Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Elektroniczne głosowanie - lek na całe zło?

(14)
Wprowadzenie e-votingu w Polsce doprowadziłoby najprawdopodobniej do skrzywienia profilu statystyki wyborczej.
  • 2008-03-27 02:37 | Janusz

    e-voting nie ma najlepszej opinii

    Na świecie było już kilka kłótni i zastrzeżeń co do wyników głosowania elektronicznego. Polska musi sobie darować ten rodzaj głosowania, ponieważ polityka i politycy w Polsce budzą wiele zastrzeżeń co o morale i ich niezależnosci od zagranicznych nacisków. Dodanie do tego podejrzeń co do wyniku głosowania , to kolejny powód do frustracji.
  • 2008-03-27 10:32 | anns

    zamiast e-votingu

    Zamiast e-votingu należałoby wprowadzić obowiązek uczestniczenia w wyborach (jak chyba jest w Belgii).
  • 2008-03-27 10:52 | krzyslp

    zaburzenie profilu ?

    Uważa Pan,że wdrożenie e-votingu zaburzy profil statystyki wyborczej.To nie jest prawda. To właśnie brak możliwości zdalnego glosowania(internet lub, korespondencyjnue) jest zaburzeniem profilu. Wyklucza z głsowania, poprzez stawianie barier, ludzi młodych oraz mobilnych preferując zasiedziałych o uporządkowanym statusie.
  • 2008-03-27 12:57 | Zbigniew Łukasiak

    rezygnacja z rówoności i tajności?

    Głównym argumentem ISOCu przeciwko wyborom przez Internet nie są trudności z weryfikowaniem używanego sprzętu (chociaż to oczywiście też jest bardzo ważne) - ale brak możliwości zabezpieczenia przed sprzedażą głosów i trudności w zapewnieniu tajności głosowania. Warto zauważyć, że wybory elektroniczne w Estoni nie były całkowicie tajne, administratorzy systemu (chyba potrzeba jest dwóch w zmowie) mogą podglądnąć kto jak głosował i nietrudno sobie wyobrazić, że ten kto zdobył władzę może ta informację uzyskać. Istnieją co prawda algorytmy które mogą zapewnić tajność - ale nie zostały jeszcze nigdzie wdrożone w praktyce. Nie chodzi tu więc tylko o weryfikacje sprzętu czy manipulowanie ‘profilem statystyki’ - ale o rezygnację z podstawowych ‘przymiotników’ głosowania: równości i tajności.
  • 2008-03-27 13:11 | Mirek

    BSc

    Nie rozumiem frustratów co nie chcą e-votingu. Ostatnio musiałem targać z Dundee do Edynburga do konsulatu, że oddać głos. Ci co teraz siedzą w opozycji boją się tego bo wiedzą, że młodzi inteligentni ludzie ich nienawidzą i mogą wymazać z mapy politycznej paroma kliknieciami podczas następnych wyborów, które oby będą dostępne przez internet.
  • 2008-03-27 14:18 | Jaroslaw Zielinski

    Z przerazeniem

    Przeraża mnie krótkowzroczność autora tego tekstu. To równie dobrze jak sto lat temu pisać - po co dawać prawa wyborcze kobietom, wiadomo na kogo będą głosowały.Otóż głosowania przez Internet nie wprowadza się dla jednych wyborów. A nawet dla dwóch, w tym drugich coś trzeba będzie zrobić z Lechem Kaczyńskim. Wprowadza się (i mam nadzieję że też w Polsce) dla całych pokoleń wyborców. Nie wiadomo jakie będą ich poglądy polityczne - za dwadzieścia lat na przykład. Wolałbym by skupiały się wokół problemów ekologii czy ceny podboju kosmosu, a nie stanu wojennego i radia z Torunia. Ale danie im możliwości wypowiadania się na wszystkie sposoby to właśnie sens e-votingu. I innych sposobów aktywności politycznej przez Internet.
  • 2008-03-27 21:19 | wiewiór

    e-voting - to jest nieuchronne

    Informatyzacja wkracza w coraz to nowe obszary życia. Parę lat temu nikt nawet nie myślał o home bankingu. Dziś to standard. Żadne obiekcje szanownych naukowych gremiów nie zablokują informatyzacji następnych dziedzin życia, w tym życia społecznego. Bo człowiek jak ma trudno to zrobi wszystko żeby było łatwiej. Komputer i internet ułatwią głosowanie, sprawią że będzie ono wręcz komfortowe. Myślę że jedynym ograniczeniem są kompleksy, niewiedza i zaściankowość polityków co to nawet karty bankomatowej czy prawa jazdy nie mają, a internetu po prostu boją się. Jestem za tym żeby było łatwiej. Nie musi to oznaczać większej frekwencji, ale dlaczego ma być trudniej, z bezsensowną wędrówką w niedzielę do obskurnego punktu wyborczego gdzieś na szkolnej sali gimnastycznej skoro może być łatwiej i przyjemniej za pomocą netu? Chyba nie jestem odosobniony w tej opinii?
  • 2008-03-27 21:57 | Fagno

