Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nagroda za dialog

(6)
Kosmolog ksiądz Michał Heller uhonorowany prestiżową nagrodą Fundacji Johna Templetona.
  • 2008-03-13 10:20 | PI

    Dialog?

    Nie bardzo rozumiem, jakiż to dialog chrześcijaństwa ze współczesną nauką zainicjowali tacy laureaci jak Matka Teresa czy Sołżenicyn. Oboje z nauką nie mają wiele wspólnego, a w dziedzinie religii często przejawiali fanatyzm i ograniczenie. Wygląda na to, że odznacza się osoby znane,żeby dać sygnał,że wiara w Boga może łączyć się z wybitnością. Jeżeli coś dziwi w przypadku prof. Hellera, to fakt,że znakomity naukowiec, będąc księdzem, nie jest przy tym dogmatykiem, co jest w przypadku katolicyzmu niezwykle rzadkie.
  • 2008-03-13 15:49 | Sianin

    Sianin

    Bardo się ucieszyłem, że ksiądz prof. Heller został wyróżniony. Zwłaszcza za sens racjonalny
  • 2008-03-13 15:55 | Sianin

    Bez sensu

    Bardzo się cieszę, że tacy uczeni, budują inną wizję niż nasz powszedni kościół.Nie chcę innego kościoła.
  • 2008-03-13 20:40 | PI

    Nagroda

    Nie bardzo rozumiem, jakiż to dialog chrześcijaństwa ze współczesną nauką zainicjowali tacy laureaci jak Matka Teresa czy Sołżenicyn. Oboje z nauką nie mają wiele wspólnego, a w dziedzinie religii często przejawiali fanatyzm i ograniczenie. Wygląda na to, że odznacza się osoby znane, żeby dać sygnał, że wiara w Boga może łączyć się z wybitnością. Jeżeli coś dziwi w przypadku prof. Hellera, to fakt, że znakomity naukowiec, będąc księdzem, nie jest przy tym dogmatykiem, co jest w przypadku katolicyzmu niezwykle rzadkie.
  • 2008-03-14 07:00 | Mieczysłw S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Wiara i rozum

    Uczyć wiary.Jak to jest niezbędne a zarazem uniwersalne z punktu widzenia światopoglądowego.Trzeba umieć wierzyć i to niezależnie od rodzaju wiary światopoglądowej Bóg jest czy Boga nie ma.Wraz z życiem powstały wartości,a przed człowiekiem ciągle tajemnica życia i śmierci.Ksiądz Michał profesor Heller nie ukrywa,że nauki teologiczne odstają od przyrodniczych.Ma przekonanie,że poznanie Prawdy Absolutnej jest po stronie nauk przyrodniczych.W ewolucji tradycji wiary chrześcijańskiej została uświęcona filozoficzna myśl,że "Bóg jest Prawdą,kto szuka prawdy szuka Boga,choćby sam o tym nie wiedział".W sytuacji,że obok świata fizycznego jest ożyiony Bóg,który jest Prawdą wydaje się być przed Bogiem Matematyką.Stąd i trwający proces zbliżenia do siebie wiary i rozumu.Może się to odbywać przez różne tradycje religijne dla uznania,że najważniejszym ze wszystkich światów stworzonych przez człowieka jest świat postulatów etycznych.Gratulując nagrody za pomost między religią a nauką można go sobie wyobrazić,że został rzucony szerzej bo między wiarą a rozumem.W wątku autobiograficznym SPOTKANIA Z NAUKĄ ksiądz Michał kończy "Modlitwą o unitarną teorię pola".Jest konsekwentny w swoich pracach szczęść Boże."Skończę Norwidem,że "Ponad wszystkie wasze uroki,ty Poezjo i ty Wymowo jeden będzie wysoki odpowiednie dać rzeczy słowo".
  • 2008-03-24 10:01 | astrotaurus

    Wszędobylski ks. Heller

    Napisałem już bezpośrednio do redakcji, tu zrobię z tego "list otwarty", mimo, jak widzę, ograniczonego popytu na dyskusję. ;)...............Pełno u Was ostatnio księdza Hellera i pełno zachwytów na jego temat.A ja czuję się nienasycony, bo chciałbym usłyszeć od niego coś konkretnego o sprawach religii.Nagroda Templetona nie wyjaśnia wszystkiego, bo pod względem naukowym to jest (zasłyszane porównanie) jak Malina przy Oscarach.W zakresie kosmologii ks. Hellerowi daleko do czołówki światowej, a w zakresie religijnym jest członkiem potężnej organizacji kościelnej. I ja rad bym usłyszeć jak ks. Heller godzi swoją naukowość z religią.Sformułowania typu: "sumienie to paczka falowa", czy "bóg jest matematyką" są może ciekawe językowo, ale nie odpowiadają na pytania religijne. Fajnie się czyta nic nieznaczące ble, ble o wcieleniu Chrystusa, ale nie ma tam żadnej odpowiedzi na pytania naukowe.Kiedy słyszę, jak naukowieć obszernie i z rozmachem rozprawiający o sprawach kosmosu staje sie lękliwy i łaknący nierozgryzalnej tajemnicy, jeśli idzie o religię - widzę objawy schizofrenii.Naukowiec, zgłębiający tajemnice mikro- i makrokosmosu ma za złe badaczom religii, że rozgryzają relacje wzajemne i szczegółowy podział kompetencji między osobami trójcy, która jest świetą również w wyznawanej przez niego religii. To nie jest dobry objaw u naukowca, kiedy domaga się od innych wyłączenia dociekań i jakiejkolwiek logiki w miejscach, w których jemu to pasuje.I dlatego też ja bardzo chciałbym usłyszeć wyraźnie od Waszego idola co on robi w kościele katolickim.Konkretnie i naukowo. Jak się ma do jego wiedzy raj, a co za tym idzie pierwszy grzech, którego konsekwencją była śmierć Jezusa i jego (łącznie z matką) lot w kosmos luzem. I takie-tam różności.Zwłaszcza, że dzisiaj kontynuacją tej konsekwencji jest 5 - 10 miliardów zł pochłanianych przez polski oddział państwa watykańskiegoGdybyśmy te pieniądze przeznaczyli na naukę boga ks. Hellera - matematyki byłby z tego spory pożytek. Niewątpliwie zwiększona ilość Hellerów przy ograniczeniu ilości Rydzyków byłaby dobra, ale przecież są do pomyslenia inne opcje.Dobry medyk kombinuje jak usunąć raka i nie zastanawia się jak na jego miejsce wprowadzić grypę.Poza tym serdecznie pozdrawiam całą załogę pisma, którego stałym czytelnikiem jestem już dziesiątki lat.