Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polak na Kremlu

(12)
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska będzie rozmawiać z Rosją taką, jaka jest. No, ale jaka Rosja jest? I jak z nią rozmawiać?
  • 2008-02-07 09:37 | tuciu

    dzieki

    dziekuje za piekny, wywazony artykul. Wiedza Polakow o Rosji jest niestety sladowa i trzeba duzo wiecej tego typu artykolow, aby ja poszerzyc i upowszechnic. Rosja jest naszym sasiadem i w naszym wlasnym dobrze pojetym interesie jest ja rozumiec jak najlepiej, szczegolnie jesli sie z nia nie zgadzamy w wielu kwesitach. Niestety dominuje u nas odgrazanie sie "czerwonym" i pogardliwe spogladanie w dol na "kacapow" czyli poziom ponizej dna. Tymczasem Rosjanie maja mentalnosc podobna do polskiej, a polityka polska coraz czesciej, niestety, przypomina rosyjska. Tym wieksze dzieki za wspanialy choc krotki wiec sila rzeczy pobiezny artykol i prosze o wiecej.
  • 2008-02-07 09:59 | pielnia1

    wiedza jest matką rozwoju

    Szanowny Panie Redaktorze,na sprawach polityki, polityki globalnej znam się tak, jak przeciętny wykształciuch, na sprawach gospodarczych, a zwłaszcza "rury", znam się (chyba) dobrze. To, co Pan napisał jest głosem mądrego człowieka i dbającego o interes Polski Polaka.Oby takich Marków było dużo więcej. A swoją drogą z dużym sentymentem i atencją oraz żalem, że to czas przeszły dokonany, wspominam jedną z najmądrzejszych audycji TVP-2 "7 dni-Świat"(chyba nie pokręciłem), gdzie brylowali Mroziewicz, Ostrowski, Szostkiewicz...Dla mnie była to epoka "Oświecenia"
  • 2008-02-07 10:46 | globetrotuar

    Rosja nigdy nie przezyje 1989

    Rosja nie moze przezyc 1989.Roznica jest podstawowa.W 1989 Polacy odzyskiwali suwerennosc. Rosja zawsze byla suwerenna. Rosjanie zawsze mogli urzadzic swoje panstwo tak jak chca. Widocznie nie chca demodracji i z tego powodu Rosja bedzie rzadzona autorytarnie, czyli za morde.Najleprzym dowodem na to sa tzw wybory. Putin naznaczyl swojego suflera, a 80% publicznosci rosyjskiego cyrku bije brawa.
  • 2008-02-07 13:46 | pielnia1

    rura

    Ja drugi raz w tym samym dniu, ale przed chwilą usłyszałem w radiu, że ważny rosyjski decydent(nie zapamiętałem nazwiska i funkcji) powiedział, że rurociąg północny będzie budowany niezależnie od zdania w tej sprawie Polski. Jest to dla Polski sprawa tragiczna; zaraz to udowodnię.Tak tylko gwoli gorzkiej satysfakcji poinformuję Pana, że ta "rura" jest moją obsesją i przy każdej okazji(od 2000r.)głoszę, że decyzja rządu ekipy Buzka o rezygnacji z budowy drugiej nitki Jamału, to był błąd(wg definicji Napoleona błąd jest gorszy od zbrodni, ale nie chcę używać wielkich słów).Polscy "patrioci" zablokowali budowę drugiej nitki z powodu "rosyjskiego zagrożenia"...Nie będę tematu rozwijał w tym kierunku, bo szkoda czasu...Przechodzę do meritum sprawy. Gdyby decyzja (jeśli rzeczywiście już zapadła)strony rosyjskiej o budowie rurociągu północnego była suwerenną sprawą Rosji, można by żywić złudzenia, że decyzję podjęto po "radziecku", to znaczy bez liczenia się z prawami biznesu. Tu jednak tak nie jest. Partnerami tej inwestycji są Niemcy, Holandia, Wielka Brytania...Powstanie (jeśli jeszcze nie powstało)duże konsorcjum bankowe dużych zachodnich banków, które ten PROJEKT będą finansować.Stosowane metody oceny bankowej w "cywilizowanym świecie"znam z własnego doświadczenia(sam je robiłem)obejmują ocenę wszystkich tzw. ryzyk (kilkanaście); nie będę zanudzał tymi szczegółami, powiem (na użytek tematu), że przy takiej inwestycji, jak "rura"(inwestycja o kilkudziesięcioletnim horyzoncie istnienia, sztywno związana: producent-tranzyt-odbiorca, biegnąca przez kilka krajów) poważnie traktuje się tzw. ryzyko polityczne; chodzi o stabilność i wiarygodność odbiorcy oraz (minimalnie) krajów tranzytowych. Odbiorca ponosi pewne ryzyka(monopol dostawcy), ale podstawowe ryzyko ponosi producent.Polska, jako kraj tranzytowy i minimalny konsument gazu z tych rur, jest bardzo niewielkim elementem tych ryzyk. I co widzimy:otóż widzimy, że "trzymający kasę" po policzeniu wszystkich ryzyk zdecydowali (jeśli decyzję już podjęto), że bezpieczniej i opłacalniej!!!!! z powodu ryzyk jest budować rurociąg co najmniej 3 razy droższy przez Bałtyk, niż przez min. terytorium Polski.Ludzie, którzy te ryzyka liczą (liczyli), pozbawieni są poczucia humoru; oni posługują się tzw. ratingami ryzyk politycznych poszczegółnych krajów i nie słuchają zaprzeczeń polskich "patriotów", że rura (druga nitka Jamału),to zagrożenie dla Polski; oni wiedzą, bo wyszło im z wyliczenia, że Polska, mówiąć to , co mówiła, jest krajem "wnoszącym" zbyt duże ryzyko do tego biznesu. Tłumacząc to na język potoczny, wyszło im, że Polska jest krajem nieodpowiedzialnym. Smutno mi i jest mi wstyd, bo nie wiem, czy taką opinię dano by dzisiaj jakiemukolwiek krajowi w Afryce, czy A. Połudn. A tak na koniec mojego gorzkiego wywodu wszystkim "patriotom" walczącym o dywersyfikację i o budowę rurociągu z Norwegii, proponuję spojrzenie na mapę Europy, policzenie odległości i uświadomienie sobie, jakimi "głupcami" są Angole i Holendrzy dołączający się nie do gazu norweskiego, a do obrzydliwego gazu "ruskiego".Z poważaniem
  • 2008-02-08 17:31 | rj

