Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kto obroni Ćwiąkalskiego?

(13)
Z Radosława Sikorskiego „najbardziej kontrowersyjnym ministrem” obecnego rządu stał się nagle, wedle PiS-owskiej opozycji, Zbigniew Ćwiąkalski.
  • 2007-12-07 20:10 | Sybirak

    Minister i PiS

    Atak na min. Ćwiąkalskiego to znana metoda PiS. Nakaz aresztu dla Krauzego został odwołany za czasów Ziobry i Kaczyńskiego, ale to nie ma znaczenia. Ten bezsporny fakt przypisuje się Obecnemu minis-trowi. Pan Ćwiąkalski, i nie tylko, nie powinien w żaden sposób się usprawiedliwiać. Ci atakowani z Po powinni przejść do konrataków, a powodów można znaleźć bez liku (choćby matactwa Kamińskiego Mariusza w sprawie korupcji w M.R.iG.R.
  • 2007-12-07 21:03 | gogo

    Pocałunek śmierci...

    A może warto by podjąć akcję wynoszącą byłego ministra sprawiedliwości ponad wszystkich.Po pierwsze trzeba wszem i wobec głosić, że był najlepszym ministrem w nieudolnym rządzie J. Kaczyńskiego.Po drugie, konsekwentnie powtarzać, że był zdecydowanie lepszy nie tylko od obecnego ministra, ale zwłaszcza od Lecha Kaczyńskiego, który tak nabałaganił, że dopiero Ziobro to wyprostował...No i na koniec wszem i wobec głosić, że odnowa w PiS powinna odbywać się pod jego kierunkiem.PO, PSL i LiD powinne zgodnie wnosić jego kandydaturę do wszelkich komisji śledczych. Np.. tej dotyczącej CBA i raportu WSI. Podkreślać na każdym kroku jego fachowość i bezkompromisowość....Jak skończy jak Zalewski, zajmiemy się wycałowaniem innych... może Gosiewskiego??
  • 2007-12-08 08:20 | wlodeusz

    Kto go obroni?...

    Na pewno,przy końcu kadencji przyda mu się dobry adwokat!...
  • 2007-12-08 16:24 | justyna

    Wyrazy szacunku i uznania

    Wyrażam uznanie dla Pana Ministra Ćwiąkalskiego za Jego opanowanie, merytoryczne wypowiedzi, umiejętność zachowania sie z klasą. Jak żałośnie wygląda coś takiego jak pani Kempa - cham, prostak, żołnierka PiSuarów. To najlepiej świadczy jak funkcjonowało MS za czasów Ziobry. Mam nadzieje, że czasy Wodzusia już nie wrócą.
  • 2007-12-09 18:18 | j.k.

    Czemu Ćwiąkalski?

    Sikorskiego broni opinia międzynarodowa. To może być ważny podów dla którego PiS schodzi z tematu. A ponady: Sikorski zagrażał ewentualnie autorytetowi Lecha Kaczyńskiego, natomiast Ćwiąkalski jest groźny, ponieważ pod jego rządmi zapewne ujawnią się "potknięcia" Ziobry.W rozsądnej debacie politycznej ataki PiS-u nie maja istotnego waloru, poniewaz opierają sie o niejasne sfomułowania, w rodzju "powrót do lat 90. Ale też nie sa one przeznaczone dla odbiorców, którzy mogliby podjąc spór merytoryczny.
  • 2007-12-09 20:00 | rysio

    Kto obroni Ćwiąkalskiego...

    Wściekły atak PiSu wcale mnie nie dziwi,przecież Ziobro i spółka wiedzą dobrze o dorobku prawniczym min.Ćwiąkalskiego więc teraz pragną jak najbardziej obrzucić go błotem,a nuż coś przylgnie.ale spokojnie,min.Ćwiąkalski wybroni się sam swoimi czynami.Wystarczy mu nie przeszkadzać.
  • 2007-12-09 20:46 | Andrzej M

    Bielmo na oczach PIS

    Da się zauważyć, że w PIS powstała armia zorganizowana na niszczenie opozycji, jest to taktyka j. Kaczyńskiego.Ten polityk jest chory na władze. Dzisiaj był zjazd pseudodemokratyczny i nic nie było słychać tylko ppwrót do władzy. Także ta histeria będzie w wymiarze Kaligulizmu i nic wsólnego nie edzie miała z dobrem Polski to ma podłoże nacjonalizmu. Wystarczy przeczytać książkę prof. angielskiego Balla o rzeszy lat 1933-1945 taki sam obraz tylko inne nazwiska.
  • 2007-12-10 05:46 | wlodwoz

    Czy adw. Z. Ćwiąkalski powinien

    Oczywiście, że nie! Po pierwsze: Nie jest z PiS-u. Po drugie: Ma olbrzymią praktykę,przeciwnie do poprzednika który był zerem prawniczym a to wg PiS-u dyskwalifikuje bo nie będzie sługusem I to by było na tyle!
  • 2007-12-10 12:21 | ossa

    Pomarcowa nagonka

    Nagonka na prof. Ćwiakalskiego, to w Polsce nic nowego. Patrz - marzec 1968 r. Ten sam styl, te same metody. Tylko inni gontarze.Nie dziwi mnie w tym wszystkim udział Gazety Polskiej, Rzeczpospolitej i podobnych gazrurek. Fatalnie natomiast, że dołączyli do tego towarzystwa Majewski i Reszka z “Dziennika”. Do niedawna nie mieszali się do takich hec.
  • 2007-12-10 15:00 | jan

    chorzy

    Boże odpuść im bo nie wiedzą co mówią i piszą ćwiąkalski nigdy nie był profesorem i być nie powinien wiedzą o tym ci co z nim pracowali.To kkontrowersyjny człowiek.
  • 2007-12-12 09:29 | Wojtek

    Cwiakalski sam sie obroni .

    Minister zna dobrze zna prawo i PIS owcy ujadaja jak wsciekle psy a karawana idzie dalej.
  • 2007-12-13 07:47 | topolowka

    Od czego sa adwokaci?

    Mnie specjalnie smieszy argument, ze Cwiakalski bronil przestepcow i dlatego musi odejsc. Atakujacy wydaja sie zapominac, co jest zadaniem adwokata w procesie karnym: zapewnienie obrony i rownowagi procesowej miedzy oskarzajacym prokuratorem a broniacym sie oskarzonym. Za to biora pieniadze, na to sie zgodzila cywilizacja europejska juz pareset lat temu, ze oskarzony ma prawo do obrony i do rzetelnego procesu. A tu PiS podnosi wrzask, ze to plama na honorze Cwiakalskiego jest. Owszem, mozemy sie umowic, ze adwokaci moga bronic jedynie niewinnych. Mozemy tez pojsc jeszcze dalej i sie tez umowic, ze adwokatowi wolno bronic jedynie sympatycznych oskarzonych, a niesympatycznych - juz nie. Tylko moze najpierw trzeba porzadnie puknac sie w czolo.
  • 2007-12-26 09:40 | krysztal14

    dlaczego musi odejsc ?

    Powinien odejsc poniewaz jest jako adwokat upaprany po lokcie w aferach kture siegaja najwyzszych posad wbiznesie i polityce.A tak na marginesie ,dlaczego na tym blogu nie ma ani jednej opini negatywnej? Czyzby wrucilo nowe i cenzura przywrucona zostala do lask?Sto procent zgodnosci to nawet STALIN nie osiagal .Zycze powodzenia w praniu mozgow.