Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Na krawędzi recesji

(3)
Nie rozumiesz o co chodzi w tym kryzysie? Witaj w klubie!
  • 2008-03-20 16:50 | joe

    joe@wp.pl

    Tu nie ma żadnej zagadki. Ile można płacić światu zielonymi pieniędzmi o wartości farby drukarskiej oraz papieru i budować swą potęgę na krzywy ryj??
  • 2008-03-22 04:40 | janekb

    janek

    Zabawne jest to, ze Fed ratujac system przed katastrofa gwarantuje wartosc Bear Sterns, ryzykujac panstwowe pieniadze. Powodem jest to zeby obecna recesja nie zmienila sie w depresje. Jest to przyklad "srogiej milosci", srogiej dla plebsu i prawdziwej milosci dla bogatych. Ze lzami w oczch czytalem, ze szef Bear Stearns pan Cayne jeszcze niedawno mial akcje wartosci jednego miliarda a pozostalo mu z tego zaledwie 14 milionow. Na marginesie nalezy wspomniec, ze jego pensja byla ponad 1 milion miesiecznie. Podejmujac ryzyko w grze pieniedzmi firmy doprowadzil ja do praktycznie bankructwa, nie przypuszczam zeby w wyniku tego zostal bezdomnym. joe@wp.pl - masz racje, cala ta potega to domek z kart. Wartosc pieniadz polega na zaufaniu, w Polsce mielimy przyklady co sie z pieniadzmi dzieje gdy ludzie przestana w ten kit wierzyc. Pamietam w latach '60tych chlopi pozyczjac miedzy soba umawiali sie na rownowartosc w zborzu, nie majac zaufania do papieru.
  • 2008-03-22 15:48 | janekb

    janek

    Zabawne jest to, ze Fed ratujac system przed katastrofa gwarantuje wartosc Bear Sterns, ryzykujac panstwowe pieniadze. Powodem jest to zeby obecna recesja nie zmienila sie w depresje. Jest to przyklad "srogiej milosci", srogiej dla plebsu i prawdziwej milosci dla bogatych. Ze lzami w oczch czytalem, ze szef Bear Stearns pan Cayne jeszcze niedawno mial akcje wartosci jednego miliarda a pozostalo mu z tego zaledwie 14 milionow. Na marginesie nalezy wspomniec, ze jego pensja byla ponad 1 milion miesiecznie. Podejmujac ryzyko w grze pieniedzmi firmy doprowadzil ja do praktycznie bankructwa, nie przypuszczam zeby w wyniku tego zostal bezdomnym. joe@wp.pl - masz racje, cala ta potega to domek z kart. Wartosc pieniadz polega na zaufaniu, w Polsce mielimy przyklady co sie z pieniadzmi dzieje gdy ludzie przestana w ten kit wierzyc. Pamietam w latach '60tych chlopi pozyczjac miedzy soba umawiali sie na rownowartosc w zborzu, nie majac zaufania do papieru.