Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jezus, Bóg i/lub człowiek

(23)
Spór o boskość Jezusa do dziś rozpala umysły i wyobraźnię. Świadczy o tym przypadek wybitnego teologa i byłego księdza prof. Tomasza Węcławskiego, który - powodowany wątpliwościami w tej kwestii - wystąpił z Kościoła i wyrzekł się wiary katolickiej. Jaki jest Teologiczny i filozoficzny sens tego sporu?
  • 2008-03-15 10:17 | jaruta

    człowiek, syn Boga

    Nie mam iodpowiedniego wykształcenia filozoficznego ani teologicznego, żeby się w teoretyczne rozważania wdawać. Wyłącznie intuicyjnie, z punktu widzenia i odczuwania współczesnego człowieka sądzę, że atrakcyjniejsza znacznie jest myśl o Człowieku, który sięgnął boskości, niż o Bogu, który doznał człowieczeństwa. Albo inaczej - bliższy jest mi Jezus - Człowiek, niż dosyć sztuczna konstrukcja Boga wcielonego.Nie są to zresztą problemy, które spędzają mi sen z oczu. Po prostu muślę, że Ojcowie Kościoła i teolodzy dawnych, początkowych wieków chrześcijaństwa tak zapętlili dogmatycznie problem, że dzisiaj spod nawarstwionych wiekami doktryn z największym tylko trudem mozna dotrzeć (albo i nie) do Absolutu
  • 2008-03-15 16:41 | Zbyszek

    Powielana boskość

    Fakt że dzieje Jezusa, są dokładnym powieleniem wcześniejszych żywotów różnych dawniejszych bóstw - takich jak Horus, Kriszna, Dionizos, Mitra... Powoduje że nie może być mowy o Bogu wcielonym w człowieka po raz enty. Boskość Jezusa należało by raczej rozpatrywać na płaszczyźnie zjawiska socjologicznego.Piękne idee i przesłania są wartością samą w sobie. Pozwalającą czerpać ludziom z nich wiele korzyści. Ale zbyt dosłowne traktowanie spisanych mitów, niesie w sobie zbyt wiele zagrożeń.Nasza naukowa niewiedza, pewnych zjawisk i manifestacji, jeszcze nieznanego świata energii i praw nim rządzących; nie upoważnia nas do zamykania się na życie doczesne kosztem iluzorycznego przyszłego naszego bytowania. Problemy z poznawaniem nieznanego usprawiedliwia ciągłe przegrywanie nauki z armią "nauczycieli" dogmatów. Nigdy nie sprawdzalnych empirycznie.Ateizm, jest największą afirmacją życia, bez warunkową i dla wszystkich jednaką. Nie różniącą społeczeństw i nie wywyższającą wybranych.Zbyszek
  • 2008-03-15 20:03 | michrich

    dogmaty

    Pytanie:w czasach dzisiejszych podajemy w watpiwosc to co glosza politycy, nasi partnerzy zyciowi, dzieci, sasiedzy. prasa itp.Czym wytlumaczyc fakt ze wielu ludzi wierzy w dogmaty, ogloszone setki lub tysiace lat wstecz, na potwierdzenie ktorych nie ma zadnych dowodow historyczno- naukowych?
  • 2008-03-16 08:04 | Australijczyk

    Chcecie to wierzcie,chcecie nie wierzcie

    Po co ta cala filozofia. Kazdy z nas cos tam sobie o tym co bedzie po smierci mysli. A nikt nie wie. Czyz nie, czy Wy panowie ksieza wiecie? Czy nie macie watpliwosci? Oczywiscie, ze macie. Bo bedzie albo cos albo nic. Ale jesli cos, to na pewno nie w tej formie jaka przedstawia (niezrozumiale zreszta) Kosciol. Kosciol, do ktorego chodze, bo to czesc mojej zachodniej kultury. Ale co bedzie po smierci nie wiem. I tez sie tym nie martwie, bo na tamta strone przez wieki przeszly przeciez miliardy ludzi. I sporo mych przyjaciol. Ja i moja zona i moj syn kiedys tam tez dojdziemy. Bez watpienia. Pijmy zatem wino zamiast sie martwic. Badzmy dobrzy dla siebie i cieszmy sie zyciem, ktore zostalo nam dane. Przez kogokolwiek. Szczesliwych swiat Wielkanocy dla wszystkich Was. Amen.
  • 2008-03-16 11:31 | michrich

