Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co PiS zrozumiał

(20)
Przegrać jest łatwo. I wygrać – jakkolwiek by to dziwnie brzmiało – też jest stosunkowo łatwo. W każdym razie na pewno dużo łatwiej jest przegrać lub wygrać wybory, niż zrozumieć i wyjaśnić wyborcom przyczyny swojego sukcesu lub porażki.
  • 2007-11-13 14:20 | darkos

    Co PiS zrozumiał? Niestety nic!

    Panie Jacku nic dodać nic ująć!Smutne ale prawdziwe a to zdanie o jakości PiS-owskiej opozycji jest bardzo przygnębiające. No cóż, nikt nie mówił że będzie lekko!Pozdrawiam
  • 2007-11-13 14:50 | Peruar

    Ciemny lud

    Artykul super. Mam nadzieje, ze "ciemny lud" jednak wiele zrozumial i to na dluzej niz 4 lata. IV RP to dla mnie PRL-bis i mysle, ze to juz historia.
  • 2007-11-13 14:55 | Kalina

    I super!

    No i co z tego, ze ci państwo nie sa w stanie uprzytomnic sobie przyczyn własnej klęski? Sa po prostu inteligentni inaczej. Nie tak jak te paskudne wyksztalciuchy, z ktorymi walczyli przez dwa lata. A co nam to szkodzi? Formacja, która winna przejść w stan niebytu dla dobra wszystkich, Polski też, szykuje sobie w ten sposob grób, bo jesli brak rzetelnej refleksji nad przyczynami porazki, nie bedzie tez szansy na wyjscie z impasu. I bardzo dobrze. Tak trzymać. Nie mozemy sie doczekać.
  • 2007-11-13 16:23 | pielnia1

    Paradowska, Passent, Żakowski

    Szanowny Panie Redaktorze,napisał Pan artykuł dokładnie tej treści, jakiej się po Panu spodziewałem. 100% racji, przenikliwa merytorycznie analiza. Myślę, że wyrażę nie tylko moje życzenie, jeśli powiem, że czytelnicy Polityki oczekują na stały Pana blog(jak szanowna pani red.Paradowska, pan red.Passent), bo nadal za mało mamy świeżego powietrza.Pozdrawiam
  • 2007-11-13 17:13 | stepokura

    ciemny lud

    Ten "ciemny lud", jeszcze zrozumie, co sie stało 21.pazdziernika,a raczej co sie będzie działo pózniej, a jak sie skończy to rzekome zwycięstwo p. Zakowskichi im podonych ochraniaczy PRL-owskich czasów, i im podobnych, którzy Polskę mają w duzym powazaniu
  • 2007-11-13 18:02 | Sybirak

    Salonowcy

    Szanowny Redaktorze,Zapomniał Pan jescze, że Polacy nie lubią, gdy ktoś wynosi się ponad. Większość Polaków wychowywała się na podwórkach, bo tatuś, między innymi, do tego doprowadził i zmusił mamusie i babcie do pracy (płacił głodowe pensje). Kiedy więc Tusk o tym wspomniał w debacie, Kaczyński zripostował, że on się na podwórku nie wychowaywał, Oczywiście, że nie. Będąc synem komunistycznego profesora od marksizmu, opływał we wszystko na pięknych salonach Żoliborza, I to wkurzyło wszystkich podwórkowiczów, a jako tacy umieli tylko dobrze bić w mordę, więc dali w mordę komu trzeba. Chyba jednak za słabo bo ta morda nic, a nic nie zrozumiała z lania.
  • 2007-11-13 18:29 | konfuzjusz

    to opisano

    Czy sytuacja, w której Poncjusz Piłat pyta lud o zdanie na temat wyroku i sytuacji tej konsekwencje nie stanowią ostrzeżenia przed pułapkami demokracji, być może przed demokracją samą w sobie? Czy fakt, że problem nietrafnego wyboru poprzez głosowanie większością powtarza się od stuleci nie powinien ostatecznie odebrać nam nadziei?
  • 2007-11-13 18:38 | Jan Mondry

