Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Udany debiut premiera

(2)
Pierwsza wizyta premiera Tuska w Berlinie jest sygnałem wyraźnej zmiany stylu w oficjalnych stosunkach polsko-niemieckich.
  • 2007-12-13 21:27 | Mark Spruce

    Pan

    Rzad niemiecki co prawda "nie wspiera zadnych niemieckich zadan", ale wspiera finansowo organizacje wypedzonych i przedstawiciele rzadu uczestnicza w spotkaniach wypedzonych.
  • 2007-12-15 02:19 | Michael Urbanski

    odszkodowania

    W dotychczasowych wypowiedziach polskich politykow, bez wzgledu na orientacje polityczna, brakuje ciagle jednego wyjasnienia ze to nie my zabralismy "ziemie wyzyskane" Niemcom. Premier Tusk stracil te okazje podczas wizyty w Berlinie. Cala wypowiedz, ktora powinna pasc z jego ust to to ze Polska i Polacy byli zarowno ofiarami wojny jak i pokoju, ktory nastapil po niej. Nasze powojenne granice zostaly w duzej mierze ustalone przez ZSRR w osobie Stalina i zatwierdzone przez pozostale mocarstwa a wiec jakiekolwiek odszkodowania jezeli beda mialy jakiekolwiek uzasadnienie powinny byc do nich adresowane. Polska nie moze spodziewac sie jakichkolwiek odszkodowan od spadkobiercow bylego ZSRR w osobach Bialorusi i Ukrainy a nawet Litwy, ktora tez jest w Unii a temat zwrotu polskich majatkow czy odszkodowan w ogole nie istnieje. Rzad polski powinien poprosic uczestnikow konferencji w Poczdamie o wyjasnienie czy nasze Ziemie Zachodnie to rekompensata za utracone Kresy Wschodnie, jezeli tak to ich obecni posiadacze (Kresow) powinni zaplacic odszkodowania Niemcom, natomiast my w takim przypadku powinnismy ubiegac sie o odszkodowania wojenne w stosunku do Niemiec, natomiast jezeli to sa odszkodowania wojenne ze strony Niemiec, niech rzad niemiecki wezmie na siebie zaspokojenie ewentualnych roszczen byly mieszkancow tych ziem a my powinnismy wystapic o odszkodowania za zaanektowane Kresy Wschodnie ze styrony Litwy, Bilorusi i Ukrainy. Nawet jezeli szanse realizacj nie sa duze takie powinno byc stanowisko polskiego rzadu.