Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ruch w asortymencie

(2)
Dziwne zachowania polityków, czyli skutki uboczne strategii PR.
  • 2008-02-04 03:42 | Piotr Karpinczyk

    ...

    Autor nie przeprowadza dowodów na swoje tezy o p.Palikocie.Prawo felietonu.Myślę,że dezynwoltura i "ekscesywność" zachowań p.Palikota nie jest inspirowana "z zewnątrz".Człowiek z tytułem magistra filozofii i - jak wiem - erudyta - takiego "supportu" nie potrzebuje.Natomiast drobnomieszczańskie zgorszenie błaznem "na salonach" wskazuje na zapominanie,że rola błazna w historii(łącznie z naszą) "wielką jest".
  • 2011-04-01 17:02 | Cośka

    Re:Ruch w asortymencie

    Prawda :-)
    Problem w tym, że przekazy pana Palikota są dla większości polskich obywateli niezrozumiałe.Tok myślenia magistra filozofii dość daleko odbiega od myśli przyziemnych, stłamszonych katolicyzmem i zawieszonych w (po)smoleńskiej rzeczywistości ludzi, tym samym pozostaje on w ich oczach szaleńcem z wibratorem i "małpką"...wielka szkoda.