Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Chłodzenie Ameryki

(5)
Pożoga w Kalifornii pokazała Amerykanom, że zmiany klimatyczne to faktycznie palący problem. Po siedmiu latach bezczynności George'a Busha amerykański Kongres szykuje wreszcie plan walki z globalnym ociepleniem.
  • 2007-11-14 12:54 | Sceptyk

    To się nie da zrobić

    Jeżeli w dalszym ciągu pod biegunem będą przebywały łodzie podwodne o napędzie atomowym to żadne akcje - zminiejszające globalne ocieplenie nic nie dadzą.Interes koncernów naftowyvh nigdy nie pozwoli by pojazdy były zasilane inną energią niż ropa naftowa. Brak dziś samochodów napędzanych alternatywnymi paliwami w stosunku do produktów ropopochodnych jest właśnie pokazaniem że nie liczy się człowiek tylko interes i kasa, a świat -- hm....... to dla maluczkich bez kasy biedaków...oni w głównej mierze martwią się o byt i przeżycie.....
  • 2007-11-17 23:15 | Atomik

    "Niewygodna prawda" czy Wygodna Nieprawd

    A znacie inny film "Global Warming Swindle" - poszukajcie w internecie i obejrzyjcie. Nakrecony przez telewizje BBC film, w którym wielu profesorów ważnych uczelni czy instytutów, np. klimatologów z całego świata, a także np. założyciel GreenPeace'u, przedstawia argumenty że to nie działalność człowieka ma wpływ na ocieplenie klimatu Ziemi, a jest to efekt związany ze zmianami aktywości słonecznej. Warto obejrzeć i posłuchać, jak np. jeden z profesorów klimatologów biorących do pewnego etapu udział w pracach Panelu Klimatycznego ICCP zażądał usunięcia swojego nazwiska z listy autorów dokumentu przygotowanego przez ten Panel, gdy się zorientował, że to czysta propaganda, i w końcu wygrał sądownie usunięcie swojego nazwiska. Albo jak wieloletni edytor znanego pisma popularno naukowego " New Scientist" opowiada, jak to pani Margareth Thatcher, chcąca rozprawić się z brytyjskimi związkami górniczymi, powiedziała naukowcom, że "pieniądze są na stole tylko udowodnijcie to i to". Albo jak czarnoskóry ekonomista z jakiegoś biednego kraju w Afryce mówi, że jedyne, co bagate kraje owładnięte ideami globalnego ocieplenia mają do powiedzenia biednej Afryce to "Don't touch your oil, do not touch your resources" i tylko aby instalowali panele fotowoltaiczne, tyle że te panele wystarczają do zasilenia radia tranzystorowego, a nie do zapewnienia prądu elektrycznego w domach czy szpitalach, albo do elementarnego rozwoju najważbniejszych gałęzi przemysłu. I że to brak prądu czy najprostszych tzw. wygód zabija Afrykanów (np. życie w dymie ognisk palonych we własnych chatach), a nie Global Warming. Warto obejrzeć, bardzo pouczający film. Powtórzę więc, może komuś z Was też się spodoba: "Global Warming Swindle", Google go znajdą.
  • 2008-02-20 20:26 | Orłowski Zygmunt

    Można zamknąć kominy z Co2

    Energię można tworzyć. Na przeszkodzie stoi fanatyczna wiara polskich naukowców w dogmat fizyki nazywany prawem zachowania energii. Ten dogmat można doświadczalnie unieważnić i jednocześnie także doświadczalnie można udowodnić , że energię można tworzyć. Wystarczy znaleźć stronę z opisem podstawowego doświadczenia [ http://www.nets.pl/~metozor/polpar.html ] i zapoznać się z tymi obrazkami. Naukowcy nie chcą wykonać tego doświadczenia, ponieważ nie jest ono opisane w literaturze naukowej a pozytywny jego wynik nie byłby zgodny z w / w. dogmatem o energii. Cała trudność polega na dobraniu do wagi dwu szalkowej, odpowiednich ciężarów, q: G; Q; / G = Q / które będą zdolne do wywołania ustawień szalek jak na kolejnych obrazkach. / Mnie się to udaje od 1980 r / Proponuję następujące postępowanie: osoba wskazana przez adresata zakupuje taką wagę w jakimś sklepie . Adresat poleca wykonać takie doświadczenie osobie, która nie będzie powiadomiona o celu przeprowadzenia doświadczenia. Następnie należy zaprosić jakiemuś naukowca i pokazać mu komplet tych obrazków.Prawdopodobnie ten naukowiec będzie twierdzić , że ostatni obrazek jest fałszem. Należy przeprowadzić doświadczenia w jego obecności i zapytać go co on o tym sądzi. Proponuję powyżej opisane postępowanie przeprowadzić z innymi naukowcami. Ciąg dalszy tego dziecinnie prostego eksperymentu wygląda jak poniżej:[ www.nets.pl/~metozor/prolog_metoz.html ]Zygmunt Orłowski [ metoz@wp.pl ]Wybudowany model może mieć znaczną wartość muzealną wyrażoną w walucie, jeżeli wykonawca zdoła nakłonić naukowców do zapoznania się z tym modelem.Prawdopodobnie nieudolność naukowców jest wspierana finansowo przez czynniki zainteresowane wysokimi cenami paliw.
  • 2008-06-06 22:04 | Orłowski Zygmunt

