Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lewica czy martwica

(13)
Czy polska lewica ma przyszłość? Wyłącznie przyszłość. Ale jaką?
  • 2008-03-10 06:39 | Grzegorz

    Brawo Panie Jacku!!!

    mnie martwi tylko, że takie myśli nie rosną w zinstytucjonalizowanej lewicy
  • 2008-03-10 09:05 | globetrotuar

    Raczej martwica

    PIS i SLD to historia
  • 2008-03-10 11:04 | jaruta

    Lewicę sparaliżował na starcie strach

    Obawa przed zaszufladkowaniem jako spadkobierców "komunizmu" (Kisiel określał liczbę komunistów w Polsce na trzech), przed łatką antyklerykalizmu, walki z kosciołem,i kompleksy w stosunku do "ethosu". W rezultacie zabrakło nie tyle nawet programu, co wyrazistego stanowiska w wielu kluczowych sprawach. A już ostatnie lata to klęska. Pan Olejniczak był całkiem sprawnym ministrem rolnictwa i całkowicie niesprawnym liderem partii. Temu ugrupowaniu brakuje podstawowego narzędzia - języka, którym przemawia do ludzi. To, co słyszymy na brefingach rozlicznych, ma taką samą sprawność leksykalną, jak "notatnik agitatora".
  • 2008-03-10 14:00 | janusz

    To są kombatanci z byłej PZPR

    Ci co rządzą w LiD i rozdają karty, to sami kombatanci z byłej PZPR. Tow.Borowski był nawet dwa razy w PZPR. Co to za lewica ? To chór staruszków z miasta Pruszków ?
  • 2008-03-10 19:57 | Włodek

    kim jestem-oto jest pytanie

    Tu leży moim zdaniem sedno sprawy.Dzisiaj aktywiści partyjni pytają się specjalistów różnej maści jak wygrać wybory,a zapominają zapytać zwykłych ludzi w jakim kraju chcemy żyć,co nam obrzydza życie,w czym lokujemy swoje nadzieje,itd.To prawda, że prawica zagospodarowała część przestrzeni tradycyjnie lewicowej,ale świat się zmienia i rozszerza się przestrzeń dla lewicy.Moim zdaniem wystarczy tylko trochę wysiłku,wyrwania się z rutyny,zaryzykowania i elektorat się "odmelduje".Lewicowy elektorat jest trwale obecny, tylko trzeba do niego trafić.
  • 2008-03-12 12:36 | aggna

    czekam

    Na taka lewice czekam socjo-alternatywna, bez bagazu PRL. I znam wiecej takich co czekaja.
  • 2008-03-12 13:10 | adj

    konsekwencja

    To bardzo trafna diagnoza. Pomija tylko jeden element który leży u genezy lewicy postkounistycznej. Została ona stworzona glównie przez ludzi bez żadnych przekonań, więc łatwo chłonących "modne poglądy". "Nowa" generacja polityków lewicy, wzoruje się na poprzedniej, imitujac jej zachowania obliczone wyłacznie na marketingowe cele wyborcze. Nie widać szans by w najbliższej przyszłości cos moglo się zmienic.
  • 2008-03-13 10:57 | mg

    Park Jurajski

    Nie wskrzeszać dinozaurów...
  • 2008-03-15 22:20 | halszka31

    Tylko sięgnąć...

    Kolejna świetna diagnoza.Jest Pan doskonałym analitykiem.Co sprawia, że nikt tego nie chce przetransponować na konkretne działania?
  • 2008-03-21 14:33 | Zwykły zjadacz chleba

    Jednak martwica...

    Problememem lewicy jest brak lewicowości w kwestiach gospodarczych i społecznych,jasnego komunikatu jak ma się ona obecnie wyrażać właśnie w tych dziedzinach .Dla społeczeństwa najważniejsze sprawy to sprawy bytowe,a dopiero potem obyczajowe i inne.To ,że czasem tzw. lewica pokaże się przy strajkujących pielęgniarkach czy nauczycielach ,to tylko medialne przypominanie o swoim istnieniu.Prawdziwego wsparcia(np. w sejmie)te grupy zawodowe od lewicy nie otrzymały.Zwłaszcza problemy oświatowe dla lewicy powinny być priorytetowe.Instyktu lewicowego nie widać poza instyktem dążenia do władzy,do załapania się do sejmu.
  • 2008-04-09 15:47 | Puszka Pandory

    Lewica dla siebie

    Partie lewicowe w Polsce od lat zajmują sie sobą - kogo wygryźć, kto ma być "jedynką" a kto "dwójką" na liście itp. A prawica robiła media, wychowywała "pampersów", wymyślała IV RP. Fakt, że to niski poziom, ale przynajmniej próbowały przywracać jakąś ideologiczną debatą. Lewica słuchała mędrców z Agory, którzy przeczytali Fukujamę, ze "polityka się skończyła" i przestali sie nią zajmować. A potem Kwaśniewski wychodzi do ludzi i opowiada hasłowe banały i sam się upija ze zgryzoty. Jedynie "Krytyka"próbuje coś nowego wymyśleć, a sld z sdplem, tylko w kóło kombinują "z demokratami isć, czy samemu". Pytanie - dokąd?
  • 2008-10-29 03:54 | Andrzej Falicz

    Problemem sa ci co zwia sie lewica

    Lewica zostalo sie ambitnym i pragmatycznym "dzialaczom" ze wzgledow historycznych.
    Oni chcieli wplywow, pieniedzy i wladzy a w PRL-u jedynym "wehikulem" do tego bylo PZPR.
    Byla to partia wladzy, ktora z przyczyn historycznych zwana byla Robotnicza...
    Selekcja "dzialaczy" odbywala sie nie na zasadzie ideowosci ale determinacji, ambicji i braku skrupulow.
    Niestety dla nich (dla wielu, ktorzy sie nie przerzucili sprawnie do biznesu) po 89 roku miejsce na prawicy bylo zajete (niektorzy jak Krol zdolali przeskoczyc i tak..) - szansa na wymarzona wladze, wplywy i pieniadze zostal szyldzik zwany lewica gdy tak naprawde "duchowym wartoscia" tych ludzi znacznie lepiej odpowiada neoliberalizm - raj dla ambitnych, bezwzglednych pragmatykow.

    Reszta to normalne objawy tej schizofrenii - chciaioby sie jak zawsze byc ponad tlumem "plebsu" a tu z racji "lewicowosci" wymaga sie solidaryzmu spolecznego...

    Najwiekszym grzechem "lewicy" realnej jest zajmowanie miejsca na politycznej scenie, ktore moglaby wypelnic lewica prawdziwa.

    Felieton Pana Zakowskiego ku mojemu zaskoczeniu (moja z gory zalozona niechec) doskonaly.
  • 2009-10-03 17:45 | babajaga

    Re: Lewica czy martwica

    To tylko kwestia czasu, gdy obecny kapitalizm otworzy młodym oczy. Beznadzieja obecnego codziennego życia:brak perspektywy pracy (nawet dla wykształconych), szerokiej dostępności do środków koniecznych do życia, zmusi młodych do przeciw stawienia się obecnym realiom