    a jezeli cos

    Czyz nie, czy Wy panowie ksieza wiecie? Czy nie macie watpliwosci? Oczywiscie, ze macie. Bo bedzie albo cos albo nic.Za Tuwimem:A jezeli nic, a jezeli nie,Trulem ja sie mysla zludna,Toba jasna, Toba cudna.Bo jezeli nie, no to trudno.A jezeli cos, a jezeli tak,Rospromienia mi sie zorze,Ogniem caly swiat zagorze!Bo jezeli tak, no to Boze!
  • 2008-03-16 17:31 | franek

    dogmaty

    brawomichich.twoja jest racja.szczesliwy swiat Wielkanocy dla wszystkich
  • 2008-03-16 23:52 | Jerzy

    A ja tam sobie, drodzy panowie, mysle...

    A ja tam sobie, drodzy panowie, mysle, ze Nowy Testament to najlepszy podrecznik psychopatologii, godny polecenia wszystkim studentom medycyny. Jezus majaczacy na pustyni, Jezus mowiacy do swoich uczniow "to wy jestescie moja matka i momi bracmi" w czasie, kiedy jego rodzona matka i bracia chceli go zabrac do domu, myslac, ze zwariowal (ta sama matka, ktora przeciez Aniol panski mial uprzedzic, ze pocznie z Ducha Swietego). W koncu Jezus przeklinajacy drzewo figowe, ktore nie zaowocowalo (w czasie, ktory nie byl czasem fig).... Przed niedawnem mielismy na naszym oddziale - po raz kolejny - Cygana Piotra Czonke, ktory uwaza sie za Syna Bozego. Do swojej matki, ktora nazywa sie Gizela, zwraca sie per "Mario", i wszystkich wokol naucza prawdy o zbawieniu. Cierpliwie, glosem przepojonym spokojem i niebianska slodycza (od czasu do czasu da jednak komus w leb, szczegolnie, kiedy rozchodzi sie o papierosy). Mysle, ze gdyby Jezus przyszedl na swiat w naszych czasach, podzelil by los Piotra. Przyszlo by mu spedzac tygogodnie na oddziale zamknietym a jego poslanie roztrwonilo by sie na utarczkach o papierosy, slodycze i lepsze miejsce przed telewizorem. Gdyby nasz Piotr urodzil sie 2000 lat temu - kto wie - moze dzisial bylibysmy swiadkami sporow o boskosc Czonki Chrystusa? Drodzy panowie, serdeczne pozdrowienia.
  • 2008-03-17 15:32 | Magda

    wiara

    Ja jestem przekonana, że nasz punkt widzenia zależy od tego, czy wierzymy. Wiara nigdy nie może być do końca zbadana empiryczmie, bo przecież to wiara. Nie wszystko można zbadać szkiełkiem i okiem. A każdy ma prawo do wolności, a więc własnego zdania.
  • 2008-03-17 15:50 | michrich

    gdyby toby

    Mysle, ze gdyby Jezus przyszedl na swiat w naszych czasach, podzelil by los Piotra. Przyszlo by mu spedzac tygogodnie na oddziale zamknietym a jego poslanie roztrwonilo by sie na utarczkach o papierosy, slodycze i lepsze miejsce przed telewizorem. Gdyby nasz Piotr urodzil sie 2000 lat temu - kto wie - moze dzisial bylibysmy swiadkami sporow o boskosc Czonki Chrystusa? Drodzy panowie, serdeczne pozdrowienia. JerzyGdyby Chopin zyl w Bostonienieco pozniej o sto lat,Toby gral na saksofonie,nie zmarnowal by sie tak.Gdyby Pan Moniuszko Stas na Armstronga miejsce wlaz,To przepity jego bas szumial by jak jodel las..
  • 2008-03-19 11:06 | kazimierz

    i co za to

    jak latwo jest krytykowac niszczyc ale co dasz ludziom za to czy kiedykolwiek pomyslales o idealnym zyciu ? zostalo ci zaoferowane poprzez nauke chrystusa . a ty za swoje nieprzemyslane wypowiedzi co oferujesz ,alkochol, drugi seks w twoim wydaniu .mojzesz tak dlugo ciagnal narod wybrany po pustyni synaj aby wytracic niewolnikow egipskiego dobrobytu czy ty jestes wolnym aby zniewalac innych ? wiem ty masz prawo gadac co ci slina na jezyk przyniesieale co z odpowiedzialnoscia za slowa .
  • 2008-03-19 11:14 | kazimierz

    prosze powiedz mi

    jerzy nie bede ci tlumaczyl dlaczego mysle ze z wiekiem sam to zrozumiesz,pan jezus sam to zbudowal a jego nasladowcy chca zrobic krocie odsylam do ewangelii.nie kieruj sie ludzmi patrz na idealy i je stosuj !!!!
  • 2008-03-19 11:18 | kazimierz

    gdyby baba miala wasy to bylaby kim?

    tak myslisz ? mh.a czemu ty nie jestes jeszcze zamkniety?
  • 2008-03-19 12:33 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Co słychać i co począć?

