Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak wywołałem tamtą wojnę

(10)
Wywiad z odtwórcą roli Konrada-Gustawa w 'Dziadach', których zdjęcie ze sceny zapoczątkowało wydarzenia Marca 1968 r.
  • 2008-01-31 14:55 | Joanna

    Chyle glowe

    Naleze do pokolenia 30 latkow i jeszcze mnie wychowywano w duchu Teatru ideologicznego. I jestem wdzieczna Panu ze byl Pan wtedy postacia w odniesieniu do takiego teatru centralna. Panska Wielka Improwizacja jest juz kanonem wykonania i rozumienia tekstu. Wielki szacunek dla Aktora ktory dotknal idealu i.. Pani Redaktor: Swietny tekst. Pozdrawiam
  • 2008-01-31 20:40 | Małgorzata

    Po prostu dziękuję

    Dziękuję panu Gustawowi i pani Katarzynie za piękną, mądrą i wzruszającą rozmowę. Jak to dobrze w tym chaosie i bełkocie przeczytać takie słowa!
  • 2008-02-01 03:26 | dr_pitcher

    dziady

    Z calym szacunkiem dla Pana Gustawa. Jego kreacja, rzeczywiscie byla wspaniala, ale "Dziadom" Dejmka do doskonalosci bylo dalego. Doskonalosc soiagnal Swinarski w Teatrze Starym (znakomity Jerzy Trela)
  • 2008-02-01 14:35 | Holubkolub

    O jedno mam tylko do Pana pretensje...

    O publiczne palenie.
  • 2008-02-01 22:51 | Małgorzata

    Także dziękuję!

    Widziałam wiele ról p. Holoubka i dziękuję za nie. Chciałabym móc dyskutować słowamiMontaignea, może nie Konrada. Dziękuję za wywiad, bo już dawno nie miałam okazji przeczytać słów mądrych. Brakuje ich...
  • 2008-02-02 08:11 | globetrotuar

    ...hic natus est Conradus

    Dziekuje panie Gustawie. Z pewnoscia nie pamieta pan ciekawego wszystkiego licealisty po pana prelekcji w sali Aktowej w 1968, gdy zapytalem pana czy "Dejmek zostal aresztowany" Dzis widze absurdalnosc tego pytania. Bo to pan swoim talentem stworzyl to wszystko. To panskie aktorstwo bylo iskra roku 1968.
  • 2008-02-02 22:01 | ossa

    Dejmek

    Nie wiem dlaczego Gustaw Holoubek w niektórych wypowiedziach politycznie "szturcha" Dejmka. Sam był przecież w czasach Gierka posłem na Sejm. No i co z tego. Nie wypada Panie Gustawie dopisywać się do tego, co z Dejmkiem wyprawia pisowska "Rzeczpospolita".
  • 2008-02-04 03:06 | Piotr Karpinczyk

    ....

    Pan Holoubek ma takie, a nie inne "emploi" aktorskie.Wszystkie postacie udręczone skrajnie własną mądrością i niewiarygodną wprost,mój Boże,głębią.Można tę monofoniczność lubić,lub nie.Natomiast wychodzenie z roli aktora i poddawanie się ex post autotematycznym korektom, zdradza nieczyste sumienie lub skłonność do /przepraszam/ kabotyństwa.Łomnicki robił,co robił,był ,gdzie był,ale za gęsto się z tego powodu nie tłumaczył.Prawdopodobnie dlatego,że był Łomnickim.
  • 2008-03-07 15:20 | Maria

    Łzy.

    Przeczytałam wywiad dopiero teraz,kiedy nie ma p.Gustawa wśród nas.Zastanawiam się jaki procent ludzi potrafi korzystać z tego skarbca wiedzy. Bo to jest skarbiec językowy,kulturowy, etyczny... Szkoda, że pan musiał odejść Panie Gustawie. Cześć Pana pamięci.
  • 2008-03-08 01:07 | Lech Jaworski

    Wspomnienie o Holoubku

    Najlepiej wspominam HERBATKĘ U STALINA. gdy niepoprawny socjalista George Bernard Shaw odmówił poproszenia Stalina o wypuszczenie opozycjonisty z więzienia. Powiedział on, że i tak by mu to więźniowi nie pomogło, tak ale „Panu” — znaczy GBS — „by pomogło!"Niestety, dobry pisarz z głupimi zapatrywaniami politycznymi, umarł dalej kochając Stalina.Sztuka ta, w Teatrze Ateneum w Warszawie, z udziałem Gustawa Holoubka kilka lat temu, nie doczekała się pozytywnych recenzji za czasów Prezydentury Kwaśniewskiego i tajemniczo zeszła ze sceny.Szkoda, że nie ma jej na filmie. A może jest?