Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Koszmary Piotrusia Pana

(1)
Przez wieki całe dziecko było po prostu nieudanym dorosłym, istotą słabą i pozbawioną własnego ja. Ale gdy kultura odkryła i zaczęła eksploatować ten wątek ludzkiego życia, to tak intensywnie, że dziś padają pytania typu: „Czy Piotruś Pan jest niewinną opowiastką, czy pedofilskim koszmarem?”.
  • 2007-12-06 20:17 | Magdalena

    Akurat jeśli chodzi o Piotrusia Pana!

    W tym roku kończę pedagogikę resocjalizacyjną. Myślę, że w postaci Piotrusia Pana warto się upatrywac pewnego moralu dla osób młodych-w okresie adolescencji. Piotruś Pan mógłby byc obowiążkową lekturą w gimnazjum. Ponieważ doskonale obrazuje, że świat bez zasad jest bez sensowny. Nie ma racji bytu i tylko pewne cechy, które nabywamy w ogniu doświadczeń, również będąc młodymi osobami pozwalają się nam stac "lepszymi dorosłymi". Tak naprawdę Piotruś Pan jest tu postacią zupełnie fikcyjną i dzieci doskonale wczują się w motyw przewodni jeśli podkreśli się tutaj rolę Wendy.