    To tytu humoreski Norwida z wstępem i epilogiem.C o p o c z ą ć?...nie tu zaiste,że nie tuPoczątek dzieła - głos odwieczny woła:"P r a c o w a ć m u s i s z!" - i nie z potem grzbietu,Lecz z "potem C Z O Ł A"...Maksyma tego wiersza to:...............................Nie!z p r a c n a j p i e r w s z ą j e s t u mys ł u - s t a ł o ś ć. Matematyka to dziedzina nauki wymagająca zdolności do abstrakcyjnego myślenia.Nauka wiary też,aby zrozumieć ideę wcielenia.Nie mają również z tym problemu ludzie poddający się myśleniu dogmatycznemu.Zrozumieć Jezusa jako człowieka to zadanie głównie dla tych,którzy światopoglądowo wierzą,że Boga nie ma.To postać historyczna,która zmusza do refleksji dlaczego nie tylko wydano na niego wyrok śmierci,ale też i wykonano.Takie myślenie jest nieodzowne po odrzuceniu biblijnego historycyzmu bazującego niestety na pobożnych kłamstwach.
  • 2008-03-19 23:27 | Jerzy

    No tak, i co za to

    Panie Kazimierzu, od niedawna mieszkam w malym domku w okolicy, gdie zyje sie spokojne, po Bozemu. Wieczorem glos dzwonow wzywa na nabozenstwo, co nedziela cala wies co do nogi przychodzi do kosciola. I dobrze, bo od poniedzialku wyrostki obrzucaja kamieniami pijanego starca, pijany mlodzian oklada kulakami swoja dziewoje, dzieciaki kradna cegle z budowy, ktos mily obciaga samochod gwozdziem. Ksiadz proboszcz kolejny to raz spotyka sie po ciemku z pewna dziewica z miasta a w slad za przyjezdzajacym w odwiedziny wikarym z sasiednej parafii dociera wiadomosc o jego nowych fascynacjach osobami tycich ministrantow (pewnie to ma pan na mysli, mowiac o moim drugim seksie). Ale powie pan, to tylko zapadla wies. Dobrze, pojdzmyz wiec, gdzie kultury kaganiec. Wspominajac moj wiek mial pan na mysli wczesne lata siedemdzesiate, kiedy studiowalem w naprawde wielkim miescie. Wsrod mojich znajomych bylo wielu gorliwie praktykujacych - a jakze - katolikow. Jednak ich zycie prywatne, poza murami kosciola - to istna Sodoma i Gomora - nie z Ewangelii, gdzie jej nie ma, ale ze Starego Testamentu. Daruje pan, ze nie bede przytaczal szczegolow. No i patrzmy na te nasze wyprawy krzyzowe, na te nasza Swieta Inkwizycje, na te pieknie plonace stodoly, pelne pejsatych Goldunow, na Chrzescijanina G.W. Busha, na tych wszystkich pederastycznych ksiezy, na arcybiskupow z list UB i sprobujmy sobie wyobrazic, co by to sie dopiero dzialo, gdyby nie bylo Chrystusa. Z poszanowaniem Jerzy
  • 2008-03-20 15:08 | Mieczysłw S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Prawda jako fundament świata wartości

