Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W najnowszym numerze POLITYKI

(2)
  • 2007-10-17 00:04 | rafał

    o RAPORCIE słów kilka

    Co prawda nie mam w ręku Polityki, ale po spisie treści wnioskuje, że RAPORT wrócił na początek numeru. Bardzo się z tego cieszę. Raport to najważniejsza część numeru. Dokładnie i konkretnie potraktowany dany temat, dający wskazówkę, że pozostałe artykuły również takie są. Raport gdy był na początku numeru, pokazywał czytelnikowi, że to co przeczytał to jest dobrze zrobionym, obszernym i wyczerpującym tekstem na dany temat. Gdy człowiek kończył czytać i dochodził do tej dwunastej strony (i tak połowa to reklamy) i na nią spojrzał mówił sobie –No, kawał dziennikarskiej roboty. Gdy od kilku tygodni raport wcisnęliście pomiędzy dział Kraj a Rynek (właściwie, nie rozumiem dlaczego, chyba lepiej zamknąć dział wiadomości bieżących i raport wcisnąć po Świat, a Kultura) raport się jakoś zagubił. Do tej pory, sztandarowa część POLITYKI straciła blask. Trudno go odnaleźć, gubi się wizualność jego obszerność. Już nie pociąga tak jak kiedyś. Ale mam nadzieje, że jutro nareszcie Raport wróci na swoje miejsce czyli na początek numeru i będzie podnosił prestiż POLITYKI tak jak jeszcze kilka tygodni temu.Pozdrawiam,Stały czytelnik Rafał
  • 2007-10-17 13:05 | Timm

    Popieram

    Raport powinien wrócić na swoje zasłużone miejsce. To jest integralna część Polityki i zmiany za bardzo zaburzyły układem (nomen omen) gazety.