Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tbilisi Kuchnia Gruzińska *

(4)
Adres: Warszawa, ul. Puławska 24
  • 2008-02-20 10:51 | Artaban_T

    Tbilisi

    Szkoda że nie ma w tej restauracji dobrych win gruzińskich. Jest taka firma Badagoni www.badagoni.eukontakt - pan Tomasz Kotowski zamówcie a powiększy się prędko ilość gości. Te wina są boskie!
  • 2010-05-24 01:28 | Inga Loladze

    Re:Tbilisi Kuchnia Gruzińska *

    "Tbilisi Kuchnię Gruzińską na Puławskiej trudno nazwać restauracją, i to nie dlatego, że malutka (pięć stolików)"-zgadzam się, barek naprawdę BYŁ malutki, od dwóch tygodni mieści się tam już 10 stolików.
    "najmocniejszym serwowanym napojem jest coca-cola"-nieprawda, bo można tu wypić gruzińską lemoniadę, naturalne soki gruzińskie oraz wodę mineralną nabeghlavi.
    "Wybór dań niewielki, za to ceny niskie."-też prawda.
    "możemy polecić borszi nartulab (10 zł)"-takie danie w menu nie znajduję się.
    "oraz lobio (10 zł)"-cena lobio to 12 złoty.
    "Chaczapuri (10 zł) – bardzo popularne w Gruzji duże racuchy z serem smażone na chrupko – były całkowitym rozczarowaniem"-też nie prawda. w Gruzji istnieje kilka rodzajów chaczapuri. To, co tu jest podawane, imeruli, nigdy nigdzie nie było podawane na chrupko. chaczapuri w knajpie Tbilisi kosztuje 12 zł.
    "Baranina w jarzynach (12 zł) była o niebo lepsza"-też nie prawda, bo tu czaqapuli, zupa z baraniny kosztuje 15 złoty i nie jest w jarzynach, tylko świeżym estragonem i mirabelkami
    Chyba pan tylko wszedł do knajpy, zobaczył 5 stolików i wyszedł, a danie skosztował pan w innej restauracji gruzińskiej i dopisuje pan to do tbilisi.
    z poważaniem INGA LOLADZE, osoba obsługująca gości w knajpie TBILISI

  • 2012-11-13 16:14 | Gosc

    Re:Tbilisi Kuchnia Gruzińska *

    Dziwna ta recenzja, tbilisi polecam z całym sercem wszystkim, co prawda nie ma już tego klimatu co kiedyś, gdy był to mały barek znany tylko nielicznym, ale wciąż jedzenie jest na pewno warte przyjechania specjalnie na Puławską. A chaczapuri i lobio jest obłędne.
  • 2013-08-15 06:44 | zielonamysz

    Re:Tbilisi Kuchnia Gruzińska *

    No, herbata tam kosztowała 26 zł. Jedzenie było ok. Ale gdy zobaczylam na rachunku cene za dzbanek herbaty odpadłam.