    E-voting

    Uważam za nonsens, uznanie że e-voting służyłby tylko bogatym - teraz w zasadzie każdy ma dostęp do internetu, jeśli nie u siebie to u kolegi czy w kawiarence internetowej. Poza tym na czas głosowania możnaby udostępnić np. pracownie komputerowe w szkołach pod nadzorem odpowiednich osób. Ogólnie jestem za wprowadzeniem tej formy głosowania, bez względu na to kto by z niej korzystał - każdy ma prawo głosu.
  • 2008-03-28 19:25 | maciej

    jak tam u nas

    hej panstwo i szanowni,w francji, gdzie mieszkam widze jakie sa postepy, i jakie sie i tu kopieladne dziury - np. dzieic durnieja, albo pada demokracja na korzysc pieniedzy, bo wlasnie jest "pakiet", latwiej zyc z kasa, i glosowac przez internet, ale u nas, nas, to chyba juz nie chodzi o wartosci narodowe ??? nie wiem...
  • 2008-03-28 19:54 | kostek

    bezwzględnie tak

    Głosowanie elektroniczne poza poszerzeniem bazy wyborców otworzy nas na kolejne etapy informatyzacji - podatki, sprawy urzędowe itp. Dopuszczalną cena byłoby nawet pewne ograniczenie tajnosci - oczywiście wyraźnie określone
  • 2008-03-28 19:56 | zbikar

    chyba zbyt wcześnie

    Chyba nieco za wcześnie na tę formę głosowania, choć przed nią zapewne wielka przyszłość. Polakom przydałoby się nieco dyscypliny i dlatego wprowadzenie obowiązku głosowania to nie takie złe rozwiązanie. Gadanie, że to prawo to mało - to póki co powinien być jednak obowiązek!
  • 2008-03-31 18:48 | nikt mu nie powie, że białe to biale

    Czas najwyższy!

    To jedyna metoda na uczciwe wybory w Polsce. Głosowanie elektroniczne powinno być standardem, jak w Estonii. Wyniki powinny być publikowane live, w trakcie całego głosowania. Już nigdy nie byłoby sytuacji, że p. Rymarz nie może ogłosić wyników o czasie, bo zaistniały jakieś tajemne „nieprzewidziane okoliczności”, wyglądające bardziej na próbę orżnięcia wyborców (zważywszy np. na wynik poparcia dla PiS wśród Polaków będących od niedawna czasowo w GB – 7%)
  • 2008-04-04 13:00 | Marcin Dębicki

    Autor nie rozumie czym jest głosowanie

    Nie jest ważna użyta technologia, ważne jest oddanie głosu na konkretnych kandydatów zgodnie z wolą wyborcy.Poruszony przykład Estonii pokazuje, że da się rozwiązać wszelkie sprawy techniczne związane z taką formą głosowania.Paranoikom którzy baliby się pokazać swoich poglądów nie zmuszano by do oddania głosu elektronicznego, na pewno mogliby oddać swój głos na tradycyjnej karcie do głosowania.Poza tym skoro mogę od 1 kwietnia złożyć deklarację podatkową używając wyłącznie narzędzi elektronicznych to próby pójścia pod górkę dla głosowania przez internet można uważać za niepoważne. To szansa dla wielu ludzi takich jak ja którzy mieszkają daleko od domu (nie są zbyt zapobiegliwi i nie zabrali zaświadczenia o możliwości głosowania poza miejscem zameldowania) osób starszych który są przytwierdzeni do łóżka... zresztą powodów da się wymienić wiele.
  • 2010-10-11 18:54 | Vera

    Jak na razie jedyny rozsądny głos

    Do Pańskich uwag można jeszcze dołożyć poważne niebezpieczeństwo zhakowania systemu i dołożenia swojemu kandydatowi miliona głosów. Oczywiście temu, któremu zwycięstwo "się należy" i "dla Polski".
    Jeszcze 8 lat temu wydawało się to świetnym rozwiązaniem (mnie też), ale dzisiaj nawet otwarci Holendrzy zrezygnowali wskutek fatalnych doświadczeń z bezpieczeństwem danych i możliwością manipulacji wynikami, ni4e mówiąc o podglądaniu.

    Oczywiście nie oznacza to, żeby nic nie robić. Podstawowym warunkiem jest tutaj powszechny i bezpłatny internet. I tu może p. Palikot robi więcej niż się krytykantom wydaje. I to bez histerii.
    A kiedy głosowanie już będzie, wtedy prezes zaprosi całą wieś do remizy i pokaże im palcem, gdzie mają kliknąć żeby zagłosować. Prawdziwa wolność.

    A ci, którzy uważają się za "bardzo inteligentnych", powinni raczej przemyśleć swoje zachowanie bo przypominają bardzo typowych Polaków o mentalności "jakoś tam będzie". No i posłali ten samolot do Smoleńska bo "jakoś tam będzie".
    Bum