Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dręczenie Małysza

(2)
Przepracowany i zmęczony Adam Małysz ciągle nie ma czasu dla siebie.
  • 2008-02-20 17:10 | hematemesis

    Brawo

    Brawo. W koncu ktos to zauwazyl. Czy nasze oczekiwania wobec MAlysza nie sa wygorowane. Ile jeszcze pucharow musi zdobyc, rekordow pobic, medali przywiezc abysmy w nim zaakceptowali wielkiego mistrza. Na forach interentowych kroluja posty w stylu "nielot" itd. bo akurat po swietnym zeszlym sezonie ma sezon gorszy. A przeciez jego finlandzki odpowiednik Janne Ahonen, choc podobnie utytuowany, tez mial cale lata bez zadnych sukcesow. W zcasach gdy Malysz walczyl ze Schmidtem czy Hannavaldem Ahonen przezywal gleboki kryzys. I sympatycy skokow oraz redaktorzy sportowi akceptowali ten stan. Ale nie u MAlysza. Albo jest mistrzem albo jest nikim, niestety. Ale to chyba wynika tylko z tego ze my mamy tego jednego "naszego" Malysza i jak on ni jest w formie to juz nie ma nikogo, podczas gdy Janne mogl byc zastapiony przz braci Hautamekkich czy Jussileinena. Ale moze warto odpuscic tez Malyszowi?...
  • 2008-02-20 22:35 | mit

    A ja dodam......

    ....jeszcze jedną przyczynętakiego zachowania dzialaczy,może trenera i na pewno dziennikarzy.Koniec Małyszato koniec dla nich intratnych zarobków.A ponieważ jest sam w tym zaprzęgu po kasę, więc wszyscy przyklejeni do niego i denerwują się.Nikt z nichnie włożył dostatecznie wielewysiłku by można było gdzieskakać i by liczba skaczącychdobrze, byla porównywalna powiedzmy z Austrią.Pierwszym"dojczym" tę biedną krasulęjest p.Tajner i kilku w kolejce za nim.