Wyszukaj na forum
Forum
Wiek kłamstwa
(11)
Rozmowa z prof. Zygmuntem Baumanem, socjologiem.
-
-
Ta rozmowa dala mi do myslenia
4lata temu kiedy ukazal sie powyzszy numer niezbednika. (przy okazjiーniezbednik w wersji ksiazkowej na pewno by sie sprzedal,tylko cena musialaby byc niewygorowana by nie czulo sie dysonansu miedzy cena a trescia np. powyzszego artykulu;)Dzieki niej mam wiekszy dystans do otaczajacego "konsumeryzmu" takze wlasnego. Przyznam tez, ze przeczytanie tego daje poczucie odprezenia, uwolnienia sie od szalonej pogoni. Nie mam juz dwoch salonow, zredukowalismy samochod by na zmiane uzywac tylko jednego, nie cuduje z wystrojem mieszkania i kosztami edukacji dziecka, choc czasem ta i owa reklama znowu zbalamuci. Inny kat widzenia otaczajacej rzeczywistosci (prezentowany takze w innych artykulach) "wzbogacil" mnie w sensie nieekonomicznym za co serdecznie dziekuje profesorowi Baumanowi oraz redaktorom Polityki. -
OD dłuższego czasu zastanawiam co bedzie dalej co przyniesie 2010 rok obniżą zarobki podniosą podatki zabiorą najbiedniejszym resztki godności oto cała polityka.Myśle że skoro teraz co drugi pracodawca płaci swoim pracownikom wiecej niż jest w umowie to w 2010 bedzie jeszcze gorzej .Ludzie już pracują na czarno w moim mieście ,ja pracuje w sklepie dostaje najniższa stawkę w kraju pieniązki do ręki bo jest tego o 400 stówki wiecej nieopodatkowane ha ha i całe szczescie mam tylko nadzieje ze w koncu cos sie stanie i bedziemy mogli zyc jak ludzie a nie jak żebracy....
-
Re: Wiek kłamstwa
Wszystko to są stare prawdy, ale należy je powtarzać wszystkim kolejnym pokoleniom. -
Kłamstwo ? to mało powiedziane ! tu juz nie wiadomo co to jest.. i wogole poco jest ta durna polityka ? co ona wogoole dla nas robi ? chyba po pijanemu ustalacie te wszystkiei ustawy ! bo zaden normalny czlowiek by takich rzeczyy nie wymyslal ! zajmijcie sie lepiej ludzmi ktorzy nie maja co jesc, ktorzy maja rodziny na utrzymmaniu a nie martwieniem sie czy czasami w waszych kieszeniach nie jest za malo.. prosze sluchamy chyb akazdy polak chcialby sie dowiedziec.. gdzie sa pieniadze z uni europejskiej ? co z nimi zrobiliscie bo nawet slepy wie ze W TYM KRAJU NIC SIE NIE ZMIENILO !! i co ? juz ? a nie .. wam zawsze malo.. jeszce za malo napakowaliscie sobie do kieszen ? NIENAWIDZE WAS !! nienawidze tych politykow !!
-
Re: Wiek kłamstwa
"Podobnie, kiedy na starość będę niedołężny, będzie mi przyjemniej, jeżeli córka się mną zaopiekuje, niż gdybym miał trafić do jakiejś umieralni. Ale opieka za pieniądze rozdyma PKB, a opieka z serca to z punktu widzenia statystyk gospodarczych jest praca bezwartościowa."
http://www.polskatimes.pl/olsztyn/stronaglowna/131652,bedziemy-placic-nowy-podatek-za-starosc,id,t.html -
Re:Wiek kłamstwa
czytając bardzo ciekawą rozmowę z prof. Baumanem, na 1/3 powierzchni strony monitora pojawiła się reklama wiodącego producenta notebooków. "polityko" co mam teraz zrobić, czy mam kupić nowy sprzęt, przecież artykułu nie mogę już dokończyć, poniewaz bez przerwy myślę o błyszczącym monitorze i większym piestiżu kiedy pokażę się publicznie z nowym sprzętem w prestiżowej kawiani. -
Re:Wiek kłamstwa
Właśnie... Ukazała się nowa rozmowa z Profesorem, ale nie mogłem jej "kliknąć" bo przeszkadzał mi perfidnie skonstruowany baner reklamowy, który nie tak łatwo dał się "zwinąć" przeskakując z miejsca na miejsce, ale w końcu się udało. Chwała Bogu, nie zapamiętałem czego to reklama (przynajmniej świadomie) choć pojawia się na stronie Polityki już kilka tygodni. Oto nasza wirtualna agora... -
Re:Wiek kłamstwa
