Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rewolucja zdrowego rozsądku

(10)
Paweł Poncyljusz (PiS) i Janusz Palikot (PO) opowiadają o swojej przygodzie z komisją Przyjazne Państwo, której szefują.
  • 2008-03-13 17:29 | Binarek

    Komisja

    Odnoszę wrażenie, że wraz ze zmianą rządu zmieniły się tematy, o których się dyskutuje.Ciekawy artykuł. Mam nadzieję, że premier dotrzyma słowa i wesprze Janusza z Poncyliuszem
  • 2008-03-13 21:11 | Zula

    jestem za

    trzymam mocno kciuki za Panów,życzę siły i cierpliwości w tej walce z absurdami życia,niech już żadne durne przepisy nie podcinają ludziom "skrzydeł"
  • 2008-03-13 21:34 | Alicja w krainie czarów

    Zmiany

    Dawno nie czytałem tak pozytywnego artykułu, zmiany, zmiany i odpowiednia motywacja. Uwielbiam sentencję „nic nie da się zrobić”. Wtedy mówię takim specjalistom – panowie, proponujecie żeby zrobić nic, a w robieniu nic, jestem mistrzem i was do tego nie potrzebuję. Więc weźcie się do roboty, panowie dyrektorzy i urzędnicy z dziwnych ministerstw. 100% poparcia dla Komisji.
  • 2008-03-13 23:15 | czerwony hrabia

    do posłów

    Szanowni Panowie,zróbcie coś jeszcze lepszego,lecz niepoprawnego politycznie:zablokujcie podwyżki cen papierosów.Nie dość ,że płacąc akcyzę finansuję różne cele społeczne,to jeszcze jako palacz wcześniej umrę ergo zmniejszę grono pobierających zbyt długo emeryturę. Pisał o tym kiedyś red.Ż.Wiedza o tym,że za ok.15 lat system emerytalny sie rozleci jest znikoma!Są ludzie którzy potrafią stwierdzić dumnie: mam dobry II filar.Biedni idioci.Już teraz "dołączyły" do męskiego II filara kobiety uszcuplając świadczenia mężczyzn -podobno niezbywalne!Kiedy w pewnym nobliwym towarzystwie powtórzyłem przeczytaną wiadomość,że pewne holednerskie bodaj tow. emerytalne wypłaci palącym panom emerytury o 10% wyższe ludzie nie dali wiary!Myśleli durni, ze powinno być odwrotnie!Tymczasem my zejdziemy z tego padołu łez średnio o 10 lat szybciej.Stąd wyższe świadczenia.Szczupli niepalący sklerotycy będą doświadczać nas znacznie dłużej i kosztowniej! Dlatego też wnoszę jak we wstępie Wysoki Sejmie.
  • 2008-03-14 09:02 | Mirek

    Urzędnicze władztwo

    Zawsze miałem wrażenie, że w naszym kraju nie rządzą ministrowie, czy wiceministrowie. Cały czas jesteśmy pod dyktatem szerokiego środowiska urzędników średniego szczebla. Są oni anonimowi, nie odpowiadają za nic, ale są za to w 100 % efektywni i skuteczni w paraliżowaniu jakichkolwiek zmian lub poprawy systuacji prawnej zwykłych ludzi czy przedsiębiorców. Na tym własnie polegli wymienieni w artykule ludzie, min. Balcerowicz. Niestety, ale premier powinien zarządać od swoich ministrów by ze skutkiem natychmiastowym wyrzucic z pracy kilku przykładowych urzędasów skutecznie walczących z propownowanymi zmianami, a jeśli ministrowie nie są w stanie tego uczynić, to wywalić takich miistrów. Ta urżedniczna ekipa musi wreszcie zrozumieć, że to oni są po to by służyć zwykłym obywatelom, a nie obywatele są po to, by tym pasożytom żyło się wygodnie i spokojnie. Niestety, odnosząc się do działalności panów Palikota i Poncyliusza, mam wrażenie, że mimo ich dobrych chęci, cała sprawa skończy się dokładnie jak poprzednie. Warstwa urzędnicza nie podda się, a u polityków nigdy nie widziałem chęci by się z nimi wreszcie rozprawić i by to oni realizowali polecenia ministrów, a nie odwrotnie
  • 2008-03-14 14:17 | Sebastian

    Pamietajcie o studentach....

