Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co wyciąć, co wstawić

(7)
Może by odebrać lekarzom Ministerstwo Zdrowia, tak jak kiedyś wojskowym odebrano Ministerstwo Obrony?
  • 2008-03-13 16:06 | Janusz Ziółkowski

    Odebrać lekarzom min.zdrowia

    Wreszcie rozsądny dwugłos w sprawie zapaści polskiej służby zdrowia.Odebrać lekarzom ministerstwo zdrowia!Powiem więcej:odebrać lekarzom dyrektorzenie w szpitalach!Powody tego ostatniego żądania są różne.1)szkoda studiów medycznych.Ktoś,kto się wykształcił,by leczyć nie powinien wykonywać funkcji do której nie jest przygotowany.2)Lekarz-dyrektor będzie miał zawsze skłonności do faworyzowania oddziału swojej specjalności,bez względu na realne potrzeby.Szpitalami muszą zarządzań menadżerowie!Współpłacenie jest koniecznością i to nie tylko natury ekonomicznej,ale także psychologicznej.Wszędzie tam gdzie taką opłatę wprowadzono,kolejki u lekarzy wyraźnie się skurczyły i nie z powodu,że biednego pacjenta nie stać.Każdy,kto choć trochę zna realia,wie,że znaczącą grupę pacjentów,stanowią ci opłakiwani przez różnych populistycznych polityków,emeryci i renciści,dla których jest to ważny element wypełniania wolnego czysu,a nie konieczności.Ludziom ubogim warto i należy przyznać ulgi,ale cała reszt powinna dopłacać.Ważnym elementem poprawy stanu służby zdrowia są oczywiście płace personelu,ale nie bez znaczenia wydaje mi się dyskusja na temat wykożystania przez ten personel opłacanego czasu pracy.Obawiam się,że w tym temacie jest jeszcze sporo do zrobienia.Chciałbym widzieć lekarza,który pracując do godziny 15.00 o godzinie 14.50 jeszcze przyjmie jednego chorego!Chciałbym widzieć lekarza,który rozpoczynając pracę o godz.8.00 faktycznie o tej godzinie przyjmuje pierwszego pacjenta!W Polsce,jak sądzę,nadal pokutuje przekonanie,że początek pracy = czas przyjścia do miejsca zatrudnienia.Z tego też przekonania wyrasta moje zdziwienie,że lekarze ze swoim 48-godzinnym tagodniem pracy,mają jeszcze tyle czasu na dodatkowe obowiązki w innych miejscach.Może się mylę,ale tradycja pobierania wynagrodzenia za czas,w którym się efektywnie nie pracowało,ma się w Polsce całkiem dobrze.Może wreszcie komuś uda się przełamać złe tradycje i służba zdrowia wyjdzie z tego bagna w którym przed laty ugrzęzła.
  • 2008-03-14 01:51 | GR

    trudno dyskutowac z ignorantem

    Porównywanie jakiegokolwiek kraju z USA jest chybione, szczególnie gdy dotyczy ochrony zdrowia. Tzw. społeczeństwo w Polsce jest slabo zdrowotnie edukowane, a więc dyskusje o kształcie ochrony zdrowia jest z założenia chybiona. Najlepszym przykładem jest bardziej przemądrzały niż uczony Artur S.
  • 2008-03-16 14:24 | Pan Lulek

    Inz.-Dypl. Dr. Nauk Technicznych

    Zamias ciagnac niepotrzebnie wszelkie koszy w góre, moze by tak wprowadzic eutanazje a zaoszczedzone sumy przeznaczyc na pomoc osieroconej rodziniePan Lulek
  • 2008-03-16 17:42 | sasza

    pacjent na ministra

    Zawsze uważałem, że ministrem zdrowia powinien być "pacjent". Tylko on wie czego potrzebuje.
  • 2008-03-16 21:31 | Ślązak

    Oddział Chorub Naczyń

    Prof. dr hab. Tomasz Pasierski jest ordynatorem Oddziału kardiologii i Chorub Naczyń ...Niezbyt pochlebnie świadczy to o oddziale.
  • 2008-03-17 11:01 | TS

    2-3 etaty

    Trudno nie zgodzić się z opinią p. Janusza. W moich stronach był przypadek lekarza laryngologa pracującego na pełnych 4 etatach. Nie wiem jak to możliwe skoro normalnie pracujący człowiek nie wyrabia na jednym....
  • 2008-03-20 17:54 | Jerzy

    Czas na rewolucję w ochronie zdrowia

    Od początku komuny w Polsce po dzień dzisiejszy tkwimy w tym samym systemie zafundowanym sobie, a nie społeczeństwu przez lobby lekarskie. System ten służy lekarzowi, a nie pacjentowi.Żadna dotyczczas podejmowana próba zmiany tego systemu nie miała najmniejszych szans powodzenia bo była zawsze przeprowadzana przez tych którzy doją z tego pieniądze, a nie przez tych którzy płacą.Paradoks, płacą i nie mają nic do powiedzenia na temat sposobu gospodarowania swoimi pieniędzmi.Nie oczekujmy żadnej sensownej reformy ze strony medyków. Dla nich to najlepsza sytuacja, kiedy przy użyciu kosztownego sprzętu zakupionego za społeczne pieniądze mogą uprawiać zwyczajną prywatę.Jedyną propozycję jaką mają dla płatników to prywatyzacja czyli uwłaszczenie się na społecznym majątku, a potem dyktat wg ich warunków.Gdyby CBA nie zaczęło zagrażać najbardziej nieuczciwym, nie byłoby tego wrzasku o podwyżki. Nikt nie neguje, że lekarzowi należy się godziwe wynagrodzenie za sumienną pracę, ale finansujący ten system nie mogą akceptować wygórowanych żądań finansowych za samo posiadanie dyplomu lekarskiego. Tego nie ma w żadnym cywilizowanym kraju.Jeśli Premier rządu chce być wiarygodny wobec spółeczeństwa, to nie powinien krzyczeć, że nie zgodzi się na dopłaty pacjentów do leczenia bo społeczeństwo wie, że w takim przypadku będzie musiało znacznie więcej dopłacać do kieszeni lekarzy.Powinien zacząć od dymisji ministra-lekarza i powierzyć reformę ochrony zdrowia przedstawicielom tych, którzy to finansują. Tak jest w każdej zdrowo działającej firmie. Ten kto jest jej właścicielem lub kto ją finansuje, ten decyduje o sposobie zarządzania.U nas ciągle wszystko stoi na głowie