    Knockout

    Premier zatacza sie po zyciu publicznym Rzczpospolitej, jak nie uznajacy porazki,pobity piesciarz. Opowiada .jak blisko byl zwyciestwa,jak ulamek sekundy przed wyprowadzeniem ,nokautujacego prawego sierpa, ktos(uklad?) zgasil Mu swiatlo i zapalil dopiero w szatni. Po kryjomu,bardzo niechetnie oddaje mistrzowski pas,klnac sedziow i werdykt.Odgraza sie ,ze jesli nie w ringu, to gdzie indzej, znajdzie sposob na odebranie tytulu.Trofeum,mistrzowski pas naleza sie Jemu. Zdrada,chamstwem,korupcja, nazywa uznanie werdyktu.Powolujac sie na swoje wychowanie,grozi,ze jesli nie sam to z bratem, da szkole nowemu championowi-”klamcy”,nauczy go wlasnych manier.Na zbity pysk wyrzuca wiernych sekundantow,kiedy,bo stare zawiodly, zastanawiaja sie nad nowymi strategiami,. Gardluje,zeby Mu z jakimis strategiami nie wyjezdzac, bo wkolo tylko Zdrada,Ciemnosc i Szatan,i 13-sty Grudnia. Sekundanci milkna nastraszeni do reszty mandatami.Biblijny gniew rozsadza glowe Premiera, trzeszcza szwy i drzy partia.Prezydent,Premier i ostatni wierni dziennikarze zarzucaja przeciwnikowi faule i doping omamionej publicznosci.Trudza Historie,Patroityzm i Boga. Ze pojedynek byl ustawiony,potwierdza zaprzyjazniony z Premierem Ksiadz,ktory jak na dloni widzial w ringu Szatana. Wciaz zamroczony Premier nie do konca potrafi wymienic to, czego nie potrafi; Twierdzi, ze nie potrafi byc Tuskiem i nie potrafi klamac w zywe oczy. Przemilcza,ze duzo lepiej,nie potrafi rzadzic, zdobyc wladzy,ani jej oddac,nie potrafi sluchac „cudzych” zdan i chodzic na kompromisy,nie potrafi rozpoznawac lichych koalicjantow, czy kompetentnych ministrow,nie potrafi znalezc sie ani w Europie, ani w Azji.Nie wybacza,nie zapomina,niewinnych nawet, slow i gestow ,bo nie potrafi... Premier obstaje przy swoim;werdykt jest sfalszowany,w blackoucie jak z podrecznika,wychwala swoja walke i przeklina gasnace swiatla... No wlasnie ;jak podaje „Rzeczpospolita” ;IPN jest juz na tropie podejzanego elektryka. Drugi z Panow Blizniakow,po klesce Brata,obrazil sie i skryl gdzies za siedmioma gorami i siedmioma lasami.Partyjni emisariusze dowoza mu rano,bulki,kawe,kluski, miesa,sosy, kielbasy,lakocie i walizki ze spisami obelg , zdaja raporty z codziennosci.Wieczorami,ukryci na koncu swiata,po ciemku, obrazony Prezydent i doradcy zachodza w glowe, czemu Prezydentowi wszedzie tak daleko.Naleze do milionow nie rozrozniajacych Panow Blizniakow.Proponowalbym,zeby narod,aby ponownie zasluzyc sobie na wladze Prezydenta,ufundowal mu ulanskie czako.Prezydent w czako,ten drugi bez. Wiem,ze takie nakrycie glowy ledwo nadaza za najnowsza moda,jednak noszenie ulanskiego czako przez Prezydenta gwarantowaloby trzy korzysci; nikt nie mylilby juz Braci ;choc niemodne, nakrycie to iedalnie,wydaje sie, pasowaloby do zawartosci zdobionej glowy i na koniec; Prezydent w czako bylby politykiem o czako przynajmniej wiekszym. Swieta juz blisko.Z wielka radoscia i jestem przekonany,ze nie ja jeden, wyslalbym swiateczne zyczenia na kartce, ktorej „Awers” zdobiloby zdjecie Braci,w garniturach, swiatecznie ciut za duzych, uszytych jednak w skromnym fasonie „Mala Elegancja”. Silujac sie z usmiechem na wlasnych twarzach,Prezydent w ulanskim czako,ex-Premier z tlustym karpiem,staliby pod szarfa w narodowych barwach, z napisem”Wesolych Swiat”.
  • 2007-11-13 19:53 | Krzysztof

    Przy okazji wiadomo gdzie PiS ma Naród;)

    BRAWO!
  • 2007-11-13 20:45 | Kropkozjad

    Nie pomagać!

    Szanowny Panie Jacku!Felieton jest świetny ale na mój gust za dobry. Jeżeli ktoś ważny w PiS przeczyta ze zrozumieniem (wprawdzie to u nich rzadki wypadek przy pracy, ale może zdarzyć się), to mogą uświadomić sobie rzeczywiste przyczyny ich przegranej i zrobią u siebie porządek. A to dla Polski niebezpieczne! Na razie brną w samookłamywanie się i destrukcję własnej partii. I to dobrze - dla nas Polaków. Mnie to cieszy. Nareszcie PiS czyni coś pożytecznego i chyba nie trzeba im w tym przeszkadzać. Niech zatrują się własną propagandą. Nadal są dla Polski szkodliwi. Pozdrawiam A. P.
  • 2007-11-13 21:04 | Stary Polak z PRL-u

    I dobrze.