    Słaba pamięć

    Same dusery pod adresem FR, ale o straszliwej rzezi na Kaukazie, to Autor zapomniał, o domach ze śpiącymi ludźmi wysadzanymi w powietrze (Rosjanami, tak, tak), o Politkowskiej i innych. Oto, czym jest państwo rosyjskie. Pewnie, że z Rosją należy rozmawiać, ale co zrobić, żeby ustrzec się cynizmu?
  • 2008-02-09 09:40 | pielnia1

    rura c.d.

    Szanowny redaktorze, ja po raz trzeci o "rurze", ale już ostatni. W moim wywodzie z dnia7.02 br popełniłem błąd "odczytania" wypowiedzi rosyjskiego prominenta; wynika to z mojego skrzywienia zawodowego. Otóż jestem przyzwyczajony do tego, że decyzje się ogłasza po ich zapadnięciu; PODSTAWĄ podjęcia decyzji biznesowej na skalę miedzynarodową, jest ZAWSZE procedura opisana przeze mnie (tu ogłoszenie DECYZJI będzie możliwe po zawarciu umów międzyrządowych, po wykonaniu projektu wstępnego trasy i uzyskaniu UZGODNIEŃ jej przebiegu, sporządzeniu studium wykonalności i zorganizowaniu budżetu). Teraz zrozumiałem, że to nie jest jeszcze żadna decyzja, tylko wstępna zapowiedź prawdopodobnej decyzji, co równocześnie chyba oznacza (jeśli politycy wypowiadają się precyzyjnie), że do biznes planu i feasibility study jeszcze daleko, a na ich podstawie podjęte mogą być decyzje. Dlaczego ja dziś ponownie piszę(nie zawracałbym Panu głowy moimi zawodowymi przyzwyczajeniami)... otóż piszę, bo we wczorajszej wypowiedzi prez. Putina znalazła się informacja, że Rosja nie kieruje się uprzedzeniami, podtekstami w biznesie, że biznes traktuje ,jak biznes. Sądzę, że to nie był z jego strony lapsus z rozpędu grzecznościowego, czy banał...On zawsze wie,co mówi. Ja to odczytuję, jako sygnał: "prawdziwa ANALIZA jest przed nami, sprawa w ujęciu czysto biznesowym jest otwarta, wszyscy mają jeszcze szansę pokazać dobre papiery"... Szanowny Redaktorze, znając Pana SIŁĘ argumentacji, zachęcam zapędzenie polskiego towarzystwa nie do GADANIA, a do ROBOTY. Żeby sprawa była jasna:Polska- moim zdaniem- nie ma do odzyskania iluś tam n.m3 gazu (z tym można poradzić sobie inaczej), lecz odzyskania dobrej opinii w świecie wielkiego biznesu(wracam tu do mojej wypowiedzi z 7.02br.)Pozdrawiam
  • 2008-02-14 22:11 | Pamiętający