    Zycze powodzenia i mam nadzieje ze wam sie uda. Mam jednak drobna prosbe. Pamietajacie Panowie o studentach... prawa, administracji i politologii oraz innych kierunkow, gdzie wymagane jest pamieciowe opanowanie aktow prawnych z jakiegos danego zakresu. Pamietam doskonale ze swoich studiow (Politologii) sytuacje, gdy po zdaniu egzaminu z jakiegos zakresu prawa administracyjnego kilka dni pozniej ustawy, ktore wkuwalem na pamiec przestawaly obowiazywac w calosci!!!!! Najlepszym tego przykladem jest Ustawa o m. st. Warszawa. Egzamin zdawalem w piatek 10 czerwca 2001 (albo 2000 nie pamietam roku) a 17 czerwca a wiec tydzien pozniej w zycie weszla nowa ustawa calkowicie rozna od poprzedniej. Poniewaz wymagal tego program studiow na 3 roznych przedmiotach przerabialem ustawe o zamowieniach publicznych (44 strony) i oczywiscie pozniej zdawalem egzamin ze znajomosci tego prawa. Pol roku po ostatnim egzaminie z tego zakresu stworzono Prawo Zamowien Publicznych (90 stron). Tym samym wysilek moj i moich kolego poszedl na marne. Gdybym pracowal w administracji przy przetargach musialbym sie uczyc wszystkiego jeszcze raz (po raz 4). Tak musialo zrobic wielu urzednikow. Stad ich niechec do ciaglych zmian prawa. Mam nadzieje iz w koncu Polska stanie sie krajem stabilnego i dobrego prawa, ktore nie bedzie zmieniac sie z dnia na dzien.
  • 2008-03-14 18:04 | dedek

    brawo

    Pan Palikot to jedna z tych osob, o ktorych calkowicie zmienilem zdanie. Kiedys (glownie pod wplywem mediow) myslalem, ze to jakis showman, chcacy prymitywnymi sztuczkami zdobyc glosy, teraz widze, ze to jeden z niewielu rozsadnych i trzezwo stapajacych ludzi. Wielka szkoda, ze tak niewielu spelnionych ludzi, ktorzy odniesli sukces, ma wplyw na nasza rzeczywistosc (przynajmniej ta prawotworcza). Gratuluje dobrze wykonywanej pracy i czekam na pierwsze odczuwalne efekty.
  • 2008-03-15 08:22 | johanes

    urzędnictwo

    Idea komisji jest dobra. Pomija jednak aspekt ilości i jakości tej warstwy zwanej urzędniczą; rozbudowana administracja bardziej niż w systemie centralno-rozdzielniczym zjada swój ogon poprzez niekończące się struktury organizacyjne. Marszałek dubluje kompetencje Wojewody itp. Kogo na to stać? Może dawne kraje Unii. Do tego dochodzą ćwierćinteligenci w gminach, starostwach, którzy nie pojmują zapisów ustawy, a za stwierdzenie nieważności decyzji nie otrzymują żednej kary. Na Lubelszczyźnie, gdzie inwestowałem, napotkałem urzędnika nawet psychicznie chorego! Tu tkwi to zło! Jeżeli udałoby się tę warstwę ograniczyć i sprowadzić do kryteriów usługowych, to będziecie wielcy!
  • 2008-03-24 09:52 | Jan Wisniewski

    Poparcie dla p.Polikota i p.Poncyliusza

    Gorące poparcie dla komisji Przyjazne Państwo .Uwolnijmy nasze Państwo od wszechobecnej władzy urzędników dla których własne interesy są wazniejsze od interesów większosci Polaków.Polacy zorganizujmy się i wyrazmy poparcie dla komisji Przyjazne Panstwo.
  • 2008-03-28 10:45 | Mieczysłw S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Lepiej póżno niż wcale

    Ta komisja daje świadectwo z jakim przygotowaniem obejmuje sie władzę.Polecam luki i sprzeczości prawne w ustawowym obiegu wody,którymi w swoim czasie nie interesowały się partie i te u władzy i te w opozycji,a które były podstawą do działalności korupcyjnej.