Wypowiedź prof. Baumana objaśnia w sposób jasny i klarowny otaczającą nas rzeczywistość. Uczy nas patrzeć na otaczający nas świat okiem wspaniałego socjologa. Pozwala odróżniać rzeczy ważne od nieistotnych. Objaśnia nam sytuację, w której się znajdujemy oraz kierunek zachodzących zmian. Powinniśmy starać się wykorzystać tę wiedzę w naszym życiu społecznym. Czy chcemy, czy nie rozwój cywilizacji przyspiesza. Dotyczy to zwłaszcza gromadzenia danych, segregacji i wykorzystywania informacji. Jest to tylko narzędzie, coraz doskonalsze i jako narzędzie może stać się kajdanami, sposobem zniewolenia lub źródłem rozkwitu wiedzy i rozwoju społecznego, naukowego, obywatelskiego, a nawet bezpośredniej demokracji (każdy się może wypowiedzieć publicznie). Kierunek zmian cywilizacyjnych jest taki, że będzie maleć znaczenie wypowiedzi koncesjonowanych, objaśniających świat zgodnie z wolą właścicieli mediów, które łatwo kontrolować, w których informacja idzie w jedną stronę – wyłącznie do obywatela, a rosnąć znaczenie mediów sieciowych - typu Internet, w których obywatel jest zarazem odbiorcą i źródłem informacji. Wraz z rozwojem kontrolowanie Internetu stanie się praktycznie niemożliwe, gdyż próby jego ograniczania będą powodować ogromne szkody we wszystkich dziedzinach, również gospodarczych. Jako optymiści miejmy nadzieję, że sieć, a raczej jej użytkownicy, szybko wyłapią i zweryfikują kłamstwo, co zmniejszy atrakcyjność posługiwania się nim w życiu publicznym. Przemilczanie niewygodnych informacji, czy faktów, już teraz jest prawie niemożliwe. Cieszy fakt, że próby kontrolowania Internetu są tak niepopularne społecznie, że jak na razie powstrzymuje to zakusy wszelkich władz przed jego kontrolowaniem, przynajmniej w demokracjach. Jednocześnie władze mają okazję, jak nigdy w historii, do wykorzystania tej platformy do rozmowy ze społeczeństwem. Praktycznie odpowiedź może być natychmiast, niemalże na każdy temat. Już w tej chwili na blogach znanych tytułów prasowych wrze dyskusja na poruszające czytelników tematy. Ze wzrostem liczby dyskutantów i poziomem ich wypowiedzi będzie rosło znaczenie głoszonych tam opinii. A ponieważ zjawisko to ma wymiar globalny, myślący racjonalnie ludzie muszą go uwzględniać w swoich działaniach, co na pewno wymusi podniesienie poziomu życia publicznego.
-
Re:Wiek kłamstwa
Pan Żakowski stawia Polskę w jednym rzędzie z USA, Anglią jako państwa abdykujące ze sfery "security". Jeśli to prawda (a cóż jest prawda:))), to zastanawiam się jak to się ma do sfery "safety", bo mnie się wydaje, że tu nasze państwo też za wiele nie robi. Jakoś nie zauważyłem szczególnej troski o bezpieczeństwo na polskich drogach, jeździ po nich największe zmotoryzowane bydło Uni Europejskiej, a żadnych skoordynowanych systemowych działań się nie podejmuje, ot paru policjantów z suszarkami zarobi parę groszy, postawi się kilkaset fotoradarów z których 90% to atrapy i tyle. Nadzwyczajnej skuteczności Policji w innych sferach też trudno się dopatrzyć, albo choćby nawet pozorów (skoro mówimy już o tym wymiarze), że o bezpieczeństwo "cielesne" obywateli się dba. Owszem polacy dają się ponosić fobiom czychającego zewsząd niebezpieczeństwa, ale czynią to raczej na własny rachunek (jeśli ich stać) grodząc osiedla, zaopatrując się w warowne wrota. Coś mi w tej logice nie pasuje. Z drugiej strony mamy tysiące urzędników na wygodnych posadkach (najróżniejszego szczebla, także panie w urzędzie pijące kawusię i ganiające petentów z piętra na piętro), armię pracowników kolei, którzy nawet nie chcą słuchac o jej reformie, dość silne związki zawodowe, masę państwowych firm wyjętych spod praw wolnego rynku, najmłodszych emerytów w europie, monopolistów w postaci choćby poczty, telekomunikacji (zwłaszcza jak się weźmie pod uwagę nie dostawców, ale kto trzyma "druty"), energetyki, takie rzeczy chyba nie mają miejsca w USA, czy w Angli. Ja rozumiem, że nie jesteśmy też państwem socjalnego dobrobytu, ale chyba się pan Żakowski nieco zagalopował w tych porównaniach. -
Re:Wiek kłamstwa
Ach, byłbym zapomniał... A jak się ma ta logika do państw skandynawskich, które zapewniają najlepszą, prawdopodobnie, "security" na świecie, a jednocześnie są skrajnie rygorystyczne w sferze "safety", że znów powołam się na bezpieczeństwo na drogach, ale podejrzewam, że w innych sferach tamtejsza policja też nieźle działa?