    Fizyka - jest nauką korzystająca z doświadczeń.
    W połowie XIX wieku Holender Willem s’Gravesande upuszczał kule o różnej masie na miekką glinę. Kratery, które robiły kule w glinie zależały od masy kuli i wysokości, z której spadała. Opis ten znajduje się na stronie 15 księżeczki p.t. “ENERGIA ” , której autorem jest Jack Challoner. Wyd. “Arkady”.
    Prawdopodobnie nikt nie wie jak obliczyć wielkość energii kinetycznej, której śladem istnienia jest tylko krater w miekkiej glinie. W literaturze naukowej nie można znaleść innego opisu
    dotyczącego energii kinetycznej.
    ***************************************************
    Wg. E.M.Rogers’a , autora pięciu tomów ” Fizyka dla dociekliwych” [ przetłumaczone i podane dla polskiego czytelnika w sposób doskonały ] w części nr. 3 p.t.”Cząsteczki i energia” na str. 87 , jest zdanie, cytuję dosłownie:
    W wielu zwykłych mechanicznych procesach ( spadanie głazów, rozkręcanie sprężyny, ruch układu ciężarów i bloków) suma energii kinetycznej (E. K ) i energii potencjalnej ( E.P.) pozostaje stała. To zachowanie energii ( E.K. + E.P. ) = constans, nie jest niczym zaskakującym, skoro, jak zobaczymy później , E.K i E.P są tak zdefiniowane i dobrane, aby równanie uczynić prawdziwym.
    Powyżej wspomniane równanie nie jest wynikiem dokładnych, przemyślanych doświadczeń. Jest tylko zwykłym
    domysłem naukowców podanym szerokiej publiczności do uwierzenia w postaci dogmatu naukowego.
    Ten fundamentalny dogmat fizyki / prawo zachowania energii /jest przypuszczeniem naukowym nie udowodnionym żadnymi doświadczeniami czy obliczeniami.
    *************************************************************************************************************************
    Całe zagadnienie dot. energii jest bardzo proste.
    Wystarczy otworzyć:GOglee;metozor;http://www.nets.pl/~metozor/?S=A
    Tam nie ma opisów zmartwień. Tam nie ma stękania. Tam jest opisany sposób na otrzymywanie czystej, darmowej energii. Materiał jest zrozumiały dla osób posiadających fundamentalne wiadomości nauki zwanej"fizyka". Zapoznawanie się należy zacząć od:
    http://www.nets.pl/~metozor/fundament.html
    Udzielam dodatkowych informacji. metoz@wp.pl
    *****************************************************************************************************************************
  • 2008-07-02 14:23 | Atomik

    Panie Orlowski,
    niech pan zapyta jakiegos starszego inzyniera konstruktora, na przyklad konstruktora wag szalkowych, a on panu w prostych i zrozumialych slowach wytlumaczy, ze nie ma idealnych przegubow. Kazdy przegub ma jakies opory ruchu, ktore to opory rosna wraz ze wzrostem obciazenia przegubu.

    I nie trzeba tu epatowac swoja obraza na naukowcow, ktorzy w ogole z panem nie beda dyskutowac na powaznie, bo takie rzeczy dyskutowalo sie w nauce jakies 300 lat temu. I od tamtego czasu wielu nawiedzonym rozne rzeczy sie wydawaly prawda, choc nia nie byly. I tez jakos nikt z tych nawiedzonych "odkrywcow" nie uzyskal energii za darmo - nie pokazal maszyny, ktora by darmowej energii dostarczala. Ale niech pan probuje - trzeba miec jakies hobby w zyciu ;-)).
    Moge tez doradzic lekture swietnej ksiazki "Historia fizyki" A. Wroblewskiego (Profesor Wroblewski byl rektorem Uniwersytetu Warszawskiego).
    A.