiej 65-75 % Polek i POlakw wezmie udzial w wyborach.NA PRZEKOR PAZERNYM NA WLADZE POLITYKOM, I TO NIE TYLKO Z KASTy POLITYCZNEJ KACZYNSKICH I KWASNIEWSKEIGO.Dobranoc.
  • 2007-10-19 13:39 | Halszka31

    Patrzę z optymizmem..

    Dziękuję. Wypunktował Pan wszystko to, o czym stale myślę. Mam jakieś dziwne przeczucie, że ten etap będzie pomyślny...Pozdrawiam serdecznie "moją gazetę" Halszka
  • 2007-10-19 13:51 | Jaś Kowalski - Polska

    dziękuję Ci, Polityko

    Idę głosować i namawiam wszystkich ...CHODZCIE Z NAMI !!!!
  • 2007-10-19 16:08 | Jacek Jaworski

    Niestety autor mija się z prawdą

    Witam,niestety autor mija się z prawdą. Nie polemizując ze wszystkimi punktami odniosę się tylko do jednego, tego na którym się znam i miałem z nim styczność bezpośrednią.Sprawa dotyczy p.4. Krajowa Szkoła Administracji Publicznej została utworzona przez pierwszy Solidarnościowy rząd. Uczęszczałem do tej szkoły jako słuchacz pierwszego rocznika i dlatego interesuję sie losami tej instytucji. "Załatwiła" tę szkołę nie administracja PiS, lecz dużo wcześniej administracja rządów SLD. Szkoła jeszcze funkcjonuje, ale praktycznie nie spełnia swojej funkcji. Absolwenci nie znadjują się tam, gdzie być powinni wg pierwotnych założeń. Czlowiek z mojego rocznika, p. Dubaniowski Waldemar jest tam gdzie jest i z pewnością nie jest apolitycznym urzędnikiem.Tak naprawdę, gdy szkoła była niszczona, absolwenci znaleźli swego rodzaju w NIK, któego prezesem był..... Kaczyński. Myślę, że nie wymaga to dalszego komentarza.Teza autora artykulu jest nieprawdziwa. Powiątpiewać mogę również co do prawdziwości reszty postawionych zarzutów. ps. na marginesie, ja pamiętam, że wybory wygrane przez PiS były z góry potraktowane jako katastrofa. Nikt nie dostrzegał dobrych i propaństwowych działąń tego rzadu. A za wszystkim krył się strach.... zwyukły strach przed rozliczeniem przeszłości. Aby zbudować przyszłość trzeba oczyścić przeszłość. I tu tkwi meritum sporu. Jakby na to nie patrzeć.