Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Cierń w stosunkach

(1)
Genetycznie modyfikowana kukurydza kładzie się cieniem na stosunkach UE-USA.
  • 2007-11-23 22:17 | slartibartfast

    nowe demony

    Jeżeli mamy do czynienia ze swoistą wojną celną między UE i USA, to nie ma sprawy, ale głoszenie negatywnych skutków zdrowotnych używania GMO, czy to w formie pasz czy w bezpośredniej konsumpcji to totalna bzdura. Owszem, różnie może być w przypadku skutków środowiskowych, ale mamy do czynienia z tego rodzaju stratami od czasów wynalezienia rolnictwa i jakoś świat się nie zawalił.Jestem genetykiem i zapewniam wszystkich, że z większym zaufaniem jadłbym żywność poddaną modyfikacjom odporności na choroby niż chronioną chemicznymi środkami albo odporną na przymrozki zamiast hydroponicznej.