    Jeśli PiS nie zrozumiał przyczyn swojej porażki, to wypada się tylko cieszyć, ponieważ PiS do władzy już nie wróci. Byle PiS nadal korzystał z porad prof. Zybertowicza. Jak on coś wyjaśni, to z całą pewnością nie przyczyni się do sukcesu tych, którym doradza.
  • 2007-11-14 07:38 | Andrzej Białous Gdynia

    PiS to historia

    Nie chcę za bardzo sie rozwodzić, wniosek jest jeden Kaczyńscy to słabi politycy, którzy oprócz socjalizmu zwiazkowego niepotrafili zaproponowac prawej stronie sceny politycznej czegokolwiek!!!!. Decyzja społeczństwa, wyrażonach w wyborach jest swiadectwem dojrzałości politycznej narodu. Teraz jest czas na budowę polskiej prawicy, bez uprzedzen w myśl konserwtywnych ideii, oczywiscie bez Kaczyńskich bo oni powinni znaleść sie zupełnie gdzie indziej w polityce.
  • 2007-11-14 07:44 | TomekS

    Tak trzymać

    Mam nadzieję, że PIS pozostanie przy takiej analize swojej porażki - jest szansa, że już nigdy nie wrócimy do IV RPTomasz
  • 2007-11-14 10:04 | Ibar

    Smutno po wyborach

    Brawo za artykuł. Mi jednak ciągle jest smutno. Smutno, bo jeszcze tydzień, dwa, no zgoda może miesiąc i zacznie się przepychanka z PiS na nowo. Ta partia się nie uczy, więc będąc dodatkowo obrażoną za frekwencję teraz dopiero pokaże co potrafią pieniacze ją tworzący. A smutno mo także i dlatego, że tylu dziennikarzy pisze o polityce, a tak jakoś się składa, że tylko Pan pisze takie mądre artykuły. Smutne.
  • 2007-11-14 13:47 | jerzy

    PiS nic nie zrozumiał - nie jest od tego

    PiS nic nie zrozumiał bo psychopaci nie rozumieja, nie ponosza klesk, nie przegrywaja, nie przepraszaja.
  • 2007-11-14 15:59 | yuss

    klakierzy

    Troche to "dziwne", ze komentuja ten kolejny antypisowski tekst tylko klakierzy. No coz, praca autora i kilku innych dala efekty. Lud juz wie jak ma myslec. A ja sadze, ze owoce tego straszliwego ataku medialnego i obstrukcji PO beda teraz widoczne jeszcze silniej. Nikt tak nie zniszczyl etosu zawodowego dziennikarzy jak autor i jego koledzy, takiego braku obiektywizmu nigdy nie bylo, no moze w czasach stalinowskich. Teraz juz bedzie wiecej mozna, siegneliscie po metody znane dotad w "Nie". Ciekawe sa tez przemilczenia, dziwnym trafem zaden z "komentatorow" salonowych nie podjal tematu braku kompetencji Tuska gdy okazalo sie, ze proponujacy "cud irlandzki" nie ma pojecia o systemie podatkowym w Irlandii. Takie male przeoczenie.. to tez metoda.
  • 2007-11-14 22:27 | mighdal

    nieuświadomieni

    tak, my młodzi jesteśmy całkowicie nieuświadomieni w kwestii lustracji, prl-owskich układów i sieci, oczywistych powiązań. bezczelnie uważamy nawet, że nie musimy, a rozliczanie przeszłości chętnie zostawiamy historykom. na szczęście mieliśmy prawo głosu :)
  • 2007-11-15 11:04 | J.S.

    To zapowiedż dalszych kłamstw

    Jarosław Kaczyński od momentu objęcia przez brata stanowiska mimistra sprawiedliwości prowadzi bezustanną kampanię wyborczą. Bezustannie obrzuca innych polityków obelgami, pomówieniami i fałszywymi oskarżeniami. Od 2003 roku robił to coraz agresywniej i bezczelniej i nie liczył się ze skutkami tej kampanii nienawiśći. Polacy podziękowali mu za to,ale on nic z tego nie zrozumiał. Nasilające się opluwanie PO i pozostałych partii jest ponurym prognostykiem postępowania PiS-u w opozycji. Moim zdaniem skończy się to podobnie jak z posłem Janowskim na pamiętnym posiedzeniu Sejmu. W PiS-ie nie ma przecież nikogo odważnego do zaprowadzenia Jarosława Kaczyńskiego do psychiatry, a taka wizyta jest jemu niezbędna.
  • 2007-11-15 18:05 | h2o

    Klakierstwo i lizusostwo

    Z zainteresowaniem przeczytalem artykul idola wyksztalciuchow plus lizusowskie komentarze fanowPana Jacka. Smazcie sie dalej w tym antypisowym sosie, pelnym trujacych muchomorow.
  • 2007-11-15 18:38 | Miauczynski- kauczynski

    Nowy "Rejs"

    Kto zna historie Miauczynskiego-wie o czym mowie..