    Rosja i rura

    Panie Marku, którego czytam przedewsszyskim razem ze Stommą i Passentem!Dziękuję jako znający Rosję za drążenie tematu "Rosja i rura" w numerze 6 i 7. W kwestii rury przez naszą rusofobną głupotę (lekceważenie czasu i okazji-se ne vrati) mleko już się chyba wylało wbrew nadzieji Pana "pielnia 1". Oczywiście Nord Stream będzie droższy od Jamału II ale różnica w kosztach jest ceną za uniknięcie ewentualnych "grymasów" tranzytowców lub co gorsze- kradzieży gazu jak to robią bracia słowianie Ukraincy. Niezależność w tym zakresie dla Rosjan jest warta poniesienia tej ceny. Oczywiście Polska straci przez to górę łatwego pieniądza i wtym sensie uzasadniony jet nasz lament. Ale czy odniesie skutek? Wątpię. Pamiętajmy że Putin i jego nastęca oraz szerko rozumiana tamtejsza władza mają się troszczyć o interesy swojego kraju-Rosji a nie jakiejś tam zagranicy. Pytanie, który kraj a Rosja w szczególności będzie tolerować narzucanie sobie troski o cudzy interes?Chyba najwyższy czas przyjąć naukę od "głupich" Holendrów i Anglików, jak mówi Pan "pielnia 1", i przyłączyć się do interesu NS a nie tracić czasu i energii na kopanie się z koniem.Teraz o północnym Kaukazie i tamtejszej "rzezi" w kontekście praw człowieka. Jak chyba powszechnie wiadomo tamtejszy apostoł praw człowieka i "anioł demokracji" (amerykańska ksywka Diema} Szamil Basajew, szczególny wyraz swym uczuciom dał w Budionowsku, Biesłanie i na Dubrowce. Czy krytycy rosyjskiej riposty na poczynania czeczeńskich aniołów zadali sobie pytanie, skąd ci "patrioci" czerpali pieniądze na swoją dzialalność? Jak al Kaida organizuje pieniądze z krajów islamskich na terror przeciw Ameryce to jest to zbrodnia przeciw ludzkości. Ale jak z tego samego źródła pieniądze na terror czeczeński to nazywa się to wspieraniem wolnosći w walce z rosyjskim dławieniem wolności. Jak Amerykanie w Iraku zabijają tamtejszych terrorystów to jest to w porządku. Jak Rosjanie zabijają czeczeńskich terrorystów to jest to zbrodnia i rzeź. Widać gołym okiem że miary są dwie. Niestety przy rąbaniu tych drew cierpi ludność cywilna ale do Iraku jakoś nie wybierają się obrońcy praw człowieka natomiast na Kaukaz owszem tak. Chyba dlatego że krajobraz tam pękny. Wiem bo byłem.Z poważaniem i oczekiwaniem na dalsze drążenie tematu.Pamietający
  • 2008-02-17 23:22 | piotrek

    świetny artykuł

    Gratuluję panu Ostrowskiemu doskonałego artykułu
  • 2008-03-04 22:09 | norog

    Polska perspektywa

    Popieram, artykuł jest wyważony i porusza sprawy istotne. Świetnie napisany, szkoda niestety że w Polskich mediach i co za tym idzie u wielu Polskich polityków nie widać zbyt często wiecej tego typu wypowiedzi, które nie byłyby anachronicznymi napadami histeri lecz rozważnie i racjonalnie poruszały zagadnienia rosyjskie. Rosja nie jest demonicznym krajem który próbuje wszystko i wszędzie popsuć i zdeprawować. Rosjanie też maja swoje fobie i kompleksy i chcą być traktowani poważnie przy kraje Zachodu tak jak i my się o to staramy od wielu już lat. Najwiekszym problemem w stosunkach z Moskwą są nieprzemyślane działania podejmowane z niewiadomo jakich pobudek. Tego mi w Polskiej polityce często brakuje "racjonalności" i "długofalowego myślenia". Wydadawać by sie mogło że my Polacy nie wiemy często czego my właściwie chcemy.
  • 2008-03-18 17:48 | Wit

    Rondo Dudajewa

    A jaki ż to był przyjazny gest - rondo Dudajewa w Warszawie.
  • 2009-03-08 15:40 | Jarek

    rondo Dudajewa to nazwa skrócona,pełna to-

    „nieustraszonych” pogromców dziatwy szkolnej i szpitali położniczych
  • 2009-03-08 16:48 | Krzysztof POLAKOWSKI

    A jednak wydaje sie, ze polska rusofobia ma swoje uzasadnienie.
    Nie zapominajmy, ze sprzedaz i tranzyt ropy i gazu jest wykorzystywany
    jako bron polityczna, Rozwiazaniem wydaje sie uniezaleznienie od mono-
    polisty w postaci alternatywnych zrodel zaopatrzenia. Istniejace umowy z
    Rosja, korzystne dla wszystkich zainteresowanych beda nadal w mocy.
    Ale w interesie naszym i calej Unii Europejskiej lezy stabilizacja dostaw
    i zazegnanie niebezpieczenstwa nieprzewidywalnych kaprysow
    Rosji. Strategia Rosji jest zupelnie czytelna i ma swoje historyczne korzenie -
    nic sie w niej nie zmienilo od setek lat; jest nia potrzeba budowania
    hegemonii i wielkomocarstwowej, imperialnej pozycji. Kiedys instrumentem
    zastraszania byla sila militarna i napinanie miesni na paradach wojskowych.
    Dzis skuteczniejsza bronia jest szantaz surowcowy. Mozna ja zneutralizowac
    wlasnie przez alternatywna polityke surowcowa, tj. budowanie zastepczych
    rurociagow przez inne terytoria i poszukiwania nowych zloz, dopoki nie
    mamy na horyzoncie nowych zrodel energii,