    Demokracja nie niesie za sobą żadnych wartości szczególnie w wykonia politycznych bandziorów,czy też ich sposobu nasladowania w świecie wirtualnym nawet.Zacytuję WIELKOŚĆ Norwida: 1 Wiesz,kto jest w i e l k i m?-posłuchaj mię chwilę,Nauczę ciebiePoznać wielkość nie tylko w mogile,W dziejach lub niebie. 2Wielkim jest człowiek,któremu wystarczyPochylić czoła,Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczyZwyciężył zgoła! 3Niższym się stawszy,on zawiść poniża,A zawiść w czwałyLeci i czepia mu znamiona k r z y ż a,Włając :"M ał y!" 4I kłamie sobie jak kłamała pierwej,Gdy on z westchnieniem,Przyjmuję sławę i niesławę - n e r w y,Prawdę sumieniem. 5Ludzie więc chlubią się,że wielkich znali,K'temu jedynie,Iż nie poznają się na wielkim maliPierwej aż zginie. 6Podobnież niedżwiedz:pierw trupa zakopie,By dobył z trumny.-----------------------------Lecz to w Syberii,nie zaś w EuropieBywa rozumnej.Wiersz był poprzedzony innym BEZIMIENNI do współczesnych,do których przewania tylko władza i pieniądze.A jacy są dzisiejsi współcześni?!Wyższość szkoły biznesu nad szkołą ekonomii zbiera bogateżniwo.
  • 2008-03-24 22:24 | Tomasz Jędryszek

    Dylemat do rozstrzygnięcie

    Wystarczy rozstrzygnąć dylemat jaką miał opinię. Czy człowieka czy mężczyzny. Dlaczego człowieka a nie mężczyzny? Może otoczyli go dobrzy ludzie? Przynajmniej później. Bardzo dużo zależy od nich. A jeżeli nie miał poprostu powiązań z ludźmi którzy mieli majątki i stąd ta tragedia? Dzisiaj w demokracji doszło by do tego samego. Na 100%
  • 2008-03-25 11:36 | kazimierz

    panie jerzy

    panie jerzy pan to obserwowal i mysle ze w jakis sposob pan reagowal bo sztuka nie polega na obserwacji,lecz na widzeniu i reagowaniu nie mozna zamknac sztuki w samej sobie bo ja ukatrupimy bedzie martwa nikt prawdopodobnie nie zada i bedzie zadal chrystusowej drogi od ciebie ale male kroki w okielznaniu dzikiej natury moga zdzialac cuda.dziekuje za mila reakcje na moje czasem cierpkie uwagi kazimierz.
  • 2008-03-25 12:35 | kazimierz

    mieczsilver!

    demokracja jest nierzadem! lecz rownierz jakby najsprawiedliwiejsza forma ugody pomiedzy warstwami spoleczenstwa c.k.norwid znany mi jako obowiazkowe kilka wierszow do przeczytania i ustosunkowania sie do nich jak nakazywaly skrypty lecz sam wtedy bylem w innym swiecie tresc poezji norwida poza umuzykalnionym bema pamieci rapsodem zalosny m byl mi nieznany moze to i dobrze ,bo ponoc do wszystkiego trzeba dorosc teraz czytajac przytoczone przez pan wiersz"wielkosc"bez trudu rozumiem znaczenie kazdej strofy i mysle ze bedac tu na obczyznie stosuje te wielkie przykazania bo musze i nie mam wyjscia aby nie zaginac i zginac jakigoz wiekszego wysilku wymaga zyc w umilowanym i wolnym kraju stosowac te wielkie jdeegdzie tylko krok maly aby zachlysnac sie swoboda ,zadac i wymagac samemu nic nie dawac,w tych malenkich kroczkach wielki postep dziekuje za norwida!mysli moje innymi tropami mnie wiodly przed chwila ,a teraz wypocilem to co przekazuje.
  • 2008-03-30 10:09 | piotr

    ateizm

    W dzisiejszych czasach poddajemy w wątpliwość opinie polityków, sąsiadów.. i słusznie, bo żyją oni tutaj krótko i często słabo się zajmują tym co głoszą. Większe zaufanie przysługuje komuś lub czemuś od wieków zajmuje się badaniem danej sprawy, nie ?To że są księża pedofile i huligani i źli sąsiedzi katolicy to świadczy o czym? Jeśli się zepsuje panu samochód i źle go panu naprawią, to rozumiem że przestaje pan jeździć samochodem oświadczając że mechanicy to zawsze byli oszuści a cała mechanika to o d... rozbić.Wcielenie Chrystusa świadczy rzeczywiście o tym że nie może być mowy o tym po raz enty. Mity bowiem przeczuwały że to kiedyś nastąpi faktycznie i przekazywały sobie przypowieści o tym w różnych ciekawych formach. Ograniczanie się w poznawaniu do nauki jest właśnie zamknięciem - ograniczeniem, które krytykuje religie za "ograniczenie" w poznawaniu. Podają to już ludzie nauki, filozofowie, jak Templeton, Habermas. No bo kto jest bardziej ograniczony - ktoś kto patrzy przez jedno okno czy przez dwa ? Nauka nie upoważnia nas do zamykania się na świat ponaddoczesny. Śmierć Boga na krzyżu zrównała społeczeństwa wobec Niego, to ateizm zaczął je dzielić tworząc abstrakcyjną, niesprawdzalną empirycznie równość. Dogmaty są o wiele bardziej praktyczne od ich braku, pozwalają poznać to do czego będzie dochodzić nauka przez setki lat. Kondensują w prostej formie dorobek prawdy, do której nie muszą dochodzić następne pokolenia budując wszystko od nowa, co się ciągle rozwala i zmienia.
  • 2008-03-30 14:58 | michrich

    boskosc

    Czym jest boskosc?Jak ja zdobyc?Wypracowac czy zalozyc?
  • 2008-04-07 19:37 | Mieczysłw S.Kazimierzak/Mieczsilver/

    Moja ojczyzna dla kazimierza

    Dedykuję Panu ten wiersz informując,że poezja Norwida jest trudna dla stworzenia podkładu muzycznego.Rzeczywiście uporał się z tym Czesław Niemen niejako przełamując głuchotę Norwida,ale tam w tych tajemniczych zaświatach ta ułomność już go chyba nie dotyka.Kto mi powiada,że moja ojczyzna:Pola,zielone,okopy,Chaty i kwiaty,i sioła-niech wyzna,Że to jej stopy.Dziecka-nikt z ramion matki nie odbiera;Pacholę do kolan jej sięga;Syn-piersi dorósł i ramię podpiera:To praw mych księga.Ojczyzna moja n i e s tą d wstawa czołem;Ja ciałem zza Eufratu,A duchem sponad Chaosu się wziąłem:Czynsz płacę światu.Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;Wieczność pamiętam przed wiekiem;Klucz Dawidowy usta mi otworzył,Rzym nazwał człowiekiem.Ojczyzny mojej stopy okrwawioneWłosami otrzeć na piaskuPadam:lecz znam jej i twarz,i koronęSłońca słońc blasku.Dziadowie moi nie znali też innej;Ja nóg jej ręką tykałem;Sandału rzemień nieraz na nich gminnyUcałowałem.Niechże nie uczą mię,gdzie ma ojczyzna,Bo pola,sioła okopyI krew,i ciało,i ta jego bliznaTo ślad - lub - stopy.Ten wiersz to osobiste credo Norwida,który w przeciwieństwie do swoich rodaków,pojmujących "ojczyznę" jako głównie z i e m i ę ojczystą,ze wszystkimi jej,nostalgicznie wspominanymi atrybutami kajobrazowymi - widział ją jako całość moralną i historyczną.Trudno zatem zrozumieć jak można występować przeciw swojej Ojczyżnie w imię jakiejś tam ideologii.Taka refleksja rodzi się gdy zestawi się w jeden ciąg fakty,które opisuje Noman Devis w książce ORZEŁ BIAŁY GWIAZDA CZERWONA /wojna polsko bolszewicka 1919-1920/ i Marka J.Chodakiewicza PO ZAGŁADZIE /stosunki polsko-żydowskie 1944-1947/.Pozdrawiam serdecznie.
  • 2009-11-13 16:11 | paweł

    Re:Jezus, Bóg i/lub człowiek

    Postawa pana Węcławskiego nie świadczy o kondycji polskiego katolicyzmu, lecz o kondycji tylko i wyłącznie tego pana. Wobec nich stanowisko Kościoła jest jasne i słusznie. Przy tekstach pana Szostkiewicza, autorytetu w sprawach Kościoła w wydaniu nieautorytatywnym, zawsze mnie trzęsie. Zawsze wygrzebie tych, którzy z Kościołem nie mają już nic wspólnego (Obirek etc.)lub takich, którym Kościół zabronił nauczać w swoim imieniu (Küng) czyniąc z nich jednostki modelowe, bastiony nieomylności, głos nr 1 współczesnego Kościoła, podkreślając ich . Bardzo proszę o niefałszowanie rzeczywistości. To jest margines. Wybitnym też zdarza się zbłądzić i to chyba nawet częściej. Apostazja na życzenie świadczy jedynie o tragedii ludzkiej, zagubieniu w pysze i nieświadomości własnej niemocy, w naiwnej wierze, w nieograniczoność własnych możliwości. Wybitnym też się zdarza zbłądzić i to, nie dziwi nic, o wiele częściej.
  • 2013-07-11 12:41 | baka

    Re:Jezus, Bóg i/lub człowiek

    strasznie Pan spłaszcza